Sport

  • 29 sierpnia 2023
  • wyświetleń: 1312

Rotuz przegrywa po raz czwarty. Czy to już kryzys?

Po 3 porażkach wydawało się, że 4 kolejka może być przełomowa, faktycznie mogła ale nie była. Był to mecz bardzo podobny do poprzednich, niestety...

Rotuz nadal szuka formy
Rotuz przegrywa po raz czwarty. Czy to już kryzys? · fot. Rotuz Bronów


Rotuz zagrał świetną pierwszą połowę - posiadanie piłki było bardzo wyraźnie na korzyść bronowian. Co więcej, to posiadanie przekładało się na akcje bramkowe. Już w pierwszych kilkunastu minutach dwukrotnie z rogu szesnastki soczyście uderzał Strzelczyk, jednak za każdym razem piłkę na rzut rożny sparował bramkarz gości.

Kolejne sytuacje należały do Adamczyka, który trzykrotnie otrzymał piłkę w okolicy szesnastego metra, dwukrotnie jednak jego strzały zostały zablokowane, a raz nieczysto trafił w piłkę. Wydawało się, że kwestią czasu jest zdobycie gola przez gospodarzy, jednak do tego nie doszło... Wilkowice w tym czasie zagroziły bramce Rotuza czterokrotnie, chociaż to chyba za duże słowo, gdyż akcje z kontrataku i rzutów wolnych zostały w porę zastopowane zanim doszło do oddania strzału.

Po zmianie stron gra nie uległa znaczącej zmianie, Rotuz przeważał, jednak standardowo niewykorzystane sytuacje się zemściły. Tym razem już w 59. minucie krótką wrzutkę przyjął w polu karnym gracz gości, ograł obrońcę i z bliska pokonał bezradnego Miłkowskiego. Rotuz nie odpuścił jednak walki o dobry wynik i już po kilku minutach gola wyrównującego zdobył Adamczyk - został nabity piłką przez obrońcę, a odbita przez niego piłka wpadła za kołnierz Zajaca.

Wynik remisowy budził w Bronowie jednak spory niedosyt. Niepotrzebnie...

Rotuz nie potrafił zdobyć kolejnych goli. Co gorsza, w 77. minucie stracili kolejnego gola, który był prawie kopią pierwszego trafienia Wilkowic. Po tym ciosie Rotuz już się nie podniósł. Wróciły demony z poprzednich meczów i mimo prób nie udało się stworzyć klarownej sytuacji na wyrównanie.

Rotuz przegrał po raz czwarty. Czy są powody do niepokoju? Na pewno! Jednak każdy przyzna, że Rotuz w piłkę grać potrafi. Miejmy nadzieję, że niebawem to w końcu przekuje na zdobycze punktowe.

Rotuz Bronów vs GLKS SFERANET WILKOWICE 1:2 (0:0)

Rotuz: Miłkowski, Tański, Mencnarowski (79’ Wieczorek), Strzelczyk (63’ Skęczek), Świerkot, Szczelina, Adamczyk, Cyroń, Pisarek, Feruga, Rodak (63’ Dzida).

Wilkowice: Zajac, Krawczyk, Marek, Marzec, Kępys, Szędzielarz, Pieniądz, Śleziak, Caputa, Kubica, Kruczek.

mp / czecho.pl

źródło: Rotuz Bronów

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Rotuz Bronów" podaj

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Rotuz Bronów

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Rotuz Bronów" podaj