Wiadomości
- 24 września 2013
- wyświetleń: 8978
W hołdzie ofiarom pożaru
Tym, którzy odeszli - tak zatytułowany jest album Michała Kobieli, który powstał w hołdzie ofiarom pożaru Rafinerii Nafty w 1971 roku, ich rodzinom i uczestnikom akcji ratowniczo-gaśniczej.

Unikatowe zdjęcia, przejmujące świadectwa uczestników tamtych wydarzeń, opisy, relacje świadków i wysoki poziom edytorski 280 stronicowego wydawnictwa - czynią z albumu pozycję niezwykłą. Jeszcze "ciepły" album jest już poszukiwany na rynku czytelniczym i to nie tylko przez mieszkańców naszego miasta czy regionu. Szczególne miejsce zajmują przejmujące wspomnienia z bogatą dokumentacją zdjęciową o 37 osobach, które poległy podczas walki z żywiołem. Wszystko to daje przejmujący obraz najtragiczniejszego w skutkach pożaru w Polsce. To książka o bohaterach, którzy przeżyli i o tych, którzy nie mieli tego szczęścia.
Autor - Michał Kobiela - przez wiele lat gromadził dokumenty, wspomnienia, wycinki prasowe i fotografie. Spotykał się z rodzinami poległych, spisywał wspomnienia. O samym sobie mówi ze skromnością, że nie jest ani dziennikarzem, ani literatem, fotografem czy wydawcą. Gdy wybuchł pożar był małym chłopcem. Czekał na ojca, który pracował w rafinerii. Wymodlił jego powrót do domu.
- To święty obowiązek tych, którzy przeżyli, nie mogą zapomnieć bliskich, najbliższych, bohaterów tragicznych wydarzeń. Pamiętajmy: w czechowickiej rafinerii płonęli żywcem ludzie - strażacy, żołnierze, kobiety, mężczyźni. Ponieśli śmierć w ogniu, często ratując innych, walczą na pierwszej linii ognia. A przecież mogli wciąż być wśród nas. Wiem na pewno, że byli świadomi, co czynią, jaka groźba zwisała nad nimi. A jednak świadomość konieczności ryzyka przeważała nad instynktem. Wiedzieli, iż płomienie ze zbiorników ropy mogą w każdej chwili obrócić w perzynę rafinerię. Wiedzieli, że wybuch milionów ton litrów benzyny, toluenu, acetonu i amoniaku zetrze z powierzchni ziemi całe miasto. Wiedzieli również, że brakuje choćby godziny na ewakuację miasta, bo sekunda oznaczać może koniec. Dlatego nie zawahali się ani sekundy. Możemy dla nich zrobić jedno - przywrócić im życie przez pamięć, przez serce - pisze Michał Kobiela.
Album powstał dzięki uporowi i determinacji Michała Kobieli. Jednak jak sam przyznaje bez pomocy Komendy Głównej PSP w Warszawie oraz wsparciu wielu firm, instytucji i osób prywatnych jego dzieło nigdy by nie powstało. Wydawcą albumu jest Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej a współwydawcą Drukarnia Archidiecezji w Katowicach.
Album "Tym, którzy odeszli..." trafił do rodzin ofiar pożaru, jednostek pożarniczych, muzeów, bibliotek i placówek oświatowych. Nie będzie natomiast dostępny - jak to wyjaśnia autor, ze względu na wyjątkowy charakter publikacji - w księgarniach.
ZOBACZ TAKŻE
UNIMOT inwestuje w swoją czechowicką spółkę. Przeprowadzi kompleksową modernizację
[WIDEO, FOTO] To małe cudo na kółkach. Czechowiczanin stworzył miniaturkę rajdówki
Kolejna inwestycja Unimotu. Spółka modernizuję swoją czechowicką oczyszczalnię ścieków
UNIMOT planuje rozbudowę swoich czechowickich zakładów. Trwają analizy
Mijają 163 lata od narodzin pochodzącego z Zabrzega księdza Józefa Londzina
Gorący temat[Historyczne ciekawostki] Eugeniusz Wójcikiewicz in memoriam
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









