Wiadomości

  • 27 sierpnia 2023
  • wyświetleń: 2158

Pokarani za "setki". MRKS przegrywa z Gwarkiem Ornontowice

W czwartej kolejce nowego sezonu goryczy porażki zaznali piłkarze MRKS-u Czechowice-Dziedzice, którzy w wyjazdowym pojedynku 0:1 (0:0) ulegli drużynie Gwarka Ornontowice.

Pokarani za "setki". MRKS przegrywa z Gwarkiem Ornontowice
Pokarani za "setki". MRKS przegrywa z Gwarkiem Ornontowice · fot. MRKS Czechowice-Dziedzice


Gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy w 72. minucie efektownym uderzeniem z rzutu wolnego zdobył Dawid Gajewski.

Prowadzić nie tyle co mogli, a... powinni



Po początkowym "badaniu" sił, jako pierwsi groźniej zaatakowali gracze Gwarka, gdy w 7. minucie i długim zagraniu z głębi pola piłkę na ósmy metr dograł Jabłoński, a nabiegający Sewerin uderzył nad poprzeczką. MRKS odpowiedział w 16. minucie, kiedy to po asyście Wiśniowskiego lewą stroną "szesnastki" przedarł się Ślosarczyk, po którego płaskim strzale futbolówka nieznacznie minęła słupek. 180 sekund później szansę ponownie miał zespół z Ornontowic, a tym razem kąśliwą próbę Jabłońskiego zza pola karnego na korner sparował Riabowski. Po chwili z rzutu rożnego w szeregach miejscowych centrował z kolei Gajewski, zaś na dalszym słupku "główka" Pielichowskiego zatrzymała się na bocznej siatce.

W 21. minucie czechowiczanie zmarnowali jedną z dwóch w tej części okazję, określaną jako stuprocentową, bo po zagraniu wzdłuż bramki Ślosarczyka w idealnym położeniu na dziesiątym metrze znalazł się osamotniony Jonda, niestety trafił on wprost w interweniującego ofiarnie nogami Broniszewskiego. 8 minut później po szybkiej akcji i wymianie podań ze Ślosarczykiem "oko w oko" z golkiperem rywali stanął także Bukowczan, lecz i on nie potrafił skierować piłki do siatki. Przed przerwą po stronie przyjezdnych do protokołu meczowego bezskutecznie usiłowali także trafić Shutak z dystansu i "główkujący" po rzucie rożnym Kubica, natomiast w ekipie Gwarka pudłujący ze sporej odległości Rocki.

Sprokurowany stały fragment, "okienko" Gajewskiego



Druga odsłona rozpoczęła się od samotnej szarży Bukowczana prawym skrzydłem, któremu jednak w 50. minucie po wejściu w "szesnastkę" zabrakło większej precyzji. 120 sekund później zza linii pola karnego próbował z kolei Shutak, lecz na posterunku był Broniszewski. W 53. minucie to Gwarek poszedł "w ślady" przeciwnika i również zmarnował świetną szansę, po tym jak dogranie z lewej flanki uderzeniem wślizgiem z bliskiej odległości w słupek zamykał Sewerin. W kolejnych minutach obie drużyny starały się wyklarować swoje okazje, ale zarówno Jondzie i Grygierowi (MRKS), jak i Jabłońskiemu oraz Miłkowi (Gwarek), w decydujących momentach przeszkodził brak precyzji.

Losy sobotniego starcia rozstrzygnięte zostały w 72. minucie, gdy przy wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego goście zanotowali prostą stratę, skutkującą faulem Gajdy niemal na linii szesnastego metra, skąd po chwili fenomenalnym uderzeniem niemal w samo "okienko" popisał się Gajewski. Choć do ostatniego gwizdka pozostawało w tym momencie jeszcze sporo czasu, to pomimo usilnych starań i ambicji, czechowiczanie nie byli już w stanie "ugryźć" broniącego korzystnego rezultatu rywala.

Wielka szkoda zmarnowanych okazji w pierwszej połowie, bo losy potyczki mogłyby się wówczas potoczyć zupełnie inaczej, aczkolwiek nawet pomimo premierowej przegranej w sezonie należy szukać także pozytywów, bo będąca ciągle w fazie "docierania się" po letniej rewolucji drużyna MRKS-u, na tle bardzo silnego rywala w wielu fragmentach gry wyglądała naprawdę bardzo dobrze i pracować należy głównie nad większą skutecznością. Oprócz punktów czechowicka ekipa na dłużej straciła prawdopodobnie także Adama Grygiera, który w końcówce meczu doznał bolesnej kontuzji mięśniowej - życzymy mu mimo wszystko szybkiego powrotu do zdrowia!

Podopiecznych trenera Jarosława Kupisa czeka teraz intensywny tydzień, bowiem już w najbliższą środę (30 sierpnia) w ramach III rundy rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bielskiego zmierzą się oni w pobliskim Bronowie z tamtejszym Rotuzem (17:30), zaś w sobotę (2 września) na własnym terenie w kolejnym boju o ligowe punkty podejmą Orła Łękawica (16:00).

mp / czecho.pl

źródło: mrks.czechowice.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.