czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Foto

  • 11 maja 2022
  • 31 maja 2022
  • wyświetleń: 6767

Cykliści wyruszyli szlakiem drewnianych kościołów

Rajd rowerowy "Szlakiem drewnianych kościołów" - 28.05.2022 · fot. jorgus1955
W sobotę, 28 maja odbył się rajd rowerowy "Szlakiem drewnianych kościołów". Cykliści przejechali trasę Ćwiklice - Miedźna - Grzawa - Góra - Jawiszowice - Stara Wieś, której długość wynosiła około 60 km.

W sobotę, 28 maja na Placu Jana Pawła II w Czechowicach-Dziedzicach stawiła się grupka 32 śmiałków-kolarzy, którzy chcieli przejechać 60-kilometrowy rajd szlakiem drewnianych kościołów. Kolarzy przywitali Jerzy Bożek i Jacek Cwetler. Pan Jerzy opowiedział o trasie i o zasadach poruszania się po drogach, a kustosz czechowickiej Izby Regionalnej w skrócie opowiedział o sześciu kościołach drewnianych, które mieli odwiedzić uczestnicy rajdu.

Cykliści wyruszyli z czechowickiego Placu Jana Pawła II, a pierwszą świątynią, którą odwiedzili, był kościół drewniany - najstarszy na Śląsku - w Ćwiklicach. O historii kościoła i jego architekturze opowiedziała Anna Wlazło, przewodnicząca Towarzystwa Przyjaciół Czechowic-Dziedzic, która w tymże rajdzie (wraz z mężem) brała udział.

Uczestnicy rajdu udali się także do Miedźnej, gdzie zwiedzili kościół pw św. Klemensa Papieża i wysłuchali opowieści o nim, którą przytoczyła Anna Wlazło. W Grzawie i Górze kolarki i kolarze zwiedzili obejścia kościołów i wysłuchali opowieści o ich dziejach przedstawionych przez przewodniczącą Towarzystwa Przyjaciół Czechowic-Dziedzic. Z Góry do kościoła pw. św. Marcina w Jawiszowicach uczestnicy rajdu przejechali skrótem, urokliwym, wśród jezior i zakoli Wisły, pokonując ostatni etap wąskim kolektorem nad rzeką.

W Jawiszowicach uczestników przyjął ks. Szymon Czałderna i przewodniczka, Maria Jabłońska. Zwiedzanie i wysłuchanie opowieści o kościele i parafii św. Marcina trwało ponad godzinę i było ucztą dla miłośników poznawania dziejów architektury i dziejów kościoła. Trochę też wszyscy wyschnęli przed dalszą drogą. Nic to nie dało, bo po pożegnaniu sympatycznych gospodarzy w Jawiszowicach, uczestnicy rajdu, ponownie w deszczu, ruszyli do Starej Wsi.

W kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Starej Wsi na rowerzystów czekali pani Małgorzata i pan Michał, którzy oprowadzili ich po kościele i obejściu oraz po wspaniałym muzeum znajdującym się na plebanii przy kościele. To też była intelektualna podróż (prawie godzinna) w czasie. Warto dodać, że w tym roku starowiejska świątynia obchodzi 500-lecie swej działalności. Był to ostatni kościół drewniany do którego dotarli uczestnicy rajdu.

W deszczu i burzy kolarze-amatorzy powrócili do Czechowic-Dziedzic, do restauracji pod dębem Bartek, na poczęstunek. Każdy z uczestników otrzymał bon żywnościowy.

Na początku rajdu doszło do nieszczęśliwego wypadku. Uległa mu jedna z jego uczestniczek, która spadła z roweru, po czym inny z rowerzystów, jadący za nią, nie zdążył zahamować i przejechał po ręce cyklistki. Według relacji jednego z członków rodziny rowerzystki, który skontaktował się z naszą redakcją, została ona zabrana do szpitala w Pszczynie, gdzie czeka na operację ręki.

mp / czecho.pl
źródło: materiały prasowe

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.