czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Sport

  • 13 października 2021
  • wyświetleń: 218

T: Liga Mistrzów - środa, 29.09. - najciekawsze mecze, wyniki, analiza

Materiał partnera:

Najlepsze europejskie kluby piłkarskie spotkały się w środowych meczach Ligi Mistrzów UEFA. Choć tym razem obyło się bez większych zaskoczeń, emocji na boiskach nie brakowało. W swoich meczach na listy strzelców wpisywali się Robert Lewandowski i Cristiano Ronaldo. Z kolei Barcelona po raz kolejny straciła punkty. Przyglądamy się najciekawszym meczom drugiej kolejki UEFA Champions League, które zostały rozegrane w środę 29 września.

Lewandowski bliski zdobycia hat-tricka przeciwko Dynamo Kijów



Lewandowski bliski zdobycia hat-tricka przeciwko Dynamo Kijów


Sytuacja w grupie E układa się bardzo pomyślnie dla ekipy Bayernu Monachium. Po wyjazdowym zwycięstwie nad FC Barceloną 3:0, przyszedł czas na podjęcie przed własną publicznością drużyny z Kijowa. Dynamo w swoim pierwszym meczu aktualnego sezonu Ligi Mistrzów bezbramkowo zremisowało z Benfiką Lizboną.

Podopieczni Juliana Nagelsmanna na Allianz Arena w Monachium wybiegli skoncentrowani i z jednym zamiarem: wygrać mecz. Ten nie mógł się dla nich zacząć lepiej, bo jeszcze przed upływem kwadransa sędzia podyktował na korzyść Bayernu rzut karny. W "szesnastce" ręką zagrywał Serhiy Sydorchuk, co potwierdziła wnikliwa analiza sędziów VAR.

Do piłki podszedł Robert Lewandowski, zmylił bramkarza rywali i zamienił pewny strzał na bramkę. "Lewy" ponownie wpisał się na listę strzelców po upływie kwadransa, gdy otrzymał idealne podanie od swojego kolegi, Thomasa Müllera. Perfekcyjne zgranie tej dwójki po raz kolejny przełożyło się na gola.
Na drugą połowę w ekipie gości wszedł Tomasz Kędziora, zatem na boisku spotkało się dwóch reprezentantów Polski. Jednak to ekipa "Lewego" była w tym spotkaniu lepiej dysponowana. W 68’ minucie do siatki Dynama trafił Serge Gnabry przy asyście Leroy’a Sanego. Asystent sam wpisał się na listę strzelców sześć minut później.

Ostatnią, piątą bramkę dorzucił od siebie Eric Maxim Choupo-Moting, wykorzystując podanie Benjamina Pavarda. Bayern Monachium zgarnął zasłużenie komplet punktów po dość jednostronnym spotkaniu. Tym samym drużyna z Bawarii umocniła się na prowadzeniu w tabeli grupy E.

Czy Lewandowski zostanie królem strzelców bieżącego sezonu Ligi Mistrzów? Zakład taki oferują legalni polscy bukmacherzy, w tym bukmacher ETOTO. Można obstawiać u niego nie tylko wyniki meczów, ale również zakłady specjalne na zdobywców goli. Warto sprawdzić aktualnie obowiązujący w ETOTO kod bonusowy na start, by uzyskać dodatkowe środki na dalszą grę.

Bayern Monachium - Dynamo Kijów 5:0 (2:0)

Bramki: Lewandowski (12-k., 27.), Gnabry (68.), Sane (74.), Choupo-Moting (87.)


Czy to już koniec wielkiej Barcelony?



Czy to już koniec wielkiej Barcelony?


Drugie spotkanie w grupie E odbyło się w Lizbonie, gdzie miejscowa Benfica podejmowała "Dumę Katalonii" - FC Barcelona. Po dumie niewiele jednak zostało, gdyż podopieczni Ronalda Koemana po raz kolejny poczuli gorycz porażki. Przypomnijmy, że w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów ulegli na Camp Nou Bayernowi 3:0.

Problemom Barcelony nie ma końca, co tylko uwydatniło ich środowe spotkanie przeciwko Benfice. Piłkarze z Katalonii weszli w mecz bez podniesionej gardy, co łatwo wykorzystali gospodarze, trafiając do siatki ter Stegena już w 3’ minucie. Na listę strzelców wpisał się Darwin Nunez, któremu asystował Julian Weigl.

