czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Wiadomości

  • 24 marca 2006
  • wyświetleń: 1671

Odcinanie dłużników

Nie płacisz czynszu, masz długi w spółdzielni? Jeśli mieszkasz w Czechowicach-Dziedzicach, to uważaj, bo mogą odciąć ci prąd.

Marian Sadkowski z Czechowic-Dziedzic ma 50 lat i sporo problemów na głowie. Od dwóch lat nie może znaleźć stałej pracy. Nie ma podstaw, by starać się o rentę, do emerytury jeszcze daleko, nie może też liczyć na pomoc rodziny, bo mieszka sam, jego była żona wyjechała do Niemiec. Na efekty takiej niewesołej sytuacji nie trzeba było długo czekać: pan Marian zaczął tonąć w coraz większych długach.

Największy ma w Czechowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie nie płacił czynszu za mieszkanie: 20 tys. zł. Jednak niedawno znalazł dorywczą pracę, pomogła mu też opieka społeczna i powoli staje na nogach.

Mam szansę na stałą pracę i coraz większą nadzieję, że spłacę resztę długów, w tym zaległy czynsz - mówi pan Marian dla Gazety Wyborczej.

Wierzy w niego właściciel jednej z czechowickich firm, który, gdy tylko może, stara się go wynajmować do jakichś drobnych prac.

To bardzo porządny facet, tyle że nie poukładało mu się w życiu - mówi.

Ostatnio panu Marianowi jest jednak bardzo ciężko: gdy po dorywczych zajęciach po południu wrócił do domu, okazało się, że nie ma prądu. Lodówka się rozmroziła, pralka stanęła w połowie prania. Jest pełna wody, a ubrania, które są w środku, trzeba będzie pewno wyrzucić. Wieczory pan Marian spędza przy świeczkach. Chodzę wcześnie spać, nic innego nie mogę przecież w tej sytuacji zrobić - rozkłada ręce.

Taka sytuacja ciągnie się od tygodnia. Sadkowski nie zalega już z rachunkami za prąd, bo pomogła mu je zapłacić pomoc społeczna. Okazało się, że od prądu odcięła go... spółdzielnia.

To spółdzielnia odpowiada za stan instalacji na klatkach schodowych i w piwnicach. Jeśli ktoś nie płaci czynszu, nie płaci także na funduszu remontowy, więc nie mamy za co konserwować instalacji prowadzącej do jego mieszkania - tłumaczy Jacek Gąsiorowski, wiceprezes Czechowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej Gazecie Wyborczej.

Przyznaje, że takich przypadków jest więcej, dotyczą tylko ludzi, którzy mają duże zaległości czynszowe. Mówi, że odłączenie od prądu przynosi czasem natychmiastowy skutek: rodziny przychodzą i jednorazowo spłacają nawet kilkutysięczne zadłużenie. Mieszkańcy są załamani. - Ratujcie nas! Tutaj co chwilę odcinają prąd następnej rodzinie, boję się, że teraz przyjdą do mnie. Ludzie nie mają nawet jak ogrzać mieszkań. Co robić? - pyta mieszkanka budynku przy ul. Sienkiewicza.

Zdaniem spółdzielni wszystko odbywa się zgodnie z prawem. - To tak jak ze służebnością drogi. Można nią jeździć, ale trzeba za to płacić. Dlaczego za dłużników mają płacić lokatorzy regularnie uiszczający czynsz? - pyta Gąsiorowski.

Całkiem inne zdanie na ten temat ma jednak Kazimierz Szypuła ze spółki Enion Beskidzka Energetyka:

Nikt poza nami nie ma prawa pozbawiać naszych klientów dostaw energii elektrycznej, przecież to z nami mają podpisane umowy. Bezprawna jest próba odzyskania jakiegoś innego długu poprzez odcinanie od prądu.

Więcej czytaj w Gazecie Wyborczej.

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.