
Wiadomości
- 9 maja 2017
- wyświetleń: 12340
[ZDJĘCIA] Tysiące drapieżników w Jeziorze Goczałkowickim
W najbliższym czasie prawie milion drapieżnych ryb trafi do wód Jeziora Goczałkowickiego w ramach dorocznego uzupełniania śląskiego morza nowym narybkiem.
W pierwszym etapie zarybiania, który rozpoczął się 8 maja, rybacy z Gospodarstwa Rybackiego GPW do wód Jeziora Goczałkowickiego wpuścili blisko 260 tysięcy sztuk szczupaka. Wkrótce trafi tam kolejna partia ponad 34 tysięcy sztuk węgorza i pół miliona sztuk sandacza.
Nigdzie w Polsce w procesie przygotowywania wody do picia dla ludzi nie wykorzystuje się ryb, tak jak w Goczałkowicach. Drapieżniki w zbiorniku bowiem stanowią pierwszy etap biologicznego uzdatniania wód systemu wodociągowego GPW i dlatego nazywane są tu pierwszymi czyścicielami wody i naturalnymi sprzymierzeńcami wodociągowców. Oczyszczają wodę eliminując ryby spokojnego żeru (karpie, karasie, płocie, leszcze), które bełtając w mule w poszukiwaniu pożywienia uwalniają fosfor i azot. Dopiero w ten sposób oczyszczona woda trafia do zakładu uzdatniania zaopatrującego w wodę do picia półtora miliona mieszkańców aglomeracji śląskiej.
W jeziorze żyje ponad 17 gatunków ryb ale tak naprawdę nikt nie wie ile dokładnie jest ryb w śląskim morzu. Podczas zakończonego niedawno kilkuletniego projektu badawczego naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego obliczyli, że może być ich nawet kilkaset ton. Liczono je za pomocą sonaru i specjalnego modelu matematycznego. Zarówno liczba ryb jak i proporcja określonych gatunków przekłada się bowiem na prawidłowe działanie ekosystemu w zbiorniku. A to z kolei wpływa na jakość i czystość wody.
Oczywiście ryby ze śląskiego morza dostępne są nie tylko dla zawodowych rybaków. Rocznie amatorom wydawanych jest blisko 4 tysiące zezwoleń na łowienie ryb z jeziora. Obowiązują ich jednak ograniczenia wynikające z troski o stan zarybienia oraz jakość wody. Codziennie mogą wyłowić 10 kg tzw. ryby białej i dwa drapieżniki. Mimo to każdego roku rybacy odławiają 10 ton ryb, a wędkarze 40 ton.
Tym bardziej więc ważną informacją jest, że wpuszczone teraz do jeziora szczupaki już jesienią będą miały co najmniej kilogram wagi i ponad 40 cm. Na tegoroczne sandacze trzeba jednak będzie poczekać przynajmniej rok.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[ZDJĘCIA] Tak się będą teraz uczyć! Otwarto ekopracownię "Dookoła świata" w SP nr 2

Gorący tematGmina unieważniła przetarg na wywóz odpadów. Oferty były zbyt drogie

Goczałkowice-Zdrój będą miały własny PSZOK. Będą krótsze kolejki do czechowickiego punktu?

[FOTO] Zderzenie ciężarówki z osobówką na DK-1. Tył Skody przestał istnieć

Gorący temat[FOTO] Wypadek z udziałem ciężarówki na DK-1. Kierowca kompletnie pijany

[FOTO] Kraksa na DK-1 w Czechowicach-Dziedzicach. Były spore utrudnienia w ruchu
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

