Foto

  • 8 marca 2024
  • 17 marca 2024
  • wyświetleń: 65566

"Nasz nowy dom" w Czechowicach-Dziedzicach. Jak wygląda mieszkanie po "rewolucji"?

"Nasz nowy dom" w Czechowicach-Dziedzicach - mieszkanie przed przebudową · fot. Polsat


"Nasz nowy dom" w Czechowicach-Dziedzicach - mieszkanie po przebudowie · fot. Polsat


Ekipa programu "Nasz nowy dom" w Czechowicach-Dziedzicach - 29.11.1023 · fot. mp / czecho.pl
Pani Agnieszka, pan Jan i ich syn Olek Czechowic-Dziedzic na co dzień mierzą się z ogromnymi problemami. Chłopiec cierpi na rzadką chorobę genetyczną, ma kłopoty z poruszaniem się, jest dzieckiem z niepełnosprawnością intelektualną. Ich mieszkanie jest całkowicie nieprzystosowane do jego potrzeb. Rodzina potrzebuje wsparcia ekipy programu.

Pani Agnieszka i pan Jan poznali się dzięki pomocy... jej byłego chłopaka. - Umówiliśmy się, poszliśmy na frytki oraz kawę - wspomina z uśmiechem kobieta. Owocem ich miłości jest syn Olek, który niestety cierpi na rzadką chorobę genetyczną. - Miał dziesięć punktów przy porodzie - mówi mama. Dolegliwości zostały wykryte, gdy miał trzy lata.

Rodzice Olka są osobami bardzo schorowanymi. Opieka nad niepełnosprawnym intelektualnie i ruchowo synem wymaga od nich dużego zaangażowania. - Jeździmy z nim do onkologa, genetyka, neurologa, ortopedy - wylicza pani Agnieszka.

Trudną sytuację mieszkaniową rodziny pogarsza inna kwestia. Pełne bólu, smutne dzieciństwo pani Agnieszki zostawiło ślad w postaci potrzeby gromadzenia niepotrzebnych przedmiotów. - Podostawałam je od znajomych i nie miałam sił, żeby je układać. Jestem tym zmęczona - przyznaje kobieta.

Loading...


Chodzący do szkoły specjalnej Olek ma wielu kolegów, ale nigdy nikogo nie zaprosił do mieszkania. - Wstydzę się, że nie mam swojego pokoju - przyznaje chłopiec, który ma utrudnione warunki do odrabiania lekcji i rozwijania swoich zainteresowań. Własna przestrzeń jest jego wielkim marzeniem.

Małe pomieszczenia nie są przystosowane do potrzeb nastolatka. Cała trójka śpi w jednym pokoju, w którym trzeba się przedzierać przez nagromadzone rzeczy. Jedynym źródłem ciepła przez lata był piec kaflowy, ale obecnie jest nieczynny. Rodzina musi korzystać z przenośnych grzejników. Olek marzy o prysznicu, bo potrzebuje pomocy, aby dostać się do wysokiej wanny.

Wizyta Eli Romanowskiej jest dużym stresem dla pani Agnieszki. Po uspokojeniu kobiety na osobności z radością przekazuje im wiadomość o nadchodzącym remoncie. Po chwili niepewności kobieta rzuca się jej na szyję. - Jestem bardzo wzruszona - mówi. Jej mąż i syn także są wyraźnie przejęci.

Loading...


Ilość rzeczy w mieszkaniu robi wrażenie zarówno na kierującym pracami budowlanymi Wiesławie Nowobilskim, jak i architektce Marcie Kołdej. Zabezpieczanie dobytku rodziny trwa bardzo długo, ale efekty są zaskakujące. - Ile tu się miejsca zrobiło - ocenia z zachwytem Ela Romanowska. Przygotowany projekt zapewnia pokój dzienny, sypialnię dla rodziców z ciągiem szaf i wydzieloną przestrzeń dla Olka. Choć pracy jest dużo, to humor dopisuje, bo na placu budowy nie brakuje małych uszczypliwości.

Dla pani Agnieszki i pana Jana zostaje zorganizowane spotkanie z psycholog i psychoterapeutką Anną Zabrodzką, żeby porozmawiać o rozwiązaniu problemu nadmiernego gromadzenia rzeczy. Spełnione zostaje marzenie Olka o wizycie w sejmie i senacie. Dla chłopca ustalony został specjalny plan zwiedzania.

Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wręcza mu pamiątkowy "zestaw senacki". Do tego dochodzi wizyta całej rodziny w siedzibie Polsatu, aby zobaczyć, w jaki sposób powstają wydania programu "Wydarzenia". Podsumowaniem przygotowanych atrakcji jest wyjście trójki bohaterów do amerykańskiej restauracji, gdzie mogą świętować udane wakacje.

Loading...


Loading...


Pomimo śnieżyc rodzina wraca w znakomitych humorach. Kilkudniowy odpoczynek w stolicy obfitował w różnorodne niespodzianki. Im bliżej do drzwi mieszkania, tym większe emocje. Jaka jest reakcja rodziny po przekroczeniu progu?

Przypomnijmy, o odwiedzinach ekipy programu "Nasz nowy dom" portal czecho.pl informował w artykule "Wielka demolka w centrum Czechowic-Dziedzic. Polsat kręci "Nasz nowy dom". W Czechowicach-Dziedzicach budowlańcy remontowali małe mieszkanie, ale, jak podkreślił Wiesław Nowobilski w rozmowie z nami, pracy było mnóstwo.

- Zawsze mówię, że kiedy dzieje się ta cała magia, to rodzina odpoczywa, spędza ze sobą czas - czyli to, na co nie miała możliwości robić tutaj. Przy obowiązkach, w codziennym życiu. Czeka ich wiele niespodzianek. Nie mogę zdradzić, jakich, ale będą one ogromne - nie boję się tego słowa, bo uda nam się spełnić jedno z marzeń Olka, o których nam opowiedział. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo wiem, jak bardzo o tym marzył. Już nie mogę się doczekać - proszę tylko trzymać kciuki, żeby wszystko dobrze wyszło - zdradziła nam z kolei w listopadzie ubiegłego roku Elżbieta Romanowska, prowadząca program.

Nasz nowy dom - Elżbieta Romanowska
fot. mp / czecho.pl


"Nasz nowy dom" to program nadawany w telewizji Polsat od jesieni 2013 roku. W każdym odcinku dom lub mieszkanie jednej z polskich rodzin, włączając wszystkie pokoje, wnętrza i teren wokół, zostaje wyremontowany przez drużynę budowlańców w 5 dni, a mieszkania - 4 dni.

mp / czecho.pl

źródło: polsat.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.