czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Gorące tematy

  • 22 października 2021
  • 25 października 2021
  • wyświetleń: 4292

[WYWIAD] Radny Hudziec o RM oraz sprawach Czechowic Południowych

Z Radosławem Hudźcem, radnym czechowickiej Rady Miejskiej z ramienia ugrupowania Porozumienie Aktywni Mieszkańcy, rozmawiamy o sprawach samorządu oraz RM. Ponadto poruszamy sprawy Czechowic Południowych, w tym drogi do terenów przemysłowych w rejonie ulic Komorowickiej i Junackiej oraz rozbudowy szkoły na Lipowcu.

Radosław Hudziec, RPW, Rada Miejska, sesja
Radosław Hudziec · fot. czecho.pl


M.P.: Zacznijmy od kwestii Rady Miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach oraz samorządu. Jest Pan radnym już 11 lat, był Pan też kandydatem na burmistrza. Jak Pan ocenia prace samorządu przez te ostatnie 11 lat? Czy można było coś zmienić, jakieś sprawy mogłyby się inaczej potoczyć?

R.H.: Oczywiście. Samorządność w mojej opinii to przede wszystkim możliwość decydowania o sprawach lokalnych, tych takich najistotniejszych tutaj, na miejscu. Burmistrz i Radni to osoby, które - niezależnie od zmieniających się rządów, niezależnie od partii politycznych - powinni pracować dla rozwoju miasta, całej społeczności. Natomiast samo forum Rady Miejskiej powinno być miejscem poszukiwania najlepszych rozwiązań, wypracowania porozumienia, osiągnięcia konsensusów w pewnych sprawach, przede wszystkim w wyniku dyskusji i kompromisu. Sięgając pamięcią wstecz - wspomniał Pan o 2010 roku, od kiedy to mam zaszczyt bycia przedstawicielem mieszkańców w Radzie Miejskiej stwierdzam, że na przestrzeni tych lat różnie w tej materii bywało. Brakowało tej dyskusji, konsensusu. Czasami odnoszę wrażenie, że Rada Miejska jest traktowana jako narzędzie, a nie jako pole do dyskusji, znajdowania optymalnych rozwiązań, natomiast w funkcjonowanie samorządu wpisana jest niejako współpraca rady z burmistrzem. Zdarza się, że opinie części radnych nie pokrywają się z opiniami burmistrza czy są też wobec niego, jego działań krytyczne. Jednak to akurat nie powinno nikogo dziwić, jest to bowiem kwintesencja demokracji, tak samo jak możliwość oceny przez mieszkańców, pracy burmistrza, pracy radnych podczas wyborów - wtedy to mieszkańcy swoim głosowaniem poddają ocenie to nasze działanie. Poprawa relacji na linii Burmistrz - wszyscy radni, bez względu na przynależność do konkretnego klubu, oraz położenie większego nacisku na sprawy najbliższe mieszkańcom stały u podstaw decyzji o kandydowaniu na urząd Burmistrza.

Zakres działania samorządu jest ogromny. Tematy związane z edukacją dzieci i młodzieży, sprawy społeczne, inwestycje gminne, ochrona środowiska, transport zbiorowy czy też ład przestrzenny to już spora lista, a nie wyczerpała zakresu spraw poruszanych w samorządzie. Oczywiście nie ma możliwości by wszystkie problemy rozwiązać natychmiast za pomocą przysłowiowej czarodziejskiej różdżki. Należy pamiętać jednak o tym by wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość, tym samym nie powielając rozwiązań , które się nie sprawdziły. Jestem zwolennikiem szerokiego dostępu do informacji, a przede wszystkim rozmów i spotkań z mieszkańcami. Powinni być oni informowani w sposób czytelny i przejrzysty o planach inwestycyjnych, jak również muszą mieć możliwość wyrażenia opinii i wątpliwości.

M.P.: Państwo - jako ugrupowanie opozycyjne - dajecie też uwagi jeśli chodzi o uchwały - jak np. w przypadku uchwały śmieciowej, które nie zawsze są brane pod uwagę. Czy według Pana opozycja w Radzie Miejskiej jest ignorowana?

