czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Wiadomości

  • 12 sierpnia 2020
  • wyświetleń: 2842

Burmistrz odpowiada na zarzuty fundacji "Mam kota na punkcie psa"

W miniony czwartek, 6 sierpnia na portalu czecho.pl pojawił się artykuł, w którym opisywaliśmy krytykę czechowickich władz ze strony fundacji "Mam kota na punkcie psa", dotyczącą ochrony kotów. Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic obszernie odpowiedział na stawiane tezy na swoim profilu na Facebooku.

Urząd Miejski, ratusz, Czechowice-Dziedzice
Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach · fot. Oskar Piecuch / czecho.pl


- W związku z powtarzanymi przez Fundację "Mam kota na punkcie psa", nieprawdziwymi - szkalującymi mnie oraz podległych mi pracowników Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach - informacjami, poniżej prezentuję stanowisko wydziału na temat kwestii prawnych i zasad finansowania przez gminę działań na rzecz dobrostanu zwierząt oraz powodów, dla których umowa o zapewnieniu opieki bezdomnym zwierzętom została podpisana ze schroniskiem dla zwierząt w Bielsku-Białej - podkreślił Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic.

Poniżej publikujemy oświadczenie Naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach.

Oświadczenie

Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt, odłowione zwierzęta bezdomne, głównie psy i koty, muszą zostać przekazane do schroniska dla zwierząt. Schroniska podlegają rejestracji i nadzorowi przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w trybie ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Gmina ma obowiązek współdziałania z zarejestrowanymi schroniskami dla zwierząt, a odstępstwo od tej zasady - zerwanie współpracy ze schroniskiem na rzecz fundacji - należałoby uznać za niezgodną z prawem realizację zadań własnych gminy. Poza tym, podpisując umowę z zarejestrowanym schroniskiem, zapewniamy zgodną z ustawą, należytą dbałość o dobrostan zwierząt i współdziałamy z instytucją gwarantującą należyty poziom usług i zarazem podlegającą stałej kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii, co jest kluczowe.

Gmina nie ma możliwości powierzenia zadań związanych z szeroko rozumianą ochroną zwierząt Fundacji "Mam kota na punkcie psa", której działalność nie spełnia wymogów opisanych w obowiązujących przepisach zwłaszcza, że profil działalności fundacji, która proponowała na przykład utworzenie przytuliska dla kotów, stanowi zaledwie wycinek całego zakresu zadań, które mamy obowiązek wypełniać na rzecz dobrostanu wszystkich zwierząt. Przypominamy, że w ramach podpisanego porozumienia międzygminnego, pomiędzy Gminą Bielsko-Biała a Gminą Czechowice-Dziedzice, schronisko zapewnia odławianie bezdomnych zwierząt, przyjęcie do schroniska, żywienie, leczenie, sterylizację, kastrację, usypianie ślepych miotów, poszukiwanie właścicieli dla bezdomnych zwierząt oraz zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt.

W kontekście zarzutów formułowanych przez fundację wobec samego schroniska i naszej współpracy z nim warto zauważyć, że takie same usługi bielskie schronisko świadczy również na rzecz Bielska-Białej oraz - w ramach porozumień międzygminnych - na rzecz gmin: Kozy, Porąbka, Buczkowice, Szczyrk, Jaworze, Bestwina, Kęty i Wojkowice. Nie są nam znane jakiekolwiek nieprawidłowości dotyczące realizacji zadań przez bielskie schronisko na rzecz tych gmin.

Notoryczne zarzucanie nam przez Panią Prezes fundacji złej woli oraz braku chęci do współpracy jest przykre i nieuzasadnione, a nawet zaskakujące. W licznych rozmowach z Panią Prezes fundacji oferowaliśmy gotowość do takiej współpracy - w tym również finansowego wsparcia działań fundacji - określając przy tym ramy prawne, na jakich takie wsparcie musi zostać udzielone. Trudno nam - po raz kolejny - odnosić się do faktu, że Fundacja "Mam kota na punkcie psa" nie ubiega się o takie środki, świadomie rezygnując z możliwości ich pozyskania, a następnie publicznie oskarża nas, że nie wspieramy jej działań. Przypominamy zatem po raz kolejny, że fundacje, jako organizacje pożytku publicznego, mogą ubiegać się o środki na zasadach określonych w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, w ramach Rocznego Programu Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi i pozostałymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego, składając odpowiednie wnioski do Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach.

