
Wiadomości
- 8 lipca 2020
- wyświetleń: 4999
"Śmigło" ratowników przeniosło się z Kaniowa do Krakowa
Mieszkańcy Podbeskidzia nieco dłużej będą musieli czekać na interwencję powietrznych ratowników. Z powodu awarii śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stacjonującego w małopolskich Balicach, helikopter ostatnio stacjonujący na lotnisku w Kaniowie, został przeniesiony do Krakowa.

Przypomnijmy, od połowy grudnia zeszłego roku na lotnisku w Kaniowie tymczasowo stacjonował zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dotychczasowa lokalizacja załogi śmigłowca mieściła się na lotnisku w Gliwicach, na którym rozpoczął się remont infrastruktury. Funkcjonowanie bazy tymczasowej zaplanowano na ponad rok. Ratunkowy Eurocopter miał na Podbeskidziu bazować do czasu zakończenia budowy docelowej bazy LPR na Lotnisku Katowice-Muchowiec.
Los jednak sprawił, że "śmigło" przeniosło się do Krakowa. - Z powodu awarii helikoptera LPR stacjonującego w Krakowie-Balicach, maszyna ze Śląska została przeniesiona właśnie do Małopolski - powiedziała Justyna Sochacka, rzecznik prasowy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Baza w Kaniowie jest bazą tymczasową, w Krakowie natomiast stałą, stąd taka decyzja - dodaje Sochacka.

Nie oznacza to, że mieszkańcy Podbeskidzia pozostaną - w razie potrzeby - bez "opieki" powietrznych ratowników. Jak podkreśliła przedstawicielka LPR, rejon Śląska jest teraz obsługiwany przez śmigłowce z Krakowa i Opola. Czas dotarcia w rejon Bielska-Białej wydłuży się o kilkanaście minut.
Póki co nie wiadomo, jak długo będzie trwała wyprowadzka helikoptera do sąsiedniego województwa. Na pewno wróci na Śląsk po zakończeniu naprawy małopolskiej maszyny.

Warto dodać, że uchwałę w sprawie stworzenia stałej bazy LPR w Kaniowie podjęli bielscy radni na sesji rady pod koniec maja. Apel w tej sprawie został skierowany do rządu. O potrzebie utworzenia stałej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Kaniowie poinformowała Grupa Beskidzka GOPR.
- Wspólnych akcji zarówno zimą jak i latem jest coraz więcej. Osoby, które uległy poważnemu wypadkowi w górach, dzięki sprawnej współpracy ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR z załogą HEMS Kaniów, mogą bezpiecznie i jeszcze szybciej zostać przetransportowane do szpitala, co w wielu przypadkach ma ogromne znaczenie (szacunkowy czas dotarcia śmigłowca z tymczasowej bazy do Bielska-Białej zajmuje 6 minut, a w teren górski 7-10 minut) - informuje Grupa Beskidzka GOPR.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[WIDEO, FOTO] Wypadek w kopalni Silesia. Ciężko ranny został 36-letni górnik

[FOTO] Mężczyzna spadł z wysokości. Interweniował śmigłowiec LPR

Gorący temat[FOTO] Groźnie wyglądające zdarzenie na DK-1. Samochód wylądował na dachu

Uciekał przed odpowiedzialnością karną. Policjanci zatrzymali poszukiwanego Czechowiczanina

Plama substancji ropopochodnej ciągnęła się kilkoma ulicami. Interweniowało 5 zastępów straży pożarnej

[WIDEO, FOTO] Pożar w centrum Czechowic-Dziedzic. Interweniowało 9 zastępów straży pożarnej
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
