Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 31 października 2013
  • 1 listopada 2013
  • wyświetleń: 6058

Nowy wariant drogi S1

Powstał wariant H (tzw. hybrydowy) przebiegu drogi S1. To propozycja przedsiębiorstwa górniczego "Silesia", określana jako najbardziej "kompromisowy" wariant omijający złoża dwóch kopalń, unikający wyburzeń i przecinania gminy Miedźna na pół.

Wójt Miedźnej wstępnie mówi "tak", choć pod określonymi warunkami. Inwestor (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach) studzi jednak emocje: opracowania dotyczące wariantów już zostały wykonane, biuro projektowe zakończyło swą pracę w tym temacie.

Nowy wariant wymagałby nowego opracowania, a to koszty i kolejna zwłoka w realizacji inwestycji. Poza tym... podobna propozycja już była i została oprotestowana. Chodzi o planowaną drogę ekspresową S1, która ma przebiegać między Mysłowicami a Bielskiem- -Białą.

Pod uwagę były brane dotąd warianty A i C. Oba napotykają wiele sprzeciwów. Przeciwko wariantowi A protestują mieszkańcy gminy Miedźna, bo przecina ich miejscowości na pół, wymaga wyburzeń, biegnie koło szkoły, kościoła, cmentarza.

Przebiegowi tej trasy mocno sprzeciwia się też przedsiębiorstwo górnicze "Silesia" z Czechowic-Dziedzic - w obawie o dostęp do złóż, a w efekcie o przyszłość kopalni i jej pracowników. Mocno oprotestowany jest też wariant C - m.in. przez kopalnię "Brzeszcze", obawiającą się, że ta trasa zaszkodzi jej wydobyciu, a w rezultacie zakładowi i pracownikom.

PG "Silesia" poinformowała, że powstał nowy wariant - H (hybrydowy). Jak podają jego twórcy, jest to niespełna kilometrowy odcinek, będący kompilacją wariantów C i A, zbliżony do proponowanego przez GDDKiA w 2008 r. wariantu VII. Zdaniem autorów tego pomysłu (PG "Silesia"), w najmniejszym stopniu ingeruje on w kwestie eksploatacji górniczej (zarówno kopalni "Brzeszcze", jak i "Silesia").

Wariant H jest wskazywany przez jego twórców jako optymalny z punktu widzenia środowiskowego, bo nie prowadzi do tzw. gettyzacji obszarów (czyli tworzenia przestrzeni sztucznie zamkniętych, w których zwierzęta i rośliny nie mają swobodnej możliwości wydostania się poza granice swojego "getta"). Twórcy wariantu H przekonują też, że to wariant najmniej ingerujący w kwestie społeczne. Podają przykłady wstępnej akceptacji takiej trasy przez władze Brzeszcz i Miedźnej, choć z określonymi zastrzeżeniami.

Wójt Miedźnej Bogdan Tararanowski potwierdził tygodnikowi Echo, że wstępnie wyraził opinię, iż taki wariant ma szansę akceptacji - ale pod trzema warunkami. Jak mówi, trasa w tym wariancie rzeczywiście nie wymaga wyburzeń, biegnie przez las na tereny zalewowe. Konieczne jest jednak, jak słyszymy, odsunięcie jej przebiegu od bloków osiedla Wola II o ok. 500 m.

Zdaniem wójta, ważne jest również, by na terenie gminy Miedźna został zaprojektowany bezkolizyjny węzeł, który pozwoliłby mieszkańcom gminy na szybkie włączenie się do drogi S1. Po trzecie: potrzebne są konsultacje społeczne, by mieszkańcy mogli się na temat tego wariantu wypowiedzieć. - Jeśli ta droga jest tak bardzo potrzebna, jest to kompromis, który były do przyjęcia - mówi wójt.

