Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 1 maja 2020
  • 5 maja 2020
  • wyświetleń: 5195

Spacer po Czechowicach Górnych, część druga

Kilka dni temu na portalu czecho.pl przedstawiliśmy Państwu mini przewodnik po jednym z osiedli Czechowic-Dziedzic - Czechowic Górnych, przygotowany przez Piotra Kuboszka. Dzisiaj zabieramy Was w kolejną podróż po tym malowniczym skrawku naszego miasta.

Spacer po Czechowicach Górnych, część druga · fot. Piotr Kuboszek


Dziś zabieram Państwa na kolejną wycieczkę po Czechowicach Górnych. Pójdziemy do Krzywej - terenu położonego wzdłuż potoku o nazwie Krzywa. Wypływa on z Górnego Lasu, o czym pisałem podczas pierwszej wycieczki. Płynie on w kierunku północnym pod ul. Mazańcowicką, Ciernistą, przepływa wzdłuż ulic Potocznej i Zajęczej aby zasilić swoimi wodami rzekę Wapienicę.

Wędrówkę rozpoczynamy od przystanku Czechowice-Górna. Od zawsze się zastanawiam, który artysta nazwał ten przystanek Górna a nie Górne? Nie ma w pobliżu ulicy Górnej, nie ma górnej stacji wyciągu narciarskiego, więc skąd ten pomysł? Może PKM (errata z komentarzem) powinno poprawić tę ewidentną pomyłkę. Do tego miejsca możemy dostać się autobusami linii 3 i 4. Przyjeżdżając autobusem, po wyjściu musimy cofnąć się 20 metrów, aby dojść do ul. Przełęcznej i skręcić w nią w lewo. W tym miejscu można zwrócić uwagę na atrakcyjny teren budowlany, gdzie powstają kolejno nowe domki jednorodzinne.
Idąc ul. Przełęczną w dół, w jej najniższym miejscu przechodzimy przez Potok Czechowicki. O nim i o jego rewitalizacji od ul. Kotulińskiego więcej napiszę w następnych odcinkach. Dochodzimy do ul. Mazańcowickiej, skręcamy w lewo i zaraz potem w prawo w ul. Ciernistą. Tutaj możemy już zacząć oddychać pełną piersią, idąc drogą z płyt betonowych, wśród malowniczych pól.

Patrząc w lewo możemy podziwiać Beskidy. Zauważymy także jedyny sklep na Górnych. Po prawej stronie drogi, w czasach PRL i PGR’ów była wielka świniarnia - hodowla trzody chlewnej. Do dziś pamiętam, jak smród z tego miejsca rozchodził się na pół wsi. Na szczęście dziś jest to teren zadbany z pięknymi domami. Dochodząc do dolinki po lewej stronie mijamy mały stawek, a idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania w kształcie litery T. Skręcając w lewo, po kilkudziesięciu metrach możemy zobaczyć najpiękniejszą panoramę zachodniej części Czechowic Górnych. Załączone zdjęcie panoramiczne tego nie oddaje. Podążamy dalej "za drogą" w dół. Po chwili nowiutki asfalt się kończy i wchodzimy w wąwóz, dochodząc do Potoku Krzywa. Będziemy wzdłuż niego szli jeszcze nie raz. Można, dla skrócenia drogi skręcić w lewo, idąc przez pole dojść do drugiego stawu, ale polecam jednak pójść jeszcze 100 metrów prosto - jest sucho i jest ścieżka. Za mostkiem skręcamy w lewo i dochodzimy do pięknych terenów stawów hodowlanych. Za groblą znajdują się dwie łódki. Są to łódki prywatnych właścicieli i pod żadnym pozorem nie korzystamy z nich i nie ruszamy. Kilka kroków dalej jest ława z dwoma ławkami - można na chwilę usiąść. Ale my idziemy ścieżką dalej, mijając po prawej stronie paśnik dla leśnej zwierzyny. Jeszcze kilka kroków i dochodzimy do grobli między dużymi stawami, przez którą przechodzimy ciesząc oko pięknymi widokami. Pamiętajmy, że mimo braku tabliczki informacyjnej, poruszamy się po terenie prywatnym, udostępnionym jednak dla piechurów. Dochodzimy do Potoku Krzywa i już wzdłuż niego, przy budkach rybackich idziemy w kierunku ulicy Mazańcowickiej. Zaczepiony przeze mnie rybak opowiadał o rybach pływających w tym stawie. Można złowić karpia, amura czy szczupaka. Podobno na chwilę obecną te ryby mają po ok. 60 cm długości. Oczywiście my nie łowimy ryb, chyba że ktoś ma pozwolenie od właściciela na połów.

Dochodzimy do drogi asfaltowej - ul. Mazańcowickiej. Skręcając w lewo pod górkę dochodzimy do ul. Potok i do pętli autobusowej. Ja natomiast chciałem Państwa zabrać dalej - aż do Górnego Lasu, ale po drodze pojawił się problem. Jeden odcinek dalszej ścieżki, jakieś 200m przy pięknym stawie jest terenem prywatnym, a żółte tabliczki informują o zakazie wstępu i łowienia. Mimo wszystko zachęcam Państwa do dojścia do tego miejsca, gdyż Potok Krzywa wije się tam pięknie, a polany leśne porośnięte są wiosennymi kwiatami. Ja przemknąłem dalej przechodząc przez strumyk przed i za stawem, przypłacając to wpadnięciem po kostkę do mokradła - nie polecam. Jeśli jednak ktoś chce hardcore’owo podejść, jak ja, do tematu, idąc dalej może minąć wysychające stawy, docierając do miejsca w którym poprzednio zakończyliśmy spacer po lesie. Przeskakując kolejny raz przez Potok Krzywa żegnamy się z nim, wdrapujemy się pod górkę docierając do ulicy Myśliwskiej, a następnie przecinając skrzyżowanie na wprost idziemy już ulicą Kopernika, dochodząc do pętli autobusowej gdzie czekamy na autobus linii 3 lub 4. Tu kończymy swoją przygodę. Cała trasa liczy około 4,5km. Jeśli ktoś chciałby dojść do przystanku Górna, to wędrujemy dalej ulicą Kopernika w dół ok. 800m.

I jeszcze jedna sprawa na zakończenie. Spotkałem po drodze przy stawach starszego człowieka, który zapytał po co robię zdjęcia. Opowiedziałem mu jaki jest cel, a on zmartwiony odpowiedział: Panie, my tu już mamy dość ludzi, nie sprowadzaj nam Pan więcej. Ile my tutaj zawsze sprzątamy śmieci, a najwięcej butelek i puszek po piwie. Nie dodawajcie nam więcej pracy... Zróbmy więc tak, żeby pozostawić to miejsce takim jak zastaliśmy. Co przynieśliśmy ze sobą, wynosimy ze sobą. Nie śmiećmy. Pokażmy, że można iść kulturalnie do lasu i nie zostawiać po sobie przykrych wspomnień.

Piotr Kuboszek / czecho.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.