R.H.: Jeżeli mogę, to ja unikałbym słowa "opozycja", bo w mojej opinii ona wpisuje się w taką walkę o władzę na najwyższych szczeblach. Bardziej odpowiada mi sformułowanie "grupa radnych nienależąca do ugrupowania pana burmistrza", która właśnie w dyskusji wprowadza odmienne spojrzenie. Dla mnie Rada Miejska jest forum do dyskusji. Faktem jest, że na początku obecnej kadencji nie skorzystano z możliwości, aby w wyniku porozumienia ogólnego tak ustalić skład organów wewnętrznych Rady Miejskiej, aby odzwierciedlały wszystkie ugrupowania, które głosami mieszkańców znalazły się w Radzie Miejskiej. My jednak w żaden sposób nie obraziliśmy się i nadal rzetelnie pracujemy dla dobra mieszkańców. Nie jesteśmy związani żadnymi zobowiązaniami czy zależnościami i dzięki temu nie mamy problemu, żeby wyrażać zdanie odmienne w sytuacjach, które nam nie odpowiadają. Pracujemy na komisjach, pracujemy na sesjach i słuchamy też zdań drugiej strony - jeżeli ktoś dotrze do nas ze swoją argumentacją jak najbardziej potrafimy to uwzględnić podczas naszego głosowania. Jednakże w przypadku drugiej strony z podobnym podejściem do naszych sugestii i propozycji rozwiązań bywa różnie.


M.P.: Pan - jako radny- ma też kontakt bezpośrednio z mieszkańcami. Jak on wygląda z mieszkańcami Czechowic Południowych - czy dostaje Pan dużo uwag lub wiadomości od mieszkańców?

R.H.: Oczywiście jako radni czujemy się reprezentantami całego społeczeństwa lokalnego, bo to dla całego tego społeczeństwa podejmujemy decyzje wiążące. Natomiast tak jak Pan wspomniał - jesteśmy reprezentantami danego okręgu, jesteśmy wybierani przez określonych ludzi, którzy zamieszkują dane terytorium. Ja osobiście bardzo sobie cenię taką współpracę i możliwość osobistego kontaktu z mieszkańcami. Formalnie oczywiście można skontaktować się z radnymi za pośrednictwem biura Rady Miejskiej . Natomiast mieszkam w Czechowicach Południowych od urodzenia - jest to dla mnie miejsce życia, spacerów, codziennego przebywania - i tutaj kontakt z tymi osobami mam na bieżąco. Myślę, że mieszkańcy doskonale wiedzą, gdzie mnie znaleźć - nie ma problemu, żeby kontaktowali się ze mną telefonicznie bądź podczas spaceru czy niedzielnej rozmowy. Te bezpośrednie kontakty są dla mnie bardzo ważne - nawet żona śmieje się, że gdy wyjdę po mleko to wracam po jakichś 2 godzinach, bo zawsze kogoś spotkam, zawsze z kimś porozmawiam - to nie są (co sobie bardzo cenię) stricte rozmowy tylko samorządowe, ale także rozmowy prywatne. Cenię sobie zaufanie, którym obdarzyli mnie mieszkańcy. - dziękuję za te wszystkie miłe spotkania, rozmowy, sugestie.. Czasem jestem też tym pierwszym odbiorcą krytycznych uwag dotyczących funkcjonowania urzędu - później staram się je przekazywać dalej, są one również cenne, bo wiem, że mieszkańcom zależy na danej sprawie

M.P.: Wspomniał Pan o problemach, a mieszkańcy Czechowic Południowych ostatnio dosyć mocno sygnalizowali kłopoty z odtworzeniem dróg po budowie kanalizacji sanitarnej. Jak Pan ocenia tę sprawę jeżeli chodzi o Czechowice Południowe, ale też o całą gminę?

