
Foto
- 2 stycznia 2026
- 6 stycznia 2026
- wyświetleń: 7602
"Cały czas żyjemy nadzieją". Mija rok od zaginięcia Karoliny Wróbel
Minął rok od zaginięcia Karoliny Wróbel z Czechowic-Dziedzic. Od 3 stycznia 2025 roku nie nawiązała kontaktu z bliskimi, a sprawa - mimo kolejnych działań poszukiwawczych i czynności procesowych - wciąż pozostaje niewyjaśniona. Rodzina mówi wprost o życiu "w półmroku", zespół detektywów i dziennikarzy śledczych o konieczności pracy na faktach, a Patryk B. (podejrzany w śledztwie) po wyjściu z aresztu zapewnia: "Nie zabiłem Karoliny". Materiał przygotowany przez "Dziennik Śledczy".
Dla rodziny to nie jest rocznica do "podsumowania". To kolejny dzień bez odpowiedzi, bez pewności i bez spokoju. Siostra zaginionej, Daria Skoczylas, podkreśla, że z czasem nic nie staje się łatwiejsze- przeciwnie, napięcie i brak domknięcia sprawy narastają.
- Minął rok, a ja wciąż łapię się na tym, że patrzę na telefon i czekam na wiadomość: ‘Daria, wracam’. Każdy dzień bez Karoliny to dla nas kolejny dzień w półmroku - bez odpowiedzi, bez spokoju, bez zakończenia - mówi Daria Skoczylas, siostra Karoliny.
Siostra Karoliny uderza też w ton, który w sprawach głośnych w mediach powraca szczególnie często: prosi o koniec plotek i o przerwanie milczenia przez osoby, które mogą coś wiedzieć.
- Jeśli ktoś wie cokolwiek- niech przestanie milczeć. To nie jest "ciekawa historia", to jest życie mojej siostry i jej dzieci, które od roku żyją w pustce. Najgorsze są plotki i mądrzenie się z boku. My nie żyjemy teoriami- my żyjemy bólem i nadzieją. I prosimy o jedno: o prawdę. Przypominam mój adres mailowy na który można wysyłać wszystkie informacje- zapewniamy anonimowość: karolinazaginiona@gmail.com - apeluje Daria Skoczylas, siostra Karoliny.
Ojciec Karoliny, Piotr Wróbel, mówi o ciszy, która nie jest "brakiem informacji", tylko ciężarem, z którym rodzina budzi się każdego dnia. Przypomina też o czymś, co po roku może nabrać nowego znaczenia: detal, nagranie, wspomnienie świadka.
- Jako ojciec nie potrafię pogodzić się z ciszą. Rok temu świat nam się zatrzymał. I ja dalej wierzę, że Karolina żyje- bo dopóki nie ma pewności, dopóty jest nadzieja. Proszę każdego, kto był wtedy w okolicy, kto widział cokolwiek nietypowego- zgłoście to. Nawet drobiazg po roku może stać się przełomem.
Najbardziej boli mnie to, że dzieci Karoliny rosną w pytaniu: "gdzie jest mama?". Tego nie da się wytłumaczyć, z tym trzeba żyć- a to jest najcięższe - mówi ze łzami w oczach Piotr Wróbel.
W pierwszych dniach po zaginięciu ojciec mówił publicznie, że wierzy w odnalezienie córki żywej- dziś, po roku, to zdanie wciąż wraca w jego wypowiedziach jako fundament nadziei.
W 2025 roku służby wracały do poszukiwań w rejonie stawu Blaskowiec w Czechowicach-Dziedzicach, m.in. w okresie, gdy możliwe było spuszczenie wody i dokładne przeszukanie zbiornika. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach informowała o zakończeniu pięciodniowych działań na stawie jako kolejnym etapie szeroko zakrojonych poszukiwań.
Koordynator zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych, Dawid Burzacki, podkreśla, że po roku równie ważna jak determinacja jest ostrożność: oddzielanie informacji od domysłów i weryfikacja każdego sygnału.
