czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Wiadomości

  • 29 sierpnia 2006
  • wyświetleń: 3381

Zmarnowali nasze pieniądze

Rok temu miasto wydało 30 tys. złotych na renowację murawy stadionu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Teraz na tej murawie usytuowano estradę, która zniszczyła trawę - pisze Dziennik Zachodni.

O tym, że Dni Czechowic odbędą się w obiektach MOSiR, wiedzieliśmy. Ale do głowy mi nie przyszło, że scena zostanie ustawiona na murawie, na której grają piłkarze! - mówi Alicja Ogiegło, sekretarz Miejsko-Robotniczego Klubu Sportowego Czechowice. Działacze klubu występującego w lidze okręgowej są oburzeni decyzją władz miasta.

Dwa dni na płycie boiska przed trybuną główną znajdowała się scena, reklamy sponsorów oraz wioska wojów. Na estradzie zagrali Skaldowie i bracia Cugowscy. Był także pokaz Tercetu Egzotycznego. Efekt jest taki, że w miejscu sceny murawa jest zniszczona. Trawa jest odparzona i zdeptana. - Przecież rok temu miasto wydało ciężkie pieniądze na renowację murawy. A teraz pozwala ją niszczyć. To marnotrawstwo - twierdzą działacze.

Zdaniem burmistrza Jana Bergera, estrada znalazła się na murawie, bo gdyby była bliżej, kąt widzenia dla publiczności siedzącej na trybunach, byłby niewystarczający.

- Stadion jest miejski i mają prawo z niego korzystać ludzie, którzy na mecze nie przychodzą - argumentuje burmistrz. - Dni Czechowic zorganizowaliśmy właśnie tam, bo na terenach wokół kąpieliska (gdzie wcześniej odbywała się impreza - red.) ma ruszyć budowa basenu. A o ile pamiętam, kiedy cztery lata temu działacze klubu organizowali koncert Stachursky'ego, nikomu nie przeszkadzało, że na murawie są ludzie - dodaje. Jak dowiedział się DZ, burza o ustawienie sceny na murawie trwała już od piątku. Działacze klubowi mieli żal, że nikt nie wziął pod uwagę interesów piłkarzy.

Więcej czytaj w Dzienniku Zachodnim.

REKLAMA

Moduł komentarzy chwilowo niedostępny. Pracujemy nad jego przywróceniem. Przepraszamy za niedogodności.