czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 31 października 2002
  • wyświetleń: 1167

II miejsce Wodniaków z Czechowic-Dziedzic

II miejsce Wodniaków z Czechowic-Dziedzic
w Regatach o puchar Komendanta
Centrum Wychowania Morskiego w Gdyni
25-27.X.2002

www.czecho.pl/menu_boczne/galeria/2002/gdynia.php class=dodaj>zobacz zdjęcia

Regaty o puchar Komendanta CWM w Gdyni stały się już tradycją. W tym roku po raz czwarty, miłośnicy sztormowej pogody zmierzyli się na wodach Zatoki, żegnając tym samym sezon nawigacyjny 2002. W trzech etapach regat wystartowało około 40 jachtów podzielonych na klasy: jedno i dwumasztowców, obsadzonych przez załogi z całego kraju. Ze względu na dość ciężki charakter regat, skład załogi naszej drużyny tworzyła kadra instruktorska, a naszego „ducha walki” zagrzewał do boju fakt, że byliśmy jedyną załogą z terenów południowej Polski.

Do Gdyni przyjechaliśmy 25.X rano. W czasie odbioru i przygotowań do regat naszego jachtu z przerażeniem obserwowaliśmy szalejące za falochronem morze. Przez całą noc, sztormowa pogoda i ulewny deszcz stawiały pod znakiem zapytania sobotni start, a komunikaty meteorologiczne dla rejonu Zatoki nie napawały optymizmem. W sobotę już o 7.00 rano wszystkie załogi krzątały się na przystani Centrum Wychowania Morskiego. Pogoda poprawiła się; zimny wiatr zelżał do 3-4 o B, a przez zachmurzone niebo momentami przebijało się słońce. Do pierwszego etapu, w którym brały udział również jednostki Yacht-Clubu Marynarki Wojennej „Kotwica”, wystartowaliśmy o godz. 10.00. Unikając kolizji z kilkunastotonowymi jachtami, linię startu przecięliśmy jako jedna z ostatnich załóg i z każdą minutą dystans do czołówki wzrastał. Zdecydowaliśmy się więc, mimo silnego wiatru, na założenie największego ożaglowania jakim dysponowała nasza jednostka. Poskutkowało! Na pierwszą boję przy wejściu do portu w Gdańsku weszliśmy na czwartej pozycji w naszej klasie, a po pięciu godzinach przekroczyliśmy linię mety w odległości kilku metrów za rufą prowadzącego jachtu, z ponad godzinną przewagą nad pozostałymi załogami. Drugi etap regat rozpoczął się o godz. 16.30 i już od samego startu pogoda zaczęła się pogarszać. Na wysokości pierwszej boi utrzymywaliśmy drugą pozycję, jednak sztorm zdążył „rozhuśtać” już cały akwen Zatoki, a morze przypomniało nam o szacunku, jakim powinno się go darzyć. Nad zatoką pojawiły się czarne chmury, wiatr wzrósł w porywach do 8 o B, a na nasze głowy spadła gęsta ulewa, półmetrowe fale zmieniły się w 3-4 metrowe spienione bałwany, które z hukiem przetaczały się przez niski pokład. Prawie natychmiast, oświetlenie pozostałych jednostek i linia brzegowa zniknęły nam z pola widzenia, aż do chwili, kiedy po kilku godzinach, na wejściu do portu w Gdyni, przed samym dziobem linię mety przeciął czarny zarys prowadzącego jachtu – tym samym, już po raz drugi do zwycięstwa w etapie zabrakło nam zaledwie kilku metrów. Pozostałe załogi podchodziły do portu z kilkugodzinną stratą, a statek komisji sędziowskiej do godz. 23.00 oczekiwał na redzie. Ostatni 3 etap regat wystartował o godz. 10.00. Stan morza w ciągu nocy nieznacznie się poprawił, jednak poszarpane wieczornym sztormem żagle nie pracowały już tak jakbyśmy tego chcieli. Mimo pierwszej pozycji na linii startu – na metę weszliśmy jako przedostatni.
Do chwili ogłoszenia wyników, żadna z załóg nie była pewna swojego miejsca w ogólnej klasyfikacji. Dopiero podczas wręczania pucharów okazało się, że przewaga czasowa jaką zdobyliśmy w dwóch pierwszych biegach, wystarczyła aby utrzymać II miejsce na podium w klasie jednomasztowców.

Z pewnością ten puchar jest dla nas jednym z większych osiągnięć regatowych Drużyny, jednak całkowicie zgadzamy się ze słowami Komendanta Centrum Wychowania Morskiego w Gdyni: Waldemara Mieczkowskiego podczas wręczania pucharów: „ Wszystkie załogi, które wzięły udział w regatach są załogami zwycięskimi. Bałtyk na przełomie października i listopada jest morzem sztormowym, a zwycięstwo zawiera się w tym przypadku nie tyle w zajętym podium miejscu – zwycięstwem jest sam fakt uczestnictwa i ukończenia tych regat”. I choć Neptun nie wykorzystał pełnej 12 stopniowej skali Beauforta, sztorm podczas II etapu regat, choć zatrzymał w portach kutry rybackie nie zmusił żadnej ze startujących załóg do wycofania się z regat.

SKŁAD ZAŁOGI:
1. Wojciech Ciecióra
2. Piotr Chanek
3. Adam Malarek
4. Ryszard Modzelewski
5. Urszula Krzyżak (I i III etap)

Adam Malarek

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.