Od wielu lat Gmina Czechowice-Dziedzice współpracuje na rzecz wszystkich zwierząt z powołanymi do tego instytucjami np.: Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej, Powiatowym Lekarzem Weterynarii, Inspekcją Sanitarną, ośrodkami rehabilitacji dla zwierząt, m. in. ORDZ "Mysikrólik". Mając na uwadze dobrostan zwierząt, jesteśmy otwarci również na współpracę z organizacjami pozarządowymi oraz ludźmi dobrej woli, których w naszym mieście nie brakuje, z czego się bardzo cieszymy i za co im gorąco dziękujemy. Budujące jest szczególnie to, że każdego roku grono tych osób się powiększa.
Corocznie w budżecie gminy zabezpieczane są środki finansowe na realizację zadań związanych z ochroną zwierząt, kotów wolno żyjących i dzikich zwierząt.

Co roku środki na ten cel są zwiększane. Rośnie również liczba społecznych opiekunów kotów wolno żyjących, którzy angażują się na rzecz dokarmiania tych kotów oraz ich sterylizacji. Gmina zakupuje co roku karmę dla kotów wolno żyjących, która przekazywana jest społecznym opiekunom kotów na dokarmianie oraz finansuje zabiegi sterylizacji i kastracji kotów. W roku 2020 dodatkowo gmina pokrywa koszty czipowania kotów wolno żyjących, poddanych zabiegom sterylizacji w wyznaczonej lecznicy dla zwierząt. Zostały również zakupione domki dla kotów wolno żyjących. Ocenianie skali działań urzędu przez pryzmat wsparcia fundacji kwotą 192 złotych na zakup samych tylko tabletek na odrobaczenie dla kociąt jest krzywdzące i niesprawiedliwe.

Zgodnie z gminnym programem opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt Fundacja może otrzymywać i otrzymuje karmę dla kotów wolno żyjących oraz może wysterylizować te koty na koszt gminy i takie działania prowadzi. W ramach działań edukacyjnych prowadzonych przez Gminę Czechowice-Dziedzice zostało też przeprowadzone przez Panią Prezes Fundacji "Mam kota na punkcie psa" szkolenie dla społecznych opiekunów kotów wolno żyjących. W ciągu minionych dwóch lat wartość wsparcia finansowego przeznaczonego na te działania fundacji przez gminę wyniosła łącznie 5 430 złotych (2 060 złotych w roku 2018 oraz 3 370 złotych w roku 2019). W ramach współpracy z fundacją powstała też wydana przez UM ulotka edukacyjna "Zwierzę nie jest rzeczą - jest istotą żyjącą", w której określono zasady opieki nad zwierzętami domowymi i bezdomnymi, z podaniem danych kontaktowych do Fundacji "Mam kota na punkcie psa".

Rozpowszechniane przez Fundację informacje, bardzo krytycznie oceniające działania, jakie dla zwierząt podejmują wszyscy pracownicy wydziału uważamy za krzywdzące i bardzo niesprawiedliwe. Cały czas pootrzymujemy jednak deklarowaną w czasie osobistych kontaktów z Panią Prezes Fundacji gotowość do współpracy i wsparcia dla prowadzonych przez nią działań. Przypominamy, że do 31 sierpnia br. organizacje pozarządowe - w tym fundacje, mogą składać propozycje do gminnego Programu z Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi i pozostałymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego, a tym samym ubiegać się o środki na prowadzoną działalność. Warto aby tym razem, Fundacja "Mam kota na punkcie psa" skorzystała z tej możliwości, co pozwoli na zgodne z prawem udzielnie jej dodatkowego wsparcia finansowego, w większej niż dotychczas kwocie.


Przypomnijmy, fundacja "Mam kota na punkcie psa" wystosowała krytykę wobec Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach po publikacji w "Biuletynie Samorządowym Czechowic-Dziedzic", w którym pojawiła się informacja, że gmina przeznacza 210 tysięcy złotych na dobrostan zwierząt. Jak zwraca uwagę fundacja, z tej kwoty "Mam kota..." otrzymała w 2020 roku 192 złote. Czechowicka organizacja non-profit nie szczędzi również słów krytyki wobec schroniska "Reksio". - Paradoksem jest to, iż organizacje prozwierzęce oraz mieszkańcy jak tylko mogą chronią bezdomne zwierzęta przed tym miejscem. UM jednak uważa, że swoją dobrą robotę wykonuje, mimo, iż ma dostęp do statystyk Schroniska - mogliśmy niedawno przeczytać na profilu fundacji na Facebooku. Portal czecho.pl obszernie pisze o tym tutaj.

