Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Rozrywka

  • 22 lutego 2013
  • wyświetleń: 1018

Cykl spotkań z podróżnikami

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "MDK" podaj

Miejski Dom Kultury w Czechowicach-Dziedzicach kontynuuje cykl spotkań z podróżnikami. - Ten nurt ma nam przybliżyć problemy współczesnego świata widziane okiem konkretnych, a nie anonimowych dla nas osób - powiedział Bolesław Folek, dyrektor MDK. - Mamy dostęp do wielu źródeł medialnych, ale tak naprawdę nie ma to już waloru bezpośredniego oglądu, jakim dysponuje ktoś, kto właśnie skądś wrócił.

Sławomir Rumak, MDK
Życiem współczesnych Japończyków na tyle zainteresowało przybyłych na spotkanie ze Sławomirem Rumiakiem, że blisko dwie godziny minęły wszystkim w okamgnieniu. · fot. Gazeta Czechowicka


7 lutego w Piwnicy Muz, czyli w podziemiach kina "Świt", gościł artysta fotografik Sławomir Rumiak. - Sławek często odwiedza Japonię i ocenia tę społeczność z punktu widzenia artysty, ale dzięki temu ta jego obserwacja ma wymiar szczególny i może być dla nas wyjątkowo ciekawa. Pozbawiona doraźnego efektu newsowego, niesie z sobą bardzo cenny walor autentyczności. Czasem okazuje się, że ma to wiele wspólnego z tym, co dzieje się u nas i w nas, bo pewne problemy są bardzo uniwersalne, mają tylko odmienną otoczkę i w pewnych realiach nabierają odmiennych odcieni emocjonalnych i innych, zaskakujących konstatacji intelektualnych i poznawczych - podkreślił dyrektor MDK.

Jak niegdyś S. Rumiak zawitał do domu kultury w związku ze swoją podróżą rowerową na Biennale Sztuki w Wenecji, tak teraz opowiadał o swojej największej miłości - Japonii. Tyle że nie przez pryzmat własnych prac, ale zdjęcia japońskiego kolegi po fachu. Znany osobiście czechowiczaninowi Kishin Shinoyama, bo o nim była mowa, należy do grona najwybitniejszych współczesnych artystów fotografów, a jedno z jego najsłynniejszych zdjęć przedstawia całujących się Yoko Ono i Johna Lennona. Fotografik ów zrealizował cykl fotograficzny zatytułowany "Atokata", którego bohaterem stały się dwa lata temu zgliszcza kilku miast regionu Tohoku kilkadziesiąt dni po przejściu tsunami.

- Fala o wysokości od 10 do 29 metrów zmiotła niektóre miasta z powierzchni Ziemi, jednak zdjęcia te nie mają w sobie nic z ducha reporterskiego, ale raczej obrazują krajobraz po katastrofie - relacjonował S. Rumiak, prezentując fotografie przedstawiające wielkie śmietniska, w jakie zamienił się wspomniany skrawek Japonii, bo trudno mówić o gruzowisku, gdy ściany domów buduje się z drewna i tektury, żeby ich odbudowa w przypadku kolejnego kataklizmu nie kosztowała zbyt wiele. Z tego też powodu Japończycy w większości wynajmują mieszkania, zamiast budować własne cztery kąty. Każdy z nich ma też spakowany na wypadek nieszczęścia tobołek z niezbędnymi do przetrwania poza domem rzeczami. - Żyją tam tak naprawdę w ciągłym strachu - zauważył wysłuchując opowieści o mieszkańcach małych, ciasno obok siebie ustawionych domów Bogdan Jaworski, który podobnie jak inni uczestnicy spotkania zadawał artyście pytania dotyczące trawiących na co dzień łykany w cichości lęk Japończyków.

źródło: Gazeta Czechowicka

MDK

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "MDK" podaj

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.