
Wiadomości
- 22 września 2017
- wyświetleń: 6490
Mieszkanka ul. Młyńskiej spalała w piecu okna, do czasu kontroli SM
W środę w godzinach porannych strażnicy miejscy skontrolowali mieszkanie w posesji przy ulicy Młyńskiej. Szybko okazało się, że właścicielka lokalu spala w kotle niedozwolone odpady, między innymi okna. Kobieta została pouczona.
Interwencja miała miejsce 20 września około godziny 8.00. Wówczas funkcjonariusze straży udali się na ulicę Młyńską w Czechowicach-Dziedzicach celem dokonania wizji wraz z pracownikami Administracji Zasobów Komunalnych w związku z niestosowaniem się dwóch mieszkańców do obowiązujących przepisów panujących w budynkach.
- Podczas wizyty jeden ze strażników należący do eco-patrolu, rozmawiając z jedną z lokatorek, zauważył w pomieszczeniu spore zadymienie. Po rozpytaniu o stosowany opał jaki stosuje do palenia, kobieta odpowiedziała, że jest to dym papierosowy - opisuje interwencję czechowicka SM. Strażnik nie dał się jednak oszukać i postanowił skontrolować palenisko. Szybko wyszło na jaw, że spalane w lokalu mogą być odpady.
Kobieta oświadczyła, że pali w piecu mułem i drzewem. Strażnik chciał zobaczyć to drzewo. Okazało, że były to sklejki meblowe, pocięte na kawałki. - Również za oknem kobieta pokazała spore ilości okien, które, jak oświadczyła, zamierza spalić - relacjonuje interwencję straż miejska.
Kobietę stosownie pouczono z art. 191 ustawy o odpadach, a także z art 334 Ustawy o Ochronie Środowiska, w tym wprowadzonego zakazu spalania mułów, floto-koncentratów, węgla brunatnego oraz drzewa o wilgotności powyżej 20% w związku z wprowadzoną Uchwałą Antysmogową z dniem 1.09.2017 roku. Kobiecie nakazano zutylizować niedozwolony materiał i zaopatrzyć się w dozwolone materiały. Została poinformowana również o kolejnych kontrolach celem dostosowania się do poleceń.
- Podczas wizyty jeden ze strażników należący do eco-patrolu, rozmawiając z jedną z lokatorek, zauważył w pomieszczeniu spore zadymienie. Po rozpytaniu o stosowany opał jaki stosuje do palenia, kobieta odpowiedziała, że jest to dym papierosowy - opisuje interwencję czechowicka SM. Strażnik nie dał się jednak oszukać i postanowił skontrolować palenisko. Szybko wyszło na jaw, że spalane w lokalu mogą być odpady.
Kobieta oświadczyła, że pali w piecu mułem i drzewem. Strażnik chciał zobaczyć to drzewo. Okazało, że były to sklejki meblowe, pocięte na kawałki. - Również za oknem kobieta pokazała spore ilości okien, które, jak oświadczyła, zamierza spalić - relacjonuje interwencję straż miejska.
Kobietę stosownie pouczono z art. 191 ustawy o odpadach, a także z art 334 Ustawy o Ochronie Środowiska, w tym wprowadzonego zakazu spalania mułów, floto-koncentratów, węgla brunatnego oraz drzewa o wilgotności powyżej 20% w związku z wprowadzoną Uchwałą Antysmogową z dniem 1.09.2017 roku. Kobiecie nakazano zutylizować niedozwolony materiał i zaopatrzyć się w dozwolone materiały. Została poinformowana również o kolejnych kontrolach celem dostosowania się do poleceń.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematKierowca Citroena wydmuchał dwa promile. Okazało się, że to komendant straży miejskiej

Czechowicka straż miejska będzie mieć nowego komendanta. Ogłoszono nabór na stanowisko

Nastolatek niszczył ścianę wewnątrz tężni w "Lasku". Został zatrzymany przez strażników miejskich

Oddawał mocz na kwiaty jednego z pomników oraz niszczył znicze. Interweniowała straż miejska

Czechowicka straż miejska przypomina o zakazie spalania odpadów zielonych

Pijany rowerzysta zatrzymany przez strażników miejskich. Wpadł przez brak wymaganego oświetlenia
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
