
Foto
- 18 lutego 2026
- 19 lutego 2026
- wyświetleń: 6254
Drogowy paraliż w Bielsku-Białej. "Najwięcej emocji budzi porównanie z Czechowicami-Dziedzicami"
O porannym paraliżu na drogach Bielska-Białej informuje portal bielsko.info. Jak przekazał serwis, w środę 18 lutego przed godziną 8:00 kierowcy informowali o śliskich jezdniach, problemach z podjazdami i serii kolizji - i to nie na bocznych ulicach, lecz na głównych arteriach. Powód? Opad mokrego śniegu.
Relacje napływały m.in. do portalu Bielskie Drogi. Poniżej część zgłoszeń, która trafiła do serwisu - kierowcy podkreślają, że w wielu miejscach Bielska-Białej samochody nie były w stanie ruszyć nawet na niewielkich wzniesieniach.
- "To już bezczelność" - mówi jeden z kierowców, który rano utknął w korku. "Jeżeli prognozy zapowiadały marznące opady, drogi powinny być przygotowane przed szczytem komunikacyjnym, a nie dopiero po kolizjach[". Najwięcej emocji budzi porównanie z pobliskimi Czechowicami-Dziedzicami, gdzie - według relacji mieszkańców - jezdnie były posypane i przejezdne mimo identycznych warunków pogodowych - relacjonuje portal bielsko.info.
- Dzień wcześniej na redakcyjnego maila trafiło ostrzeżenie o marznących opadach i śliskiej nawierzchni. Pojawia się więc zasadnicze pytanie: czy wykonawca zimowego utrzymania otrzymał prognozy i zareagował na czas? A jeśli tak - dlaczego kierowcy nie zobaczyli efektów wcale? - dopytuje bielsko.info.
- Na razie mieszkańcy widzą przede wszystkim jedno: powtarzający się schemat. Najpierw opad, potem ślizgawica, następnie kolizje i dopiero interwencja. A to w mieście o górzystym ukształtowaniu terenu oznacza realne zagrożenie, nie tylko utrudnienia. Kierowcy oczekują jasnej odpowiedzi i konkretnych działań, zanim kolejny poranek znów zacznie się od korków i lawety zamiast pługu. Sytuacja z brakiem pługów w mieście staje się już memem internetowym... - podsumowuje bielsko.info.
Dodajmy, że drogowy paraliż w Bielsku-Białej ma też wpływ na życie mieszkańców gminy Czechowice-Dziedzice, którzy pracują w stolicy Podbeskidzia. Wpływ utrudnień odczuwają również pasażerowie komunikacji miejskiej - autobusy takich linii, jak VII, X czy też 50 mogą notować duże opóźnienia już na początkach kursów u naszych południowych sąsiadów.
Relacje napływały m.in. do portalu Bielskie Drogi. Poniżej część zgłoszeń, która trafiła do serwisu - kierowcy podkreślają, że w wielu miejscach Bielska-Białej samochody nie były w stanie ruszyć nawet na niewielkich wzniesieniach.
- 7.30 - przystanek na Hulance w str. centrum. Autobus utknął na drodze. Prawy pas zablokowany.
- 07.47 - ul. Bora-Komorowskiego: kolizja trzech pojazdów na pasie do skrętu w kierunku Szczyrku, występowały duże utrudnienia.
- 07.50 - ul. Karpacka: autobusy MZK nie mogą podjechać pod wzniesienie, na jezdni powstaje "szklanka".
- 07.57 - al. Andersa: ciężarówka blokuje podjazd w stronę sklepu Kaufland.
- 08.05 - ul. Wyzwolenia: ciężarówki mają problem zarówno z podjazdem, jak i ze zjazdem.
- 08.31 - ul. Piastowska: kolizja trzech aut w kierunku dworca, policja na miejscu.
- "To już bezczelność" - mówi jeden z kierowców, który rano utknął w korku. "Jeżeli prognozy zapowiadały marznące opady, drogi powinny być przygotowane przed szczytem komunikacyjnym, a nie dopiero po kolizjach[". Najwięcej emocji budzi porównanie z pobliskimi Czechowicami-Dziedzicami, gdzie - według relacji mieszkańców - jezdnie były posypane i przejezdne mimo identycznych warunków pogodowych - relacjonuje portal bielsko.info.
- Dzień wcześniej na redakcyjnego maila trafiło ostrzeżenie o marznących opadach i śliskiej nawierzchni. Pojawia się więc zasadnicze pytanie: czy wykonawca zimowego utrzymania otrzymał prognozy i zareagował na czas? A jeśli tak - dlaczego kierowcy nie zobaczyli efektów wcale? - dopytuje bielsko.info.
- Na razie mieszkańcy widzą przede wszystkim jedno: powtarzający się schemat. Najpierw opad, potem ślizgawica, następnie kolizje i dopiero interwencja. A to w mieście o górzystym ukształtowaniu terenu oznacza realne zagrożenie, nie tylko utrudnienia. Kierowcy oczekują jasnej odpowiedzi i konkretnych działań, zanim kolejny poranek znów zacznie się od korków i lawety zamiast pługu. Sytuacja z brakiem pługów w mieście staje się już memem internetowym... - podsumowuje bielsko.info.
Dodajmy, że drogowy paraliż w Bielsku-Białej ma też wpływ na życie mieszkańców gminy Czechowice-Dziedzice, którzy pracują w stolicy Podbeskidzia. Wpływ utrudnień odczuwają również pasażerowie komunikacji miejskiej - autobusy takich linii, jak VII, X czy też 50 mogą notować duże opóźnienia już na początkach kursów u naszych południowych sąsiadów.
Loading...
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematInformacje dotyczące odśnieżania dróg w gminie Czechowice-Dziedzice

[WIDEO, FOTO] Tragiczny wypadek na DK-1. Nie żyje 22-letni motocyklista

19 marcaSpotkanie dla mieszkańców Osiedla "Dziedzice". Tematem ochrona przeciwpowodziowa

Gorący temat[FOTO] Wzorowa reakcja świadków! Dzięki szybkiej reanimacji udało się uratować kierowcę

[FOTO] Pożar na Moniuszki. Zrobiło się groźnie, ale sytuacja opanowana

To jednostka, która interweniuje również w naszym mieście. OSP Bestwina ma nowy zarząd
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


