
Wiadomości
- 16 lutego 2026
- 18 lutego 2026
- wyświetleń: 6232
Poważne oskarżenia wobec "Solidarności" w PG Silesia. Związkowcy odpierają zarzuty
Spór w PG Silesia trwa. Tym razem Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu do którego należy czechowicki zakład, napisał list otwarty do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy, w którym pisze o "wrogim przejęciu" kopalni i formułuje poważne zarzuty wobec związkowców z "Solidarności". W rozmowie z naszym portalem przewodniczący Grzegorz Babij odpiera zarzuty.

List otwarty Marcina Sutkowskiego, do którego dotarła między innymi redakcja portalu nettg.pl, jest datowany na piątek 13 lutego. Większościowy akcjonariusz Bumech S.A. pisze w nim "w sprawie, która wykracza poza lokalny spór pracowniczy" - "dotyczy ona fundamentalnej kwestii: czy związek zawodowy może jednocześnie reprezentować pracowników oraz przygotowywać wrogie przejęcie swojego pracodawcy".
Według Marcina Sutkowskiego 29 stycznia 2026 roku została zarejestrowana spółka Przedsiębiorstwo Górniczo-Usługowe Silesia-Bis.
- Z dokumentów rejestrowych, które do sądu zostały złożone znacznie wcześniej, wynika, że 100% udziałów w tej spółce posiada Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "Solidarność" przy PG "Silesia". Z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że podstawowym przedmiotem działalności tej spółki ma być wydobywanie węgla kamiennego - dodaje Sutkowski.
- O koncepcji powołania tego podmiotu oraz przejęcia koncesji na wydobycie węgla poinformowali publicznie, w trakcie protestu 10 lutego br., działacze związkowi - Krzysztof Kwaśny oraz Grzegorz Babij. Z ich wypowiedzi wynika, że intensywnie pracują nad przejęciem prowadzenia KWK Silesia poprzez tą spółkę. Jak deklarują, prace nad tym planem rozpoczęli już w marcu 2025 roku, a więc blisko rok temu. Potem nastąpiła seria protestów, strajków włoskich, dezintegracji, podburzania załogi przeciwko zarządowi i wszystkich możliwych form paraliżu pracy. A wszystkie te działania bez formalnego sporu zbiorowego! - możemy przeczytać w liście otwartym.
- Oznacza to, że w czasie, gdy trwały protesty i brutalna krytyka pod moim adresem, równolegle powstawał podmiot gospodarczy, kontrolowany przez organizację związkową, którego celem jest zabór działalności prowadzonej przez Spółkę PG Silesia. Te działania zostały zainicjowane znacznie wcześniej niż powstał formalny powód do obecnego strajku. To nie jest domysł, tylko dane rejestrowe, publiczne wypowiedzi i chronologia dat - stwierdza Sutkowski.
- Związek zawodowy ma ustawowe prawo bronić interesów pracowników. Nie ma jednak prawa wykorzystywać swojej pozycji i poufnych informacji pracodawcy do budowy konkurencyjnego przedsięwzięcia wobec pracodawcy, którego pracowników reprezentuje. Powstaje więc zasadnicze pytanie: Czy osoby pozostające w stosunku pracy, posiadające dostęp do informacji operacyjnych, technicznych i finansowych, mogą jednocześnie organizować podmiot walczący o przejęcie koncesji i działalności pracodawcy? - pyta Sutkowski w liście, którego pełną treść można znaleźć TUTAJ.
Do czasu publikacji tego artykułu nie pojawiła się odpowiedź Piotra Dudy, dlatego też o komentarz poprosiliśmy Grzegorza Babija, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" przy PG Silesia. Związkowiec mówi wprost o tym, że list "to temat zastępczy wobec niewywiązywania się pracodawcy/właściciela z podpisanego Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku i skierowanie uwagi na kogoś innego".
- Nie mam pojęcia czy na te wypociny będzie jakąkolwiek odpowiedź. Założyliśmy Spółkę z uwagi na to, że jako związek mamy dbać o miejsca pracy - i tyle. Właściciel jasno dał znać, że do 3 lat chce zakończyć wydobycie, a my uważamy, że wydobycie na tej kopalni powinno być kontynuowane - dodał Babij.
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" przy PG Silesia stwierdził ponadto, że w momencie, gdy do spółki wejdzie inwestor, to związek automatycznie wycofa się i przekaże udziały następy. - Właścicielowi nie przeszkadza zarabianie pieniędzy w Spółce, którą utworzyli związkowcy, czyli w PG Silesia. To według mnie hipokryzja - przekazał i dodał: "Te działania, jak widać, pokazują, że chcemy pracować, a nie brać kasę z budżetu państwa, jak to nam niektórzy zarzucają".
Przypomnijmy, o przejęciu kopalni Silesia przez różne podmioty, w tym czechowicki samorząd oraz spółkę ENEA, portal czecho.pl pisał w 2009 roku. We wrześniu 2009 roku powstała działająca do tej pory spółka pracownicza PG Silesia, która pozyskała inwestora strategicznego, czyli czeski EPH.
Umowę sprzedaży kopalni Silesia spółce EPH podpisano 9 grudnia 2010 roku.
Kopalnia Silesia
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Kopalnia Silesia" podaj

Bumech nadal bez ważnej decyzji dotyczącej dzierżawy kopalni Silesia

Kto odpowie za szkody górnicze? Goczałkowice-Zdrój pytają o skutki przeniesienia koncesji

Bumech o krok od dzierżawy kopalni Silesia. Jest ważna decyzja

Gorący tematPoważne oskarżenia wobec "Solidarności" w PG Silesia. Związkowcy odpierają zarzuty
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