- Po roku ta sprawa nadal wymaga zimnej głowy i gorącego serca- bo tu stawką jest prawda i człowiek. Analizujemy każdy wątek i prosimy: jeśli ktoś ma informację, niech ją przekaże, nawet anonimowo- od tego zależą kolejne decyzje procesowe - mówi Burzacki.
Burzacki zwraca też uwagę na to, że sprawa nie "zniknęła z radarów"- zarówno w dokumentach, jak i w terenie.
- W terenie cały czas widać aktywność służb, często dosłownie mijamy się na działaniach. To pokazuje, że temat nie został odłożony na półkę. Dla opinii publicznej może wyglądać to tak, że w sprawie nic się nie dzieje, ale zapewniam, że dzieje się bardzo dużo. Praca operacyjna i wykrywcza Policji często odbywa się w ciszy i tzw. tle. Nasze ustalenia na bieżąco przekazujemy do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i wiemy, że każdy trop jest sprawdzany - mówi Dawid Burzacki, koordynator zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych.
Zespół Burzackiego, już w marcu 2025 roku wskazywał, że badany jest wątek uprowadzenia za granicę. Czy po sprawdzeniu i wykluczeniu okolicznych stawów, śledczy wracają do wątku uprowadzenia?
- Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie i myślę, że Policja ze względu na tajemnice śledztwa również nie odpowie. Natomiast w tej sprawie jak w każdej innej brane pod uwagę są wszystkie wątki - odpowiada wymijająco Burzacki.
I dodaje zdanie, które w sprawach zaginięć powtarza wielu doświadczonych praktyków: przełom często zaczyna się od czegoś, co ktoś przez długi czas odkładał "na później".
- Przełom często zaczyna się od jednej rozmowy i jednego szczegółu, który komuś "nie pasował", ale przez rok nikt o nim nie powiedział bo uznawał to za nieistotną informację. Ten moment może być teraz - dodaje Dawid Burzacki.
W zespole detektywów i dziennikarzy śledczych pracujących przy sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel stawiamy na kobiecą intuicję, ale trzymamy się faktów. Przy sprawie pracuje wiele osób z dużym doświadczeniem w podobnych sprawach.
Detektyw Ewelina Tomaszek wskazuje, że część informacji nie może być ujawniana- ze względu na dobro rodziny i trwające czynności. Jednocześnie podkreśla, że każdy sygnał jest sprawdzany: - Ze względu na dobro rodziny i czynności prowadzone w sprawie nie możemy ujawniać szczegółów. Mogę powiedzieć jedno: po roku ta sprawa wciąż jest ‘żywa’ i każdy sygnał jest weryfikowany.
Tomaszek odnosi się też do presji społecznej i medialnej: - W tej sprawie łatwo o emocje i domysły, ale my trzymamy się faktów. Każdą informację trzeba sprawdzić, odsiać plotki i iść krok po kroku - aż do odpowiedzi.
I formułuje mocny apel do osób, które coś wiedzą: - Jeśli ktoś coś ukrywa, to niech pamięta, że milczenie też ma konsekwencje. Najważniejsze jest to, by rodzina usłyszała prawdę - mówi detektyw Ewelina Tomaszek.
Anna Trojanowska - detektyw, która między innymi od kilku lat pracuje przy sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, również jest częścią zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych kierowanego przez Dawida Burzackiego.
- W sprawie Iwony Wieczorek od lat widzę, jak ważne są: powrót do materiału po czasie, praca na osi czasu, weryfikacja źródeł i wyłapywanie niespójności w relacjach. Jestem częścią zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych pracujących przy sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel i te właśnie narzędzia przenosimy do sprawy zaginionej z Czechowic-Dziedzic. Naszym celem jest uporządkowanie faktów i sprawdzenie każdego sygnału, który może mieć znaczenie - nawet jeśli dziś wydaje się drobny - stwierdza Trojanowska.