Na powyższe pismo obszernie odpowiedziała Anna Sztender, prezes fundacji "Mam kota na punkcie psa". Prezes odniosła się bezpośrednio do burmistrza Czechowic-Dziedzic, Mariana Błachuta.

Oświadczenie Anny Sztender, prezes fundacji "Mam kota na punkcie psa"

Dużo pisania Panie Burmistrzu, szkoda, że nie potrafi Pan usiąść przy stole. W zeszłym roku prosiłam o spotkanie z Panem, ale nie znalazł Pan ani jednej godziny. Wszystkie działania typu ulotki, artykuły w Biuletynie Samorządowym, zakup budek, lepszej karmy dla kotów wolno żyjących ( był Kitiket) , więcej środków na kastracje były inicjowanie z mojej strony. Prezentacja na marcowej sesji w 2019 roku z zakresu ochrony zwierząt w Gminie Czechowice-Dziedzice została mi przerwana w 1/3 z powodu "braku czasu" a Pan nie potrafił się nawet przywitać i pożegnać, nie wspominając o braku zainteresowania treścią Prezentacji w późniejszym czasie. Może więc jako Prezes jedynej organizacji, której statutowym celem jest ochrona zwierząt to ja powinnam czuć się zniesławiona i oszkalowana. Co więcej, nie jest to Pana pierwszy raz (post z 17 września 2019 r) Konsekwencje takiego wpisu jak ten dzisiejszy godzi we mnie osobiście jak w tzw. interes społeczny, który reprezentuje. Być może zatem trzeba będzie poprosić o wsparcie prawnika.

Po drugie ze względu na wysoką śmiertelność kociąt w Schronisku ( wg ostatnich danych na poziomie około 60 % - a było w ubiegłym roku gorzej ) poprosiłam w zeszłym roku tutejszą Gminę o wsparcie na środki na odrobaczenie i szczepienia dla kociąt. Dostałam tabletki na kwotę 192 złote, w tym te zakupione nie są na wszystkie pasożyty. My dobieramy tak środki, aby po zdiagnozowaniu problemu dobrać odpowiedni środek, a jest ich kilka.

Panie Burmistrzu słowo "szkalowanie" jest całkowicie nie na miejscu. Szkoda, iż nie zaprosił Pan mnie na rozmowę do Urzędu i po raz kolejny pisze Pan posta, który mocno odbiega od rzeczywistości. Całkowicie zaprzeczam, iż chciałam, aby Przytulisko dla bezdomnych kotów stało się schroniskiem. Znam przepisy jakim podlegają takie miejsca i byłoby to absurdem. To o co ja wnioskuje od 2014 roku, to utworzenia schroniska zgodnie ze standardami prawnymi w naszej Gminie. Proszę zatem nie wprowadzać mieszkańców w błąd.

Co do realizacji Programu współpracy z organizacjami pozarządowymi to w tym Programie: na ekologię, ochronę dziedzictwa przyrodniczego oraz zwierząt ( w tym nie chodzi o bezdomne ) Gmina przeznacza oszałamiającą kwotę 5500 złotych. To brzmi jak żart. Proszę zmienić tę część Programu, a chętnie moja Fundacja skorzysta ze wsparcie. Poza tym, środki,które powinny być przeznaczone na pomoc zwierzętom, powinny pochodzić z Programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami i zapobieganiu bezdomności. Tam wszytko można ująć jak trzeba, wystarczy chcieć.

Zabiegi kastracyjne, bo w naszej Gminie koty sie nie sterylizuje tylko kastruje bez względu na ich płeć są dostępne dla wszystkich mieszkańców, którzy zgłoszą taką potrzebę. Dla Gminy jest to bardzo wygodna forma bo dzięki pracy mieszkańców, społecznych karmicieli i Fundacji Gmina zcedowała ten problem na innych. Im mniej kotów, tym zadania własne Gminy też maleją.... Faktem jest, iż Gmina opłaca kastracje ale wyłapanie i przewożenie jest w zakresie ludzi, którzy to ogarniają. Czy kiedykolwiek zaprosił Pan do urzędu osoby, które to robią, aby podziękować im za ich pracę? Tym bardziej, że jest tych osób coraz więcej... Z moich informacji wynika, że nie. O swojej osobie nie wspomnę. Aby doprecyzować w sprawie kwot na kastracje, to nie Gmina wspiera Fundację, tylko Fundacja wspiera Gminę w jej zadaniach.

Ubolewam też nad faktem, iż takie sprawy prowadzi Burmistrz przy użyciu profilu na FB a nie przy biurku w urzędzie. To ja zawsze wnioskuje o spotkanie a nie Burmistrz.

mp / czecho.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.