Sport

  • 12 marca 2023
  • wyświetleń: 2278

Zwycięska inauguracja MRKS-u w zimowej scenerii

Powrót zimowej aury od sobotniego poranka, nie pokrzyżował planów rozegrania derbowego spotkania beskidzkich czwartoligowców - inaugurującego rundę wiosenną.

MRKS Czechowice-Dziedzice - LKS Drzewiarz Jasienica 2:0 (2:0)
MRKS Czechowice-Dziedzice - LKS Drzewiarz Jasienica 2:0 (2:0) · fot. www.slzpn.pl


Na sztucznej nawierzchni boiska MOSiR piłkarze MRKS-u Czechowice-Dziedzice już w pierwszej części wypracowali sobie dwubramkową zaliczkę w starciu z drużyną Drzewiarza Jasienica. Gole Pawła Kozioła (23 min. - z rzutu karnego) i Jakuba Raszki (32 min.) ustawiły niejako dalszy przebieg rywalizacji, którą po przerwie obu ekipom nieco bardziej utrudniały z kolei intensywniejsze opady śniegu.

Wobec powyższego, choć kilka okazji w trudnych warunkach wypracowali sobie jeszcze zarówno czechowiczanie, jak i goście - rezultat 2:0 (2:0) utrzymał się do ostatniego gwizdka arbitra, a w gwoli ścisłości należy dodać, iż rywale kończyli pojedynek w "dziesiątkę", bo w 73. minucie za drugą żółtą kartkę do szatni przedwcześnie udał się Mateusz Michalski.

Początek premierowego meczu czechowiczan o ligowe punkty, kiedy to warunki pogodowe nie przeszkadzały jeszcze aż tak bardzo, należał bez wątpienia do aktywniejszej drużyny MRKS-u, która już w 3. minucie mogła objąć prowadzenie. Po wyrzucie z autu rywalom "urwał się" Przewoźnik, dorzucając piłkę na szósty metr, skąd wbiegającemu Szaremu zabrakło jednak większej precyzji. Ofensywne zakusy podopiecznych Wojciecha Białka swój efekt w postaci gola mogły przynieść także w krótkim odstępie czasu pomiędzy 17. a 18. minutą za sprawą Zajączkowskiego. Wpierw po zagraniu Raszki na przeszkodzie stanęła mu pozycja spalona zasygnalizowana przez arbitra liniowego już po umieszczeniu futbolówki w siatce, a po chwili po prostopadłej asyście Kozioła... kilka centymetrów, o które piłka minęła słupek gdy kapitan miejscowych znalazł się tylko przed golkiperem Drzewiarza.

Co się jednak odwlecze... W 23. minucie po szybkiej wymianie podań z Raszką, w obrębie "szesnastki" w kleszcze przez obrońców rywali wzięty został Szary i arbiter bez namysłu wskazał na jedenasty metr boiska, a z tego miejsca po chwili nie pomylił się otwierający rezultat Kozioł. Zespoł MRKS-u po objęciu prowadzenia szybko "poszedł za ciosem" i w 32. minucie dysponował już dwubramkową zaliczką, wszak po szybkiej kontrze piłkę Kralczyńskiemu wyłuskał Raszka i po samotnym wejściu w pole karne uderzył lewą nogą po dalszym rogu, nie dając Kubinie żadnych szans na interwencję. Jasieniczanie przed przerwą poza niegroźnym uderzeniem Grygiera z 21. minuty i wyłapaną przez Riabowskiego płaską próbą Slobodiana z 39. minuty, nie potrafili dojść do klarownej okazji.

W przeciągu kwadransa pauzy opady mokrego śniegu nad czechowickim boiskiem mocno się nasiliły, stąd druga połowa rozgrywana była już w arcytrudnych warunkach. Mimo tego oba zespoły potrafiły skonstruować kilka ciekawych akcji, które miały sposobność okrasić golami. Dla przykładu w 56. minucie w pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na boisko, minimalnie głową w szeregach gospodarzy spudłował Padło - zamykający centrę Kozioła z rzutu wolnego. Potem na moment do głosu doszedł Drzewiarz, który przyznać trzeba zmarnował dwie dogodne szanse w ledwie 120 sekund. W 66. minucie po zagraniu z lewego skrzydła wślizgiem nieznacznie chybił Slobodian, po chwili zaś strzał Bukowczana z dziesiątego metra wyekspediował asekurujący własnego bramkarza Kubica. Sporą dawkę emocji przyniosła za to 73. minuta, w której najpierw w szeregach czechowiczan górą ze starcia "oko w oko" z Raszką wyszedł Kubina, a za moment sędzia za wcześniejsze przewinienie na Szarym i zastosowania przywileju korzyści, w konsekwencji drugiego "żółtka" do szatni odesłał Michalskiego. Paradoksalnie w liczebnym osłabieniu przyjezdni dwukrotnie groźnie uderzali za sprawą Bukowczana i Brachaczka, ale w obu przypadkach "na posterunku" był dobrze dysponowany tego dnia Riabowski, wobec czego komplet punktów w śnieżnym starcie rundy wiosennej pozostał w Czechowicach-Dziedzicach.

W następnej kolejce piłkarze MRKS-u mają rozegrać wyjazdową konfrontację z Błyskawicą Drogomyśl, która zaplanowana jest na sobotę (18.03) o godzinie 15:00.

Zdjęcia z meczu /slzpn.pl/

16. kolejka IV ligi śląskiej, gr.II (sezon 2022/23) - 11.03.2023r. /godz.11:00/
Boisko MOSiR ze sztuczną nawierzchnią - Czechowice-Dziedzice, ul. Legionów 145


MRKS Czechowice-Dziedzice - LKS Drzewiarz Jasienica 2:0 (2:0)


Bramki: 1:0 Kozioł (23 min. - z rzutu karnego), 2:0 Raszka (32 min.)

MRKS: 91. Patryk Riabowski - 13. Bartłomiej Lorenc, 16. Bartosz Kus (55′ 5. Wojciech Padło), 20. Szymon Kubica, 2. Oskar Zych, 7. Jakub Raszka, 8. Paweł Kozioł, 6. Marek Jonda, 18. Jakub Przewoźnik (89′ 4. Adam Matusz), 11. Damian Zajączkowski, 9. Kamil Szary (84′ 10. Kamil Jonkisz)
Trener: Wojciech Białek

Drzewiarz: 12. Marcin Kubina - 8. Kacper Mazur (46′ 23. Jakub Waliczek), 99. Adrian Pindera, 22. Mateusz Michalski, 4. Adam Grygier, 13. Michał Kralczyński, 7. Kacper Brachaczek, 18. Thomas Santos De Oliveira (46′ 47. Maksym Vasylyshyn), 20. Arsen Slobodian (70′ Jakub Szendzielorz), 10. Konrad Bukowczan, 11. Bartosz Żyła (74′ 16. Dominik Rycak)
Trener: Łukasz Błasiak

Żółte kartki: Raszka (10′), Kubica (14′), Zych (27′), Szary (43′) - Mazur (10′), Brachaczek (12′), Michalski - 2 (37′ i 73′)
Czerwona kartka: Michalski (73′ - za dwie żółte)
Widzów: 60
Skład sędziowski: Mateusz Długosz oraz Mateusz Nowak i Łukasz Glądys (KS Bielsko-Biała)

BM / czecho.pl

źródło: mrks.czechowice.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.