R.H.: Dla wszystkich mieszkańców szczególnie ważnym tematem jest jakość dróg. Nie inaczej jest w Czechowicach Południowych. W poprzednich latach jako radni z tego terenu rokrocznie wskazywaliśmy potrzebę gruntownych remontów w tym temacie. Ze zrozumieniem podchodziliśmy do odpowiedzi, że na remonty przyjdzie czas po wybudowaniu kanalizacji - i właśnie nadszedł ten moment. Niestety niedogodności z tym związane są tak duże, że nie dziwię się, iż mieszkańcy już dawno stracili cierpliwość i puszczają im nerwy. Poruszanie się na co dzień po rozkopanych drogach od prawie roku każdego wyprowadziłoby z równowagi. Jako radni odbieramy dziesiątki telefonów z prośbami o interwencje i do każdego przypadku podchodzimy z jednakowym zaangażowaniem. Rozumiejąc, że zakres inwestycji jest bardzo obszerny, składający się z trzech tematów; budowa kanalizacji, wymiana wodociągów oraz kompleksowe działania związane z nawierzchniami asfaltowymi, należało główny nacisk położyć na kwestię usprawnienia procesu decyzyjnego i przepływu informacji miedzy stronami, celem sprawnej realizacji zadania. W mojej opinii tego kluczowego elementu zabrakło. W chwili obecnej należy skupić się na wysokiej jakości odtwarzanych dróg. Zawsze powtarzam, żeby robić coś raz a dobrze, bo wiem, że jeżeli nie wykonamy tego teraz, w tym momencie, to będzie nam bardzo ciężko do tematu dróg wrócić w następnych latach,


M.P.: Mówiąc o problemach trudno też nie poruszyć kwestii rozbudowy szkoły na Lipowcu czy modernizacji ulicy Legionów. Jak Pan ocenia podejście władz miasta do spraw Czechowic Południowych, przede wszystkim osiedla?

R.H.: Osiedle Południe jest terenem mocno rozwijającym się. Na przestrzeni ostatnich lat jak grzyby po deszczu powstają nowe budynki, tym samym pojawiają się nowi mieszkańcy. Są to zazwyczaj ludzie młodzi, którzy swoje dzieci chcą posyłać do szkół jak najbliżej miejsca zamieszkania. Problem rozbudowy szkoły na Lipowcu nie jest problemem nowym. Rozumiem, że miasto ma też inne sprawy, ale myślę, że poprawa warunków kształcenia przez zapewnienie właściwej ilości miejsca odpowiadającej liczbie uczniów powinna być priorytetem. Przy każdej możliwej sposobności rodzice uczniów dają temu wyraz. Liczę na to, że uda się to rozwiązać. Jeden projekt rozbudowy szkoły już przepadł - być może należy go odchudzić, brać siły na zamiary - tak, aby ten problem został rozwiązany i można było tę szkołę rozbudować.

Kwestia szkoły to nie jedyny problem. Często spotykam się z zarzutami mieszkańców w stosunku do władz miasta, iż Czechowice Południowe są pomijane przy inwestycjach. Zarówno radni z tego terenu, jak i mieszkańcy nie oczekują jakichś spektakularnych inwestycji. Nam zależy tylko na tym, aby to osiedle - jedno z większych pod względem liczby mieszkańców - było przyjaznym miejscem do życia. O problemach związanych z budową kanalizacji wspomniałem powyżej. Tak dynamicznie rozwijającym się obszar powinien mieć dostosowaną do potrzeb sieć infrastruktury drogowej.

Kolejną ważną kwestią jest problem związany z brakiem miejsc postojowych przy przedszkolu nr 3 na ul. Junackiej, które gwarantowałyby bezpieczny dowóz i odbiór dzieci z przedszkola. Rodzice zmuszeni są parkować swoje pojazdy bezpośrednio na drodze, po której odbywa się wzmożony ruch samochodów ciężarowych. Problem nasilił się w momencie, kiedy strefa przemysłowa przy ulicy Komorowickiej rozszerzyła swój zakres działalności, pojawiły się kolejne podmioty i ten ruch został zwielokrotniony. To jest kwestia do rozwiązania jak najszybciej - myślę, że już w przyszłym roku budżetowym, ponieważ ta kwestia nie może czekać.

M.P.: Jeżeli chodzi o Czechowice Południowe pojawiają się takie pomysły, żeby zrobić nową drogę do terenów przemysłowych przy ulicy Komorowickiej. Jak wygląda sprawa z tą drogą?

