
Wiadomości
- 29 kwietnia 2018
- wyświetleń: 6923
Nie pomogły środki przymusu bezpośredniego. Użyto miotacza gazu
21 kwietnia około godziny 22.30 funkcjonariusze straży miejskiej, patrolując rejon ulicy Słowackiego w Czechowicach-Dziedzicach, zauważyli grupę osób spożywających alkohol w miejscu zabronionym.
Strażnicy podjęli interwencję w stosunku do sprawców wykroczeń. Podczas gdy przeprowadzali interwencję, jeden z mężczyzn zaczął zachowywać się agresywnie. Gdy strażnicy próbowali go ująć, dwóch jego kolegów z którymi spożywał alkohol próbowali utrudniać funkcjonariuszom czynności służbowe, doskakując do strażników, co spowodowało wyszarpnięcie się mężczyzny z rąk stróżów prawa i oddalenie się z miejsca.
Mężczyźni, którzy utrudniali czynności, nie stosowali się do wydawanych poleceń, byli agresywni. Strażnicy poinformowali ich o użyciu wobec nich środków przymusu bezpośredniego. Nie robiło to na nich wrażenia, agresja wśród nich narastała. Strażnicy użyli siły fizycznej, która okazała się niewystarczającym środkiem przymusu do wyegzekwowania zachowania zgodnego z prawem, dlatego użyto ręcznego miotacza gazu, a następnie założono agresorom kajdanki.
Mężczyzn ujęto i umieszczono w radiowozie, a następnie przewieziono do komendy straży miejskiej celem ustalenia danych osobowych. Na miejsce został również wezwany patrol policji. Jeden ze sprawców został ukarany mandatem karnym. Natomiast wobec drugiego zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pszczynie za swoje czyny.
Sprawcy awantury pomimo ich ujęcia w dalszym ciągu byli bardzo agresywni. Dlatego też resztę wieczoru spędzili na izbie wytrzeźwień. Mężczyźni mieli w organizmie ponad 3 oraz 2 promile w wydychanym powietrzu.
Mężczyźni, którzy utrudniali czynności, nie stosowali się do wydawanych poleceń, byli agresywni. Strażnicy poinformowali ich o użyciu wobec nich środków przymusu bezpośredniego. Nie robiło to na nich wrażenia, agresja wśród nich narastała. Strażnicy użyli siły fizycznej, która okazała się niewystarczającym środkiem przymusu do wyegzekwowania zachowania zgodnego z prawem, dlatego użyto ręcznego miotacza gazu, a następnie założono agresorom kajdanki.
Mężczyzn ujęto i umieszczono w radiowozie, a następnie przewieziono do komendy straży miejskiej celem ustalenia danych osobowych. Na miejsce został również wezwany patrol policji. Jeden ze sprawców został ukarany mandatem karnym. Natomiast wobec drugiego zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pszczynie za swoje czyny.
Sprawcy awantury pomimo ich ujęcia w dalszym ciągu byli bardzo agresywni. Dlatego też resztę wieczoru spędzili na izbie wytrzeźwień. Mężczyźni mieli w organizmie ponad 3 oraz 2 promile w wydychanym powietrzu.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematKierowca Citroena wydmuchał dwa promile. Okazało się, że to komendant straży miejskiej

Czechowicka straż miejska będzie mieć nowego komendanta. Ogłoszono nabór na stanowisko

Nastolatek niszczył ścianę wewnątrz tężni w "Lasku". Został zatrzymany przez strażników miejskich

Oddawał mocz na kwiaty jednego z pomników oraz niszczył znicze. Interweniowała straż miejska

Czechowicka straż miejska przypomina o zakazie spalania odpadów zielonych

Pijany rowerzysta zatrzymany przez strażników miejskich. Wpadł przez brak wymaganego oświetlenia
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


