
Wiadomości
- 5 grudnia 2018
- wyświetleń: 3647
Strażnicy miejscy pomogli bezdomnej kobiecie
Pod koniec listopada patrol straży miejskiej podjął po raz kolejny interwencję wobec bezdomnej kobiety, która często przebywała w rejonie budynku na ulicy Kołłątaja 2 w Czechowicach-Dziedzicach.
- Bardzo często w jej sprawie interwencję zgłaszali mieszkańcy, którzy przejmowali się losem kobiety. Pomimo wcześniejszych interwencji patroli, które oferowały jej wszelaką pomoc, kobieta jej odmawiała. I tak 20 listopada około godziny 7.30 patrol podjął z nią rozmowę, kiedy również koczowała pod budynkiem - relacjonują strażnicy miejscy.
Z uwagi na chłodniejsze dni kobieta tym razem zgodziła się skorzystać z pomocy. Strażnicy wraz z nią przejechali do siedziby straży miejskiej, oferując ciepłą herbatę oraz posiłek.
- Kobieta była wyziębiona, trzęsła się, oznajmiając że jest głodna. Do kobiety wezwano pogotowie ratunkowe, które udzieliło pomocy. Po uzyskaniu pomocy od ratowników, oświadczyła że już dziękuje i wyszła z komendy straży miejskiej - opisują mundurowi.
- Po krótkiej chwili strażnicy zauważyli kobietę przed bramą wjazdową do komendy. Podjęto z nią kolejną rozmowę, aby dała sobie pomóc. Po chwili zmieniła zdanie i wyraziła zgodę na udanie się wraz z pogotowiem do szpitala, lecz tylko wtedy, gdy wsiądzie z nią funkcjonariuszka straży miejskiej i z nią pojedzie w karetce. I tak też w asyście strażników pojechała na leczenie. Podczas transportu kobieta próbowała wysiadać z samochodu zmieniając zdanie, że jednak nie potrzebuje pomocy, lecz ostatecznie się zgodziła. Na miejscu lekarz podjął decyzję o przyjęciu kobiety na oddział z uwagi na jej zagrożenie życia i zdrowia - podsumowuje interwencję straż.
Z uwagi na chłodniejsze dni kobieta tym razem zgodziła się skorzystać z pomocy. Strażnicy wraz z nią przejechali do siedziby straży miejskiej, oferując ciepłą herbatę oraz posiłek.
- Kobieta była wyziębiona, trzęsła się, oznajmiając że jest głodna. Do kobiety wezwano pogotowie ratunkowe, które udzieliło pomocy. Po uzyskaniu pomocy od ratowników, oświadczyła że już dziękuje i wyszła z komendy straży miejskiej - opisują mundurowi.
- Po krótkiej chwili strażnicy zauważyli kobietę przed bramą wjazdową do komendy. Podjęto z nią kolejną rozmowę, aby dała sobie pomóc. Po chwili zmieniła zdanie i wyraziła zgodę na udanie się wraz z pogotowiem do szpitala, lecz tylko wtedy, gdy wsiądzie z nią funkcjonariuszka straży miejskiej i z nią pojedzie w karetce. I tak też w asyście strażników pojechała na leczenie. Podczas transportu kobieta próbowała wysiadać z samochodu zmieniając zdanie, że jednak nie potrzebuje pomocy, lecz ostatecznie się zgodziła. Na miejscu lekarz podjął decyzję o przyjęciu kobiety na oddział z uwagi na jej zagrożenie życia i zdrowia - podsumowuje interwencję straż.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący tematKierowca Citroena wydmuchał dwa promile. Okazało się, że to komendant straży miejskiej

Czechowicka straż miejska będzie mieć nowego komendanta. Ogłoszono nabór na stanowisko

Nastolatek niszczył ścianę wewnątrz tężni w "Lasku". Został zatrzymany przez strażników miejskich

Oddawał mocz na kwiaty jednego z pomników oraz niszczył znicze. Interweniowała straż miejska

Czechowicka straż miejska przypomina o zakazie spalania odpadów zielonych

Pijany rowerzysta zatrzymany przez strażników miejskich. Wpadł przez brak wymaganego oświetlenia
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
