
Wiadomości
- 3 czerwca 2008
- wyświetleń: 3044
Valeo pozostanie w Czechowicach
Robert Gałązka, dyrektor generalny Valeo wziął udział w ostatniej sesji Rady Miejskiej. Wyjaśniał władzom miasta szereg kontrowersyjnych i tajemniczych spraw, o których przez ostatnie miesiące Valeo nie chciało mówić.
Szef Valeo uspokajał, że firma nie planuje zamknięcia swojej fabryki ani ograniczenia produkcji w Czechowicach-Dziedzicach, ucinając tym niedawne pogłoski. – Nie ma żadnego ryzyka, że Valeo stąd „wyjdzie” – stwierdził.
Robert Gałązka wyjaśnił też przyczyny wycofania się z zamiaru rozbudowy fabryki na wykupionych przez Valeo terenach objętych obszarem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia. Planowana inwestycja straciła na atrakcyjności z uwagi na wzrost kosztów jej realizacji o 4 miliony złotych, wzrost kosztów pracy i wzrost kursu złotego, co jest niekorzystne dla eksportera.
Valeo zamierza się teraz pozbyć terenów pod niedoszłą rozbudowę, zostawiając sobie jedynie miejsce pod parking. Robert Gałązka zwrócił się do władz miasta o pomoc w sprzedaży nieruchomości innemu inwestorowi.
Burmistrz Marian Błachut zagadnął dyrektora Valeo o ciężki los mieszkańców ulicy Chłodnej, których domy jako nieliczne nie zostały wykupione przez firmę pod planowaną rozbudowę. Dzisiaj kilka rodzin egzystuje między fabryką, parkingiem, torami kolejowymi, stawami i połaciami chaszczów. Na wyprowadzenie się z tego miejsca tych rodzin nie stać, a ich domów nikt o zdrowych zmysłach nie kupi.
– Nie będziemy wykupywać następnych nieruchomości – oznajmił kategorycznie Gałązka, przekreślając tym nadzieje sąsiadów zakładu.
Więcej w wydaniu papierowym Gazety Czechowickiej!
Robert Gałązka wyjaśnił też przyczyny wycofania się z zamiaru rozbudowy fabryki na wykupionych przez Valeo terenach objętych obszarem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia. Planowana inwestycja straciła na atrakcyjności z uwagi na wzrost kosztów jej realizacji o 4 miliony złotych, wzrost kosztów pracy i wzrost kursu złotego, co jest niekorzystne dla eksportera.
Valeo zamierza się teraz pozbyć terenów pod niedoszłą rozbudowę, zostawiając sobie jedynie miejsce pod parking. Robert Gałązka zwrócił się do władz miasta o pomoc w sprzedaży nieruchomości innemu inwestorowi.
Burmistrz Marian Błachut zagadnął dyrektora Valeo o ciężki los mieszkańców ulicy Chłodnej, których domy jako nieliczne nie zostały wykupione przez firmę pod planowaną rozbudowę. Dzisiaj kilka rodzin egzystuje między fabryką, parkingiem, torami kolejowymi, stawami i połaciami chaszczów. Na wyprowadzenie się z tego miejsca tych rodzin nie stać, a ich domów nikt o zdrowych zmysłach nie kupi.
– Nie będziemy wykupywać następnych nieruchomości – oznajmił kategorycznie Gałązka, przekreślając tym nadzieje sąsiadów zakładu.
Więcej w wydaniu papierowym Gazety Czechowickiej!
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[WIDEO] "Górniczy dramat". Reportaż o kopalni Silesia w Kanale Zero

Gorący tematBumech złożył skargę w Komisji Europejskiej. Chodzi o pomoc publiczną dla państwowych kopalń

Gorący tematZwolnienia grupowe w kopalni Silesia. Mogą objąć do 754 pracowników

[FOTO] Takiego urządzenia w naszym mieście jeszcze nie było. Pod OSP Czechowice ustawiono chlebomat

Gorący tematWłaściciel kopalni przedstawił wyniki finansowe. "Sanacja PG Silesia przynosi efekty"

UNIMOT planuje rozbudowę swoich czechowickich zakładów. Trwają analizy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
