Gorące tematy
- 8 kwietnia 2026
- 11 kwietnia 2026
- wyświetleń: 10831
[WIDEO] Działacze "Solidarności" niewpuszczeni na teren kopalni Silesia. Interweniowali policjanci
Od wtorku 7 kwietnia przewodniczący NSZZ "Solidarność" przy kopalni Silesia nie może wejść na teren zakładu. O sprawie informuje tysol.pl, czyli portal "Tygodnika Solidarność". Dodajmy, że biuro związku od kilku tygodni znajduje się na terenie kopalni, a nie w budynku przy ul. Nad Białą 3.
- Jesteśmy przyblokowani razem z Zakładowym Społecznym Inspektorem Pracy. Nie możemy wejść, pomimo tego, że niedawno przenieśli nas do biura znajdującego się na terenie zakładu. Tam mamy wszystkie swoje dokumenty, papiery. Oczywiście sprawa będzie miała ciąg dalszy - przekazał we wtorek 7 kwietnia rano przewodniczący NSZZ "Solidarność" przy PG Silesia Grzegorz Babij.
Natomiast w rozmowie z portalem Tysol.pl Grzegorz Babij stwierdził, że "od dłuższego czasu Solidarność spotyka się z działaniami, które w pojęciu związkowców mają symptomy utrudniania działalności związkowej".
- Mamy niewypłacane w terminie wynagrodzenia, nawet wtedy, kiedy ludzie dostają je normalnie, to my, aby je dostać, zawsze musimy interweniować. Zostało nam wypowiedziane biuro. Dostaliśmy nowe, na terenie zakładu. Kiedy przewoziliśmy dokumenty, urządzenia będące własnością Solidarności, wówczas nikt nas nie zatrzymywał. A dzisiaj, kiedy te wszystkie dokumenty, urządzenia są już na terenie kopalni, dostaliśmy zakaz wejścia - powiedział Grzegorz Babij w rozmowie z tysol.pl.
- Nikt nie wyjaśnił, jaki jest powód. Strażnik poinformował mnie dzisiaj rano, że nie wpuści mnie na teren kopalni, dlatego że jestem na jakiejś liście. Lista to, jak powiedział strażnik, decyzja pana Sutkowskiego. Jest na niej więcej osób. Mimo licznych apeli, skarg i zawiadomień sytuacja w zakładzie nie poprawia się, a pracodawca w swoich działaniach posuwa się coraz dalej, bo nie spotykają go za nie żadne konsekwencje. Po prostu nasze państwo jest mocne wobec słabych, a słabe wobec mocnych. Tak to wygląda. Oczywiście, jestem już w tej chwili po rozmowach z prawnikami i opracowujemy dalsze działania - dodał Grzegorz Babij w rozmowie z tysol.pl.
We wtorek 8 kwietnia rano przed bramą główną zakładu interweniowali policjanci. Interwencja miała związek z niewpuszczeniem działaczy "Solidarności" na teren zakładu. Nagranie z niej umieścił serwis tysol.pl na swoim kanale na YouTubie.
- (...) Przewodniczący Babij powiadomił policję. Nie udało się jednak wejść na teren kopalni nawet w asyście policjantów. Na miejscu nie pojawił się nikt, kto mógłby zdecydować o wpuszczeniu na teren kopalni związkowców i policji. Strażnicy poinformowali policjantów, że od 18 marca nie wchodzą na ten teren osoby, które nie są pracownikami Bumechu. Grzegorz Babij jednak wchodził po tym terminie wielokrotnie, przenosząc sprzęt i dokumenty związkowe - relacjonuje "Tygodnik Solidarność".
Serwis tysol.pl podaje również, że Grzegorz Babij złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w postaci przywłaszczenia mienia związkowego i utrudnienia działalności związkowej.
Poprosiliśmy spółkę Bumech S.A. o komentarz do tej sprawy. Poniżej odpowiedzi, które otrzymaliśmy.
- Z jakiego powodu związkowcy z "Solidarności" nie są wpuszczani na teren zakładu?
- W dniu 18 marca Bumech S.A. rozpoczął dzierżawę Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa PG Silesia. Zarówno dotychczasowi pracownicy Bumech, jak i pracownicy przejęci w ramach Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa mogą wchodzić na teren Kopalni Silesia. Bumech przejął wszystkich pracowników z ciągu technologicznego w formule zatwierdzonej przez Sąd. Na teren zakładu nie są jednak wpuszczane osoby, które nie są pracownikami spółki Bumech S.A.
- Czy faktycznie istnieje lista osób, które mają zakaz wejścia na teren kopalni Silesia?
- Nie istnieje taka lista. Jak wskazano w odpowiedzi na pytanie 1, na teren zakładu nie są wpuszczane osoby, które nie są pracownikami spółki Bumech S.A.
- W dniu 18 marca Bumech S.A. rozpoczął dzierżawę Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa PG Silesia. Zarówno dotychczasowi pracownicy Bumech, jak i pracownicy przejęci w ramach Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa mogą wchodzić na teren Kopalni Silesia. Bumech przejął wszystkich pracowników z ciągu technologicznego w formule zatwierdzonej przez Sąd. Na teren zakładu nie są jednak wpuszczane osoby, które nie są pracownikami spółki Bumech S.A.
- Czy faktycznie istnieje lista osób, które mają zakaz wejścia na teren kopalni Silesia?
- Nie istnieje taka lista. Jak wskazano w odpowiedzi na pytanie 1, na teren zakładu nie są wpuszczane osoby, które nie są pracownikami spółki Bumech S.A.
Kopalnia Silesia
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Kopalnia Silesia" podaj
Gorący tematBył legendą "Solidarności" i ratownikiem górniczym. Zmarł Kazimierz Grajcarek
Gorący tematPrzewodniczący "Solidarności" zwolniony z kopalni. Sprawę poruszono w Sejmie
[WIDEO] Działacze "Solidarności" niewpuszczeni na teren kopalni Silesia. Interweniowali policjanci
Gorący tematBumech z koncesją na wydobycie węgla. Jest projekt nowelizacji ustawy górniczej
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.