Autorzy wariantu H informują, że kolejnym krokiem jest przygotowanie dokumentacji, inwentaryzacji przyrodniczej, raportu oddziaływania na środowisko; konieczne jest dopełnienie procedur i wykonanie takich samych kroków, jakie podjęte były przy pozostałych czterech wariantach drogi S1. Tygodnik Echo poprosił o komentarz Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych w Katowicach.

Jak poinformował rzecznik prasowy Marek Prusak, Przedsiębiorstwo Górnicze "Silesia" 18 lipca 2013 r. rzeczywiście dostarczyło opracowanie pt. "Idea wariantu hybrydowego przebiegu drogi krajowej S1 na odcinku od granicy z gminą Bojszowy (granica Bieruń/Bojszowy w 12 km trasy) do węzła Stara Wieś w gminie Wilamowice". GDDKiA zapoznało się z tym opracowaniem, "które było - jak określa rzecznik - schematycznie przedstawioną ideą nowego przebiegu drogi i jako takie nie mogło być wykorzystane do zgłoszenia we wniosku o wydanie decyzji środowiskowej", a także "nie uwzględniało interesów KWK Brzeszcze". Odbyły się więc robocze spotkania w siedzibie GDDKiA z udziałem przedstawicieli kopalń i wtedy wypracowano propozycję przebiegu drogi ekspresowej, łączącego warianty A oraz C na terenie gminy Miedźna i gminy Brzeszcze, godzącego interesy gospodarcze przedsiębiorców górniczych. Ta propozycja została przesłana do gmin Brzeszcze i Miedźna z prośbą o stanowisko.

Jak podaje rzecznik, GDDKiA już raz rozważała wariant zbliżony do "hybrydowego". Był to dawniej wariant V II. - Wówczas wójt gminy Miedźna stanowczo oprotestował zaproponowany przebieg drogi ekspresowej, wyrażając pisemnie negatywne stanowisko władz gminy - przypomina rzecznik. - Wariant VII nie wnosił znacząco lepszych rozwiązań pod względem środowiskowym (przechodzi przez Naturę 2000), społecznym i technicznym od analizowanych wówczas wariantów I- VI z podwariantami.

Należy jednak podkreślić, iż w tamtym czasie problem przebiegu wariantów drogi S1 przez obszary górnicze nie występował na taką skalę jak w chwili obecnej - dodaje M. Prusak. Rzecznik GDDKiA dodaje, że opracowanie nowego wariantu drogi ekspresowej S1 będzie związane z koniecznością przeprowadzenie pełnego rozpoznania przede wszystkim pod kątem środowiskowym z uwagi na przebieg przez obszar Natura 2000; technicznym - czy przy zaproponowanym przebiegu jest możliwym zapewnienie parametrów wymaganych dla drogi ekspresowej; społecznym oraz ekonomicznym.

- Rozpoznanie to musi zostać wykonane w takim samym stopniu szczegółowości, jak pozostałe opracowane już warianty trasy A, B, C, i D, aby wszystkie można było porównać - informuje rzecznik. Tu, jak się okazuje, piętrzą się jednak problemy. Jak słyszymy, umowa z biurem projektowym na wykonanie opracowań: Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego(STEŚ) oraz Raportu środowiskowego, w których przewiduje się cztery warianty trasy A, B, C, i D, została zakończona i w ramach tej umowy - jak tłumaczy rzecznik - "nie są już możliwe dalsze czy też inne prace projektowe". - W związku z powyższym wzbogacenie STEŚ oraz Raportu środowiskowego o dodatkowy wariant, wymaga pozyskania kolejnych środków na ten cel i czasu, który obecnie obliczamy na około 2 lata zwłoki w złożeniu wniosku o wydanie decyzji środowiskowej. Kolejna kilkuletnia zwłoka może mieć wpływ na możliwość realizacji tej drogi w najbliższej perspektywie finansowania, tj. 2014 r. - 2020 r. - podsumowuje M. Prusak.

(reb) / Tygodnik Echo / czecho.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.