W sprawę zaangażowany jest również adwokat Jarosław Kowalewski. To znany warszawski prawnik, który reprezentuje między innymi matkę Iwony Wieczorek.
- Z zespołem detektywów i dziennikarzy śledczych współpracuję od kilkunastu lat. Każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Na pewno doświadczenie ze sprawy Iwony Wieczorek pomaga, ale równolegle dbam o to, aby procesowo wszystko przebiegało tak, jak należy- wnioski były precyzyjne, materiał uporządkowany, a działania zespołu zgodne z procedurą. W sprawie Karoliny Wróbel kluczowe jest połączenie determinacji z rzetelnością i ochroną interesów rodziny na każdym etapie - mówi adwokat Jarosław Kowalewski.
6 października 2025 r. prokuratura uchyliła tymczasowy areszt wobec Patryka B. i zastosowała wobec niego środki wolnościowe, w tym dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Sam Patryk B. - po opuszczeniu aresztu w rozmowie z Dziennikiem Śledczym - przekazuje następujące stanowisko: - Nie zabiłem Karoliny. Zresztą ja sam nie wierzę w to, że ona nie żyje. Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał. Nie chcę i nie mogę teraz mówić o szczegółach, ale kiedyś prawda ujrzy światło dziennie.
Postępowanie trwa, a o odpowiedzialności karnej przesądza wyłącznie prawomocny wyrok sądu. Apel po roku: jeden szczegół może zmienić wszystko. Rodzina i osoby wspierające poszukiwania wracają do jednego komunikatu: jeśli ktokolwiek ma informację, nawet pozornie drobną, powinien przekazać ją policji lub prokuraturze. Po roku "drobiazg" potrafi stać się elementem układanki, który uruchamia kolejne decyzje śledczych.
Każdy dzień bez Karoliny to kolejny dzień w półmroku
Dla rodziny to nie jest rocznica do "podsumowania". To kolejny dzień bez odpowiedzi, bez pewności i bez spokoju. Siostra zaginionej, Daria Skoczylas, podkreśla, że z czasem nic nie staje się łatwiejsze- przeciwnie, napięcie i brak domknięcia sprawy narastają.
- Minął rok, a ja wciąż łapię się na tym, że patrzę na telefon i czekam na wiadomość: ‘Daria, wracam’. Każdy dzień bez Karoliny to dla nas kolejny dzień w półmroku - bez odpowiedzi, bez spokoju, bez zakończenia - mówi Daria Skoczylas, siostra Karoliny.
Siostra Karoliny uderza też w ton, który w sprawach głośnych w mediach powraca szczególnie często: prosi o koniec plotek i o przerwanie milczenia przez osoby, które mogą coś wiedzieć.
- Jeśli ktoś wie cokolwiek- niech przestanie milczeć. To nie jest "ciekawa historia", to jest życie mojej siostry i jej dzieci, które od roku żyją w pustce. Najgorsze są plotki i mądrzenie się z boku. My nie żyjemy teoriami- my żyjemy bólem i nadzieją. I prosimy o jedno: o prawdę. Przypominam mój adres mailowy na który można wysyłać wszystkie informacje- zapewniamy anonimowość: karolinazaginiona@gmail.com - apeluje Daria Skoczylas, siostra Karoliny.
Ojciec: "cały czas żyjemy nadzieją"
Ojciec Karoliny, Piotr Wróbel, mówi o ciszy, która nie jest "brakiem informacji", tylko ciężarem, z którym rodzina budzi się każdego dnia. Przypomina też o czymś, co po roku może nabrać nowego znaczenia: detal, nagranie, wspomnienie świadka.
- Jako ojciec nie potrafię pogodzić się z ciszą. Rok temu świat nam się zatrzymał. I ja dalej wierzę, że Karolina żyje- bo dopóki nie ma pewności, dopóty jest nadzieja. Proszę każdego, kto był wtedy w okolicy, kto widział cokolwiek nietypowego- zgłoście to. Nawet drobiazg po roku może stać się przełomem.
