
Wiadomości
- 31 lipca 2025
- 3 sierpnia 2025
- wyświetleń: 8811
[FOTO] Każdy deszcz to dla nich strach o dobytek. Mieszkańcy czekają na zakończenie inwestycji
Przy ulicy Wodnej w Czechowicach-Dziedzicach, tuż przy rzece Wapienicy, trwa budowa przepompowni. System ma za zadanie przechwytywać nadmiar wody opadowej i bezpiecznie odprowadzać ją do rzeki Wapienicy. Przeprowadzana inwestycja spędza sen z powiek mieszkańcom okolicy. Powód? Po każdym większym opadzie deszczu boją się zalań przez nieukończoną inwestycję.
Pierwszą wiadomość od jednego z mieszkańców ulicy Wodnej w Czechowicach-Dziedzicach nasza redakcja otrzymała 7 lipca - wtedy trwały już intensywne działania przeciwpowodziowe związane z prognozami. Przypomnijmy, w naszym regionie obowiązywał wtedy czerwony alert przed intensywnymi opadami deszczu. Prace mieszkańców, strażaków, wojska i służb miejskich skoncentrowane były w rejonie ul. Wierzbowej - to teren, który najbardziej ucierpiał podczas powodzi w połowie września ubiegłego roku.
- Wał został przekopany, a inwestycja nie jest gotowa. Poprowadzono nowe przepusty wód w rejon przepompowni, której nie ma nadal. Jeśli woda zacznie tak intensywnie się gromadzić, będziemy mieli na ul. Wodnej armagedon większy niż w zeszłym roku. Zbiornik retencyjny znów nas zaleje bo wciąż nie ma jak pompować wód, które zewsząd spływają na Podkępie - napisał czechowiczanin, mieszkaniec ul. Wodnej.
- U nas jest realna wizja utopienia nas i naszych domów. Nie ma szans, by to wszystko ogarnąć workami z piaskiem, z sąsiadami analizowaliśmy sytuację z wczoraj, my jesteśmy wprost gotowi na to, że nam domy zaleje. W zeszłym roku ściągano pompy wysokiej wydajności na przyczepach strażackich i wodę pompowano dwie doby, by cofnęła się o kilka metrów. U nas takiego sprzętu nie było - dodał mieszkaniec Czechowic-Dziedzic w kolejnej wiadomości, z 8 lipca. Jak wygląda wcześniej wspomniana sytuacja z połowy września ubiegłego roku w rejonie ul. Wodnej? Poniżej archiwalna galeria.
Informacje o obawach mieszkańców przekazaliśmy do czechowickiego Urzędu Miejskiego, a całą sytuację opisywaliśmy w naszej relacji. Podkreślmy, że mimo prognoz wtedy najczarniejszy scenariusz nie sprawdził się - intensywne opady deszczu nawiedziły jednak część województwa małopolskiego.
Już po sytuacji z początku lipca redakcja naszego portalu skierowała zapytania dotyczące budowy przepompowni przy ul. Wodnej oraz działań, które przeprowadzono na początku lipca w związku z prognozami. Odpowiedź otrzymaliśmy jeszcze przed wystąpienia intensywnych opadów deszczu w niedzielę 27 lipca. Poniżej jej treść.
Obecnie w rejonie ulicy Wodnej realizowane są dwa ważne zadania inwestycyjne, mające na celu poprawę bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Pierwsze z nich to budowa pompowni wód deszczowych. Jej zadaniem będzie przechwytywanie nadmiaru wód opadowych z obszaru ulicy Wodnej i bezpieczne ich odprowadzanie do rzeki, co ograniczy ryzyko zalewania terenów zabudowanych i użytkowanych rolniczo. Inwestycja ta jest już w zaawansowanej fazie i jej zakończenie planowane jest w listopadzie 2025 roku.
