
Wiadomości
- 21 marca 2018
- wyświetleń: 6659
W centrum miasta miało dojść do napaści na obywateli Ukrainy
Straż miejska w Czechowicach-Dziedzicach poinformowała o interwencji, którą prowadziła w weekend,w nocy z soboty na niedzielę. Miało dojść wówczas do bójki, w której zaczepieni zostali obywatele Ukrainy.
Do zdarzenia doszło przed godziną 3.00. Poszkodowani nie poinformowali o niej jednak bezpośrednio strażników, lecz szukali pomocy u innych mieszkańców.
- Dyżurny otrzymał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańców ulicy KS. Barabasza w Czechowicach-Dziedzicach o zakłóceniu ciszy nocnej przez mężczyznę dzwoniącego po wszystkich domofonach w bloku - informuje straż miejska.
Na miejscu funkcjonariusze zauważyli młodego mężczyznę, który stał przed klatką schodową. Strażnicy podjęli wówczas czynności służbowe.
- Był to obywatel Ukrainy, który oświadczył interweniującym stróżom prawa, że szedł sobie ulicą wraz ze swoim kolegą, również obywatelem Ukrainy i w pewnej chwili podeszło do nich czterech mężczyzn, którzy ich zaczepili i zaczęli się z nimi szarpać. Jeden z nich miał zostać uderzony w twarz. Mężczyźni aby nie wdawać się z nimi w bójkę postanowili uciec - podaje SM.
Jeden z szukających pomocy uciekł do jednego z bloków i dzwonił na domofon, szukając pomocy. Mężczyzna również przekazał strażnikom, że nie wie co się stało z jego przyjacielem, gdyż nie może się do niego dodzwonić. Strażnicy wraz z mężczyzną sprawdzili pobliski rejon, szukając sprawców. Nie napotkano jednak ani sprawców, ani drugiego poszkodowanego.
Mężczyznę przewieziono do miejsca zamieszkania, gdzie jak się okazało przyszedł również zagubiony przyjaciel. Obywateli Ukrainy stosownie pouczono o przysługującym im prawom.
- Dyżurny otrzymał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańców ulicy KS. Barabasza w Czechowicach-Dziedzicach o zakłóceniu ciszy nocnej przez mężczyznę dzwoniącego po wszystkich domofonach w bloku - informuje straż miejska.
Na miejscu funkcjonariusze zauważyli młodego mężczyznę, który stał przed klatką schodową. Strażnicy podjęli wówczas czynności służbowe.
- Był to obywatel Ukrainy, który oświadczył interweniującym stróżom prawa, że szedł sobie ulicą wraz ze swoim kolegą, również obywatelem Ukrainy i w pewnej chwili podeszło do nich czterech mężczyzn, którzy ich zaczepili i zaczęli się z nimi szarpać. Jeden z nich miał zostać uderzony w twarz. Mężczyźni aby nie wdawać się z nimi w bójkę postanowili uciec - podaje SM.
Jeden z szukających pomocy uciekł do jednego z bloków i dzwonił na domofon, szukając pomocy. Mężczyzna również przekazał strażnikom, że nie wie co się stało z jego przyjacielem, gdyż nie może się do niego dodzwonić. Strażnicy wraz z mężczyzną sprawdzili pobliski rejon, szukając sprawców. Nie napotkano jednak ani sprawców, ani drugiego poszkodowanego.
Mężczyznę przewieziono do miejsca zamieszkania, gdzie jak się okazało przyszedł również zagubiony przyjaciel. Obywateli Ukrainy stosownie pouczono o przysługującym im prawom.
ZOBACZ TAKŻE

[FOTO] Dewastacja wiaty przystankowej przy ul. Słowackiego. Zatrzymano dwóch 18-latków

[FOTO] Nieznana substancja w Białce. O sprawie powiadomiono WIOŚ

Można zostać strażnikiem miejskim. Trwa nabór na wolne stanowisko

Gorący tematCzechowicka straż miejska ma nowego komendanta. To społecznik i były policjant

Gorący tematKierowca Citroena wydmuchał dwa promile. Okazało się, że to komendant straży miejskiej

Czechowicka straż miejska będzie mieć nowego komendanta. Ogłoszono nabór na stanowisko
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