Najbardziej boli mnie to, że dzieci Karoliny rosną w pytaniu: "gdzie jest mama?". Tego nie da się wytłumaczyć, z tym trzeba żyć- a to jest najcięższe - mówi ze łzami w oczach Piotr Wróbel.
W pierwszych dniach po zaginięciu ojciec mówił publicznie, że wierzy w odnalezienie córki żywej- dziś, po roku, to zdanie wciąż wraca w jego wypowiedziach jako fundament nadziei.
Poszukiwania w rejonie stawu Blaskowiec i kolejne działania służb
W 2025 roku służby wracały do poszukiwań w rejonie stawu Blaskowiec w Czechowicach-Dziedzicach, m.in. w okresie, gdy możliwe było spuszczenie wody i dokładne przeszukanie zbiornika. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach informowała o zakończeniu pięciodniowych działań na stawie jako kolejnym etapie szeroko zakrojonych poszukiwań.
Zespół detektywów i dziennikarzy śledczych: "zimna głowa i gorące serce"
Koordynator zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych, Dawid Burzacki, podkreśla, że po roku równie ważna jak determinacja jest ostrożność: oddzielanie informacji od domysłów i weryfikacja każdego sygnału.
- Po roku ta sprawa nadal wymaga zimnej głowy i gorącego serca- bo tu stawką jest prawda i człowiek. Analizujemy każdy wątek i prosimy: jeśli ktoś ma informację, niech ją przekaże, nawet anonimowo- od tego zależą kolejne decyzje procesowe - mówi Burzacki.
Burzacki zwraca też uwagę na to, że sprawa nie "zniknęła z radarów"- zarówno w dokumentach, jak i w terenie.
- W terenie cały czas widać aktywność służb, często dosłownie mijamy się na działaniach. To pokazuje, że temat nie został odłożony na półkę. Dla opinii publicznej może wyglądać to tak, że w sprawie nic się nie dzieje, ale zapewniam, że dzieje się bardzo dużo. Praca operacyjna i wykrywcza Policji często odbywa się w ciszy i tzw. tle. Nasze ustalenia na bieżąco przekazujemy do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i wiemy, że każdy trop jest sprawdzany - mówi Dawid Burzacki, koordynator zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych.
Zespół Burzackiego, już w marcu 2025 roku wskazywał, że badany jest wątek uprowadzenia za granicę. Czy po sprawdzeniu i wykluczeniu okolicznych stawów, śledczy wracają do wątku uprowadzenia?
- Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie i myślę, że Policja ze względu na tajemnice śledztwa również nie odpowie. Natomiast w tej sprawie jak w każdej innej brane pod uwagę są wszystkie wątki - odpowiada wymijająco Burzacki.
I dodaje zdanie, które w sprawach zaginięć powtarza wielu doświadczonych praktyków: przełom często zaczyna się od czegoś, co ktoś przez długi czas odkładał "na później".
- Przełom często zaczyna się od jednej rozmowy i jednego szczegółu, który komuś "nie pasował", ale przez rok nikt o nim nie powiedział bo uznawał to za nieistotną informację. Ten moment może być teraz - dodaje Dawid Burzacki.
"Sprawa wciąż jest żywa. Trzymamy się faktów"
W zespole detektywów i dziennikarzy śledczych pracujących przy sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel stawiamy na kobiecą intuicję, ale trzymamy się faktów. Przy sprawie pracuje wiele osób z dużym doświadczeniem w podobnych sprawach.
Detektyw Ewelina Tomaszek wskazuje, że część informacji nie może być ujawniana- ze względu na dobro rodziny i trwające czynności. Jednocześnie podkreśla, że każdy sygnał jest sprawdzany: - Ze względu na dobro rodziny i czynności prowadzone w sprawie nie możemy ujawniać szczegółów. Mogę powiedzieć jedno: po roku ta sprawa wciąż jest ‘żywa’ i każdy sygnał jest weryfikowany.
