czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Wiadomości

  • 22 sierpnia 2014
  • wyświetleń: 1977

Legioniści wyruszyli na wojną

Dokładnie sto lat temu, 25 sierpnia 1914 roku, z Dziedzic wyruszyli nasi legioniści, aby u boku Józefa Piłsudskiego walczyć o wolność naszego kraju. Spod restauracji Jana Stryczka w Dziedzicach pod komendą Adolfa Janika wyruszyli ochotnicy z Polowej Drużyny Sokolej.

Legioniści · fot. Sk, arch. Pamiętnik Legionisty

Zanim legioniści wyruszyli w pobliskim kościele NMP Wspomożenia Wiernych odbyła się msza św. Ochotników żegnało prawie pół tysiąca mieszkańców. Przy muzyce orkiestry wyruszono na dworzec kolejowy w Dziedzicach. Tam przy słowach pieśni "Jeszcze Polska nie zginęła" czterdziestu ochotników wyruszyło aby walczyć o wolną i niepodległą Polską. Nasi legioniści pojechali do punktu zbornego w Parku Sikory w Cieszynie.

Tak ów dzień wspomina kronikarz Franciszek Krzuś: Msza św. była odprawiona na intencję ochotników, którzy szli walczyć za ojczyznę. Podczas mszy przystąpili wszyscy do komunii. Świątynia była przepełniona ludem, po udzieleniu błogosławieństwa przenajświętszym sakramentem, wszyscy ze świątyni udali się w kolumnie czwórkowej do sokolni p. Jana Stryczka, prezesa Sokoła. (...). O godz. 10 zebraliśmy się w sali, gdzie każdego obdarzono różnymi rzeczami i kwiatami. Po wyjściu z sali ustawiono wszystkich w dwurzędzie, po czym orkiestra odegrał "Boże coś Polskę" i hymn ludu "Boże wspieraj". Po odegraniu hymnów pierwszy przemówił do odchodzących prezes "Sokoła" Jan Stryczek, następnie kierownik szkoły Stanisław Kmiecicki, założyciel "Sokoła" w Dziedzicach. Po zakończeniu przemówień i pożegnaniu się ze wszystkimi, wyruszono przy dźwiękach muzyki, która na miejscu odegrała jeszcze hymn "Jeszcze Polska nie zginęła". (...) Gdy dochodziliśmy do stacji, czekał na nas tam zebrany wielki tłum ludu, chcący pożegnać ochotników. Przed dworcem wśród wielkiego ścisku ludu, zrobił szpaler skaut żydowski, który nam wręczył również chorągiew biało-czerwoną (autorowi chodziło prawdopodobnie o skautach pochodzenia żydowskiego, gdy drużyny skautowskiej żydowskiej w tym okresie ani w Czechowicach, ani w Dziedzicach. Działała tylko jedna drużyna skautowska przy szkole wydziałowej w Czechowicach - przyp. red). Wręczano również na dworcu jeszcze różne rzeczy i obsypywano każdego kwiatami. Powyższe wspomnienia pochodzą z "Pamiętnika Legionisty" (zachowano oryginalną pisownię - przyp. red).

Nasi legioniści tworzyli 10 procent ogółu ochotników z całego Śląska Cieszyńskiego. Ich przygotowaniem wojskowym zajmował się m.in emerytowany oficer Stanisław Królikowski.

Od 15 do 20 września w godzinach od 11.00 do 18.00 w Izbie Regionalnej (w budynku Miejskiego Domu Kultury) odbędzie się wystawa, która ma przypomnieć mieszkańcom czyn Legionistów. Będzie okazja do obejrzenia unikatowych zdjęć, dokumentów, książeczek wojskowych, przepustek, książek i gazet.
Podczas wystawy będzie można poznać losy nie tylko ochotników z dziedzickiej Polowej Drużyny Sokolej, ale także tych, którzy po wojnie postanowili osiedlić się w Czechowicach i Dziedzicach, a do legionów poszli z innych miejscowości.

SK / czecho.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.