R.H.: Temat drogi do strefy przemysłowej odciązającej ruch samochodów ciężkich na ulicy Junackiej i Komorowickiej to temat, który na sesjach Rady Miejskiej już od paru lat wybrzmiewa. Jest to tak naprawdę jedyna możliwość uwolnienia mieszkańców od ruchu ciężkich samochodów, który negatywnie wpływa na codzienne życie. . Samochody jeżdżą tam 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Nie ma nawet czegoś takiego jak weekendowe wytchnienie, ludzie nie mogą skorzystać z ogródka w sobotę czy niedzielę, ponieważ ten ruch samochodów jest naprawdę ogromny. Jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzenie ciężkiego sprzętu i doprowadzenie ruchu od drugiej strony, czyli od ulicy Orzeszkowej Rozwiązanie to w nieporównywalnie mniejszym stopniu będzie wpływało na jakość życia mieszkańców tamtego terenu. To tematyka poruszana bardzo często przez mieszkańców tej części CzechowicW chwili obecnej dokumentacja projektowa jest na ukończeniu - jej wykonania podjęła się firma Sanit - Trans. Po uzyskaniu wszelkich zgód ta dokumentacja ma zostać przekazana miastu no i po stronie miasta będzie wykonanie tego odcinka. Liczę na to, że to zadanie pojawi się już w wieloletniej prognozie finansowej w najbliższych miesiącach tak, aby można było - po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń- planować tę inwestycję. Podkreślam, iż, ta droga jest oczekiwana przez mieszkańców i jest jednym z ważniejszych tematów drogowych na terenie całego miasta.

M.P.: Mówimy o rejonie ulicy Komorowickiej, ale od wielu lat pojawia się pomysł stworzenia wschodniej obwodnicy miasta.

R.H.: Temat ten pojawia się na różnych dyskusjach i spotkaniach, w tym na forum odpowiedniej branżowej komisji Rady Miejskiej Pomysł był taki, żeby od strony rzeki Białki poprowadzić ten ruch ciężki, który zbierałby te samochody już przed ulicą Legionów, czyli od stronyKomorowic czy Bestwiny. Na chwilę obecną nie został on jednak przełożony na konkretne prace planistyczne. Pewnie u źródeł leżą kwestie finansowe i brak możliwości pokrycia takiej inwestycji jedynie z budżetu gminy. Z pewnością odciążyłby ruch na ul. Legionów, która jak wszyscy wiemy, jest główną arterią naszego miasta i w godzinach szczytu naprawdę przyjmuje znaczny ruch samochodów. , Natomiast w momencie, kiedy mamy zator na DK1, to ten cały ruch kierowany jest ulicą Legionów, a nie jest ona przygotowana do przyjęcia takiego ciężaru. Zgodnie z moją wiedząZarząd Dróg Powiatowych ma przygotowane projekty przebudowy ulicy Legionów tak, by stała się bardziej przyjazna szczególnie pieszym i rowerzystom. -Inwestycja jest podzielona na kilka etapów. Mam nadzieję, że uzyska przychylność i dofinansowanie zewnętrzne, bo tylko przy wsparciu środków zewnętrznych możliwa jest realizacja tej inwestycji. Taka inwestycja w ulicę Legionów poprawiłaby komfort życia wszystkich nas.

M.P.: Czego - Pana zdaniem - potrzebują w najbliższych latach Czechowice Południowe - poza rozbudową dróg czy szkoły? Czy przydadzą się tam np. tereny rekreacyjne, ścieżki rowerowe?

R.H.: Kiedy omówiliśmy już tak bardzo wyczekiwanie milionowe inwestycje należałoby przejść do spraw, które kojarzą się nam wszystkim z szeroko pojętym relaksem. Czechowice Południowe to również piękne zielone tereny, których potencjał można wykorzystać przy realizacji bieżących inwestycji. Wyremontowane drogi lokalne mogą stanowić doskonałe trasy rowerowe. Jak wspomniałem powyżej rozwój tej części Czechowic to poza rozwojem gospodarczym również szybki rozwój budownictwa mieszkalnego. I to dla tych mieszkańców, często młodych ludzi i rodzin z dziećmi zasadnym jest stworzenie infrastruktury umożliwiającej relaks na wolnym powietrzu i aktywny wypoczynek bez konieczności ucieczki do Bielska lub Pszczyny. Staraniem Rady Osiedla Południe powstała m.in. na terenie szkoły na Lipowcu ciesząca się dużym powodzeniem siłownia zewnętrzna. Ze względu na spory obszar Czechowic Południowych takich atrakcji powinno powstać znacznie więcej. Warto pamiętać, że miasto tworzą ludzie i również przez zagospodarowanie malutkich miejsc wypoczynku, gdzie można przysiąść w cieniu drzew, wpływa się na poprawę jakości życia mieszkańców. I ta myśl nie dotyczy jedynie Czechowic Południowych, a odnosi się do całej naszej miejscowości.

Rozmawiał: mp

mp / czecho.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.