W ramach drugiego zadania powstają rowy odwadniające, które usprawnią odpływ wód z tego obszaru. Realizacja tego projektu - ze względu na jego duży zakres - potrwa do 25 października 2026 roku. Obie inwestycje są finansowane ze środków Krajowego Planu Odbudowy.Urząd Miejskiw Czechowicach-Dziedzicach
Kolejny czerwony alert przed intensywnymi opadami deszczu, związany z wystąpieniem kolejnego niżu genueńskiego, pojawił się 26 lipca. W tym przypadku prognozy sprawdziły się. Co działo się przy ul. Wodnej? Zbiornik retencyjny, przy którym budowana jest przepompownia, wylał, a na miejscu interweniowali strażacy z wysokowydajnymi pompami. Sytuację z ulicy Wodnej z poniedziałku 28 lipca można zobaczyć na zdjęciach na początku tego artykułu.
- Za każdym razem, gdy pada, nie jest normalnie. Tu nie da się spokojnie spać, jak pada deszcz, istny dramat. Kiedyś tak nie było, naprawdę. Dokładnie o 1.19 w nocy zbiornikowi brakowało około 30 cm do wylania. O 2.30 woda była na równi z drogą prowadzącą na wały. Mimo działań przelewa się wszystko. Byliśmy u strażaków z kawą i ciepłymi napojami, czy przekąskami, bo końca działań nie widać - przekazał nam mieszkaniec ul. Wodnej, który napisał do nas także na początku lipca.
Także w poniedziałek miejsce budowy przepompowni odwiedził burmistrz Marian Błachut razem z zastępcami - Maciejem Kołoczkiem oraz Pawłem Mrowcem. Na miejscu był też obecny wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, a także przedstawiciele Wód Polskich.
- Na własne oczy mogliśmy zobaczyć skalę problemów, jakie powodują intensywne opady deszczu. W rejonie Wapienicy od kilkunastu godzin trwają działania straży pożarnej, która za pomocą pomp odpompowuje wodę z terenu zbiornika retencyjnego do koryta rzeki - napisał burmistrz Marian Błachut w mediach społecznościowych.
- To właśnie tutaj trwa realizacja bardzo ważnej inwestycji, finansowanej z Krajowego Planu Odbudowy. Za ponad 5 milionów złotych powstaje system, który ma za zadanie przechwytywać nadmiar wody opadowej i bezpiecznie odprowadzać ją do rzeki Wapienicy poprzez przepompownię. Budowa przepompowni ma zostać ukończona w listopadzie tego roku. To ważny projekt, który ma znacząco zwiększy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe w naszej gminie - dodał samorządowiec.
Dodajmy, że rejon ul. Wodnej w Czechowicach-Dziedzicach to nie jedyne newralgiczne miejsce w naszej gminie, narażone na zalanie po intensywnych opadach deszczu. Strach zagląda w oczy również mieszkańcom innych części naszej gminy, przede wszystkim rejonu ulic Ochodzkiej oraz Wierzbowej. Swoje obawy, a także frustracje czechowiczanie wyrażają między innymi w komentarzach na naszym portalu. Na co wskazują mieszkańcy naszej gminy? Ciągłe zapowiedzi zmian bez ich realizacji, a także praktyczny brak działań związanych z aktualnymi wyzwaniami ze strony Wód Polskich w Gliwicach - to przede wszystkim wciąż zarośnięte koryta rzek.
ZOBACZ TAKŻE

Powiat realizuje projekt wart 4,6 mln zł. Instalacje OZE pojawią się w dwóch czechowickich szkołach

"Od węgla do słońca". Urząd Miejski przedstawił informacje o realizacji projektu

Gorący tematGmina unieważniła przetarg na wywóz odpadów. Oferty były zbyt drogie

Goczałkowice-Zdrój będą miały własny PSZOK. Będą krótsze kolejki do czechowickiego punktu?

Ochrona i regeneracja obszarów cennych przyrodniczo. Rusza realizacja projektu