Tomaszek odnosi się też do presji społecznej i medialnej: - W tej sprawie łatwo o emocje i domysły, ale my trzymamy się faktów. Każdą informację trzeba sprawdzić, odsiać plotki i iść krok po kroku - aż do odpowiedzi.
I formułuje mocny apel do osób, które coś wiedzą: - Jeśli ktoś coś ukrywa, to niech pamięta, że milczenie też ma konsekwencje. Najważniejsze jest to, by rodzina usłyszała prawdę - mówi detektyw Ewelina Tomaszek.
Anna Trojanowska - detektyw, która między innymi od kilku lat pracuje przy sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, również jest częścią zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych kierowanego przez Dawida Burzackiego.
- W sprawie Iwony Wieczorek od lat widzę, jak ważne są: powrót do materiału po czasie, praca na osi czasu, weryfikacja źródeł i wyłapywanie niespójności w relacjach. Jestem częścią zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych pracujących przy sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel i te właśnie narzędzia przenosimy do sprawy zaginionej z Czechowic-Dziedzic. Naszym celem jest uporządkowanie faktów i sprawdzenie każdego sygnału, który może mieć znaczenie - nawet jeśli dziś wydaje się drobny - stwierdza Trojanowska.
W sprawę zaangażowany jest również adwokat Jarosław Kowalewski. To znany warszawski prawnik, który reprezentuje między innymi matkę Iwony Wieczorek.
- Z zespołem detektywów i dziennikarzy śledczych współpracuję od kilkunastu lat. Każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Na pewno doświadczenie ze sprawy Iwony Wieczorek pomaga, ale równolegle dbam o to, aby procesowo wszystko przebiegało tak, jak należy- wnioski były precyzyjne, materiał uporządkowany, a działania zespołu zgodne z procedurą. W sprawie Karoliny Wróbel kluczowe jest połączenie determinacji z rzetelnością i ochroną interesów rodziny na każdym etapie - mówi adwokat Jarosław Kowalewski.
Patryk B. po wyjściu z aresztu: "Nie zabiłem Karoliny"
6 października 2025 r. prokuratura uchyliła tymczasowy areszt wobec Patryka B. i zastosowała wobec niego środki wolnościowe, w tym dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Sam Patryk B. - po opuszczeniu aresztu w rozmowie z Dziennikiem Śledczym - przekazuje następujące stanowisko: - Nie zabiłem Karoliny. Zresztą ja sam nie wierzę w to, że ona nie żyje. Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał. Nie chcę i nie mogę teraz mówić o szczegółach, ale kiedyś prawda ujrzy światło dziennie.
Postępowanie trwa, a o odpowiedzialności karnej przesądza wyłącznie prawomocny wyrok sądu. Apel po roku: jeden szczegół może zmienić wszystko. Rodzina i osoby wspierające poszukiwania wracają do jednego komunikatu: jeśli ktokolwiek ma informację, nawet pozornie drobną, powinien przekazać ją policji lub prokuraturze. Po roku "drobiazg" potrafi stać się elementem układanki, który uruchamia kolejne decyzje śledczych.
ZOBACZ TAKŻE

[WIDEO, FOTO] Pięć dni działań bez przełomu. Ponad 150 osób przeszukiwało staw Błaskowiec

Gorący tematPodejrzany o zabójstwo Karoliny Wróbel wychodzi na wolność. Są nowe informacje

W "Interwencji" Polsatu o zaginięciu Karoliny Wróbel. "Na przełom trzeba zaczekać"

Gorący temat[FOTO] Duża akcja służb w rejonie rzeki Wisły. Były to poszukiwania Karoliny Wróbel

Gorący tematZakończyły się poszukiwania 33-latki z Międzyrzecza Górnego. Kobieta nie żyje