Drugie trafienie dla ekipy z Lizbony dołożył w 69’ minucie Rafa Silva, zaś dziesięć minut później rzut karny na bramkę zamienił Nunez. Ekipa Blaugrany nie pokazała w meczu żadnych atutów, które przybliżyły by piłkarzy do odpowiedzi na skuteczne ataki Benfiki. Ponownie nie wywalczyła zatem ani jednego "oczka".

Kiepska passa Barcelony trwa w najlepsze, co może niepokoić kibiców dawnego klubu Leo Messiego. W rozgrywkach hiszpańskiej La Ligi, Barca w sześciu meczach wywalczyła 12 punktów i zajmuje obecnie 6. lokatę. Nie takiej Barcelony oczekują fani klubu, który w Lidze Mistrzów jeszcze w tym roku nie punktował.

SL Benfica - FC Barcelona 3:0 (1:0)

Bramki: Nunez (3', 79'-karny), Silva (69')


Wojciech Szczęsny w końcu zachował czyste konto



Czy to już koniec wielkiej Barcelony?


Nie dość, że Szczęsnemu udało się nareszcie nie wpuścić żadnej kuriozalnej bramki, to jeszcze ekipa Juventusu wygrała z Chelsea. Spotkanie na turyńskim Allianz Stadium miało być hitem środowych spotkań drugiej kolejki UEFA Champions League. W rzeczy samej, mecz będącego w kryzysie Juve z triumfatorami poprzedniej edycji Ligi Mistrzów był ozdobą kolejki.

Choć naprzeciwko bramki Szczęsnego często pojawiał się świetnie dysponowany ostatnio Romelu Lukaku, Belg nie miał szans w starciu z Polakiem. To właśnie piłkarze Chelsea stwarzali więcej sytuacji podbramkowych, choć na bramkę strzelali tylko trzykrotnie. Za to po stronie Juventusu odnotowano tylko jeden strzał w światło bramki - zamieniony przez Federico Chiesę na gola tuż po gwizdku na drugą połowę.

W Serie A Juventus nie radzi sobie w tym sezonie najlepiej, za to w Champions League potwierdza na razie dobrą dyspozycję. Pierwszy mecz na wyjeździe zakończył się wygraną z Malmoe FF 3:0. Niezwykle ważne zwycięstwo nad londyńskimi The Blues może napawać kibiców nadzieją na lepsze jutro.

Juventus - Chelsea 1:0 (0:0)

Bramki: Federico Chiesa (46)


Niezawodny Ronaldo "wyszarpał" 3 punkty dla ManU



Niezawodny Ronaldo „wyszarpał” 3 punkty dla ManU


Przygoda Manchesteru United z Ligą Mistrzów w obecnym sezonie zaczęła się źle. Ole Gunnar Solskjaer i jego piłkarze zanotowali bolesną porażkę z ekipą Young Boys Berno. W drugiej kolejce podejmowali na Old Trafford drużynę hiszpańskiego Villarrealu.

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt efektownego widowiska, zabrakło też goli. Po zmianie stron większą skutecznością popisali się piłkarze Villarrealu, zdobywając prowadzenie w 53’ minucie. Wyrównał po siedmiu minutach Alex Telles, choć los spotkania nie był jeszcze przesądzony.

Obie drużyny walczyły o komplet punktów do końcowego gwizdka. Jednak to "Czerwone Diabły" okazały się być górą w tym pojedynku. Już w doliczonym czasie gry niezawodny Cristiano Ronaldo "urwał" punkty przeciwnikom po perfekcyjnym golu. Warto dodać, że była to jego 136. bramka w rozgrywkach UEFA Champions League.

Sytuacja w grupie F jest niezwykle ciekawa. Po dwóch kolejkach prowadzi Atalanta z czterema punktami, po trzy "oczka" mają ekipy Young Boys oraz ManU. Stawkę zamyka Villarreal z jednym punktem. Zapowiada się walka o wyjście z grupy do samego końca tej fazy rozgrywek.

Manchester United - Villarreal CF 2:1 (0:0)

Telles (60'), Ronaldo (90+5') - Alcacer (53')