
Wiadomości
- 27 listopada 2017
- wyświetleń: 7127
56-latka zaparkowała Suzuki na pasach, nie widziała w tym nic złego
W miniony piątek na ulicy Traugutta kierująca samochodem marki Suzuki zaparkowała na przejściu dla pieszych. Gdy na miejscu pojawili się strażnicy miejscy, 56-letnia kobieta stwierdziła, że nie widzi żadnego problemu.
- W dniu 24 listopada dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie dotyczące parkowania pojazdu na przejściu dla pieszych na ulicy Traugutta z ulicą Dolną w Czechowicach-Dziedzicach. Na miejsce został wysłany patrol, który zauważył pojazd marki Suzuki parkujący praktycznie na całym przejściu dla pieszych - relacjonuje czechowicka straż miejska.
Jak podają funkcjonariusze, na miejscu szybko zjawiła się też sprawczyni. Była nią 56-letnia mieszkanka naszego miasta.
- Gdy strażnik podał podstawę prawną podjęcia interwencji, czyli parkowanie na przejściu dla pieszych, kobieta oznajmiła funkcjonariuszowi, że troszkę przejścia przecież jest i chyba nie ma problemu. Stwierdziła, też, że nie było nigdzie miejsca (do zaparkowania - przyp. red.), a to miejsce na przejściu było wolne, wiec stanęła sobie, aby pójść do apteki - opisuje interwencję SM.
Strażnik miejski wyjaśnił kobiecie czym jest przejście dla pieszych oraz że nie można na nim parkować. Wówczas kobieta wyciągnęła kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, myśląc, że z tą kartą ma taki przywilej. W odpowiedzi strażnik wytłumaczył 56-latce, gdzie można parkować z kartą inwalidy.
Ostatecznie strażnik udzielił kobiecie pouczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń, mając nadzieję, że krótka rozmowa, jaką z nią przeprowadził, będzie cenną lekcją na przyszłość.
Jak podają funkcjonariusze, na miejscu szybko zjawiła się też sprawczyni. Była nią 56-letnia mieszkanka naszego miasta.
- Gdy strażnik podał podstawę prawną podjęcia interwencji, czyli parkowanie na przejściu dla pieszych, kobieta oznajmiła funkcjonariuszowi, że troszkę przejścia przecież jest i chyba nie ma problemu. Stwierdziła, też, że nie było nigdzie miejsca (do zaparkowania - przyp. red.), a to miejsce na przejściu było wolne, wiec stanęła sobie, aby pójść do apteki - opisuje interwencję SM.
Strażnik miejski wyjaśnił kobiecie czym jest przejście dla pieszych oraz że nie można na nim parkować. Wówczas kobieta wyciągnęła kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, myśląc, że z tą kartą ma taki przywilej. W odpowiedzi strażnik wytłumaczył 56-latce, gdzie można parkować z kartą inwalidy.
Ostatecznie strażnik udzielił kobiecie pouczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń, mając nadzieję, że krótka rozmowa, jaką z nią przeprowadził, będzie cenną lekcją na przyszłość.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematCzechowicka straż miejska ma nowego komendanta. To społecznik i były policjant

Gorący tematKierowca Citroena wydmuchał dwa promile. Okazało się, że to komendant straży miejskiej

Czechowicka straż miejska będzie mieć nowego komendanta. Ogłoszono nabór na stanowisko

Nastolatek niszczył ścianę wewnątrz tężni w "Lasku". Został zatrzymany przez strażników miejskich

Oddawał mocz na kwiaty jednego z pomników oraz niszczył znicze. Interweniowała straż miejska

Czechowicka straż miejska przypomina o zakazie spalania odpadów zielonych
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


