Najpopularniejsze

  • 27 lipca 2025
  • 3 sierpnia 2025
  • wyświetleń: 101799

Dzieci z Czechowic-Dziedzic musiały opuścić ośrodek. Są wyniki kontroli sanepidu

Ośrodek w Pobierowie, do którego przyjechały dzieci z Czechowic-Dziedzic, miał lepić się od brudu. Szefowa kolonii zabrała grupę 44 dzieci, w tym z orzeczoną niepełnosprawności, ze względu na ich bezpieczeństwo. 30 lipca opublikowano wyniki kontroli Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Gryfach. Wniosek jest jeden - warunki zagrażały zdrowiu dzieci.

Skandal nad Bałtykiem. Dzieci z Czechowic-Dziedzic musiały opuścić ośrodek kolonijny
Dzieci z Czechowic-Dziedzic musiały opuścić ośrodek. Są wyniki kontroli sanepidu - zdj. ilustracyjne · fot. Pixabay


Przypomnijmy, sprawę na łamach Głosu Szczecińskiego opisał redaktor Leszek Wójcik. Jak opisuje w swoim tekście, Spółka Turystyczna S.A. z Koszalina wygrała przetarg na organizację kolonii letnich dla 44 dzieci w wieku od 7 do 12 lat (w tym z orzeczoną niepełnosprawnością) z Ośrodka Pomocy Społecznej w Czechowicach-Dziedzicach.

Renata Buryło, kierowniczka kolonii relacjonuje w rozmowie z dziennikarzem Głosu Szczecińskiego, że po przyjeździe grupa skierowała się na kolację. - Co zastaliśmy? Stoliki aż się kleiły z brudu. Podobnie kubki i sztućce... - opowiada. - Widząc to, postanowiłam, że obejrzę kuchnię. Weszłam i zmartwiałam - dodała.

Zanim dzieci skończyły posiłek, kierowniczka kolonii z innymi opiekunami skontrolowała także pokoje. - Co ja będę opowiadać, było po prostu nieposprzątane (...). Nigdzie. W toaletach i pod prysznicami także. Z tym że to, co zastaliśmy, nie można nazwać bałaganem. To był brud. Obrzydliwość - stwierdziła Buryło.

Jak czytamy w tekście Leszka Wójcika, kierowniczka kolonii skontaktowała się z właścicielem ośrodka. Ten najpierw miał ją straszyć, a później - próbował przekupić. W końcu zorganizował jeden nocleg w Międzyzdrojach, a grupa miała wrócić do Pobierowa po uprzątnięciu ośrodka. W drodze do Międzyzdrojów do Renaty Buryło zadzwoniła właścicielka drugiego ośrodka, która przekazała, że... nie przyjmie grupy.

Ostatecznie dzieci z Czechowic-Dziedzic trafiły do ośrodka w Dargobądzu. A jak komentują całą sprawę przedstawiciele właściciela placówki w Pobierowie? - To wszystko, co ta pani mówi to nieprawda - zaprzecza w rozmowie z dziennikarzem Głosu Szczecińskiego Sławomir Piskorz, koordynator ośrodków Spółki Turystyczna S.A. - Przyjechałem do Pobierowa i nie zastałem warunków, o jakich mówi ta pani. To jakieś bzdury. W ośrodku jest porządek, brudu nie ma - dodał.

Są wyniki kontroli sanepidu



W swoim kolejnym tekście o sprawie ośrodka w Pobierowie - "Po kontroli Sanepidu: w ośrodku w Pobierowie było brudno. Warunki zagrażały zdrowiu dzieci" - redaktor Leszek Wójcik z Głosu Szczecińskiego poinformował o wynikach kontroli sanepidu. Czynności kontrolne bazy hotelowej i wypoczynku oraz bloku żywienia przeprowadzono 22 i 23 lipca.

- W toku czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowości natury technicznej i higieniczno-sanitarnej - poinformowała Aleksandra Piotrowska, rzeczniczka prasowe PSSE w Gryficach, cytowana przez Głos Szczeciński.

Jak możemy przeczytać w artykule Leszka Wójcika, ściany i sufity w niektórych pomieszczeniach części hotelowej były "z zarysowaniami, plamami czy odpryskami farby", podobnie w jadalni. Aleksandra Piotrowska wymienia, że nie była też zachowana bieżąca czystość części powierzchni czy sprzętu w niektórych pomieszczeniach i ogólnodostępnej toalecie. Rzeczniczka gryfickiego sanepidu przyznaje, że brudna była także pościel.

Ponadto, jak dowiadujemy się w tekście Głosu Szczecińskiego, pracownicy bloku żywienia nie posiadali do wglądu orzeczeń lekarskich do celów sanitarno-epidemiologicznych. W konsekwencji osoba odpowiedzialna za przestrzeganie wymagań została ukarana trzema mandatami karnymi.

Jak podaje Głos Szczeciński, właściciele obiektu mają zachować "należyty stan sanitarny pomieszczeń i ich wyposażenia w zakresie wypoczynku osób przebywających w ośrodku i korzystających z wyżywienia oraz wzmóc nadzór w tym zakresie". Nie stwierdzono jednak nieprawidłowości w zakresie terminów przydatności do spożycia oraz dat minimalnej trwałości skontrolowanych środków spożywczych, które były prawidłowo przechowywane.

Przedstawiciel Sanepidu zapewnił Głos Szczeciński, że w ośrodku będą przeprowadzane dalsze kontrole sanitarne sprawdzające. Obiekt został bowiem objęty wzmożonym nadzorem sanitarnym. O zdarzeniu powiadomione zostały, zgodnie z kompetencjami, Komenda Powiatowa Policji w Gryficach i Kuratorium Oświaty w Szczecinie.

mp / czecho.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.