Wiadomości
- 24 lutego 2026
- wyświetleń: 227
Sojusz BRICS coraz silniejszy. Czy dolar amerykański jest zagrożony?
Materiał partnera:
Rosnące napięcia geopolityczne i zmiany w globalnym układzie sił sprawiają, że coraz częściej mówi się o rosnącym znaczeniu państw BRICS. Grupa ta skupia największe gospodarki rozwijające się i konsekwentnie buduje alternatywę wobec dominacji Zachodu w finansach i handlu. Pojawiają się pytania, czy wzmocnienie BRICS może zagrozić pozycji dolara amerykańskiego jako globalnej waluty rezerwowej. Jak wygląda rzeczywista siła tego sojuszu?

Z tekstu dowiesz się:
- czym jest BRICS i jakie państwa tworzą ten blok,
- jaką część światowej populacji i gospodarki reprezentują kraje BRICS,
- dlaczego surowce naturalne są kluczowym atutem tej grupy,
- czy dolar amerykański może stracić swoją dominującą pozycję,
- jakie wyzwania rosnąca siła BRICS stawia Europie i USA.
Czym jest BRICS?
BRICS to blok państw rozwijających się, którego nazwa pochodzi od pierwszych liter angielskich nazw krajów założycielskich: Brazylia, Rosja, Indie, Chiny oraz Republika Południowej Afryki (South Africa). W ostatnich latach grupa rozszerza współpracę i przyciąga kolejne państwa zainteresowane alternatywnym modelem współpracy gospodarczej. Jego celem jest między innymi przeciwstawianie się dominacji gospodarczej Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych.
Obecnie w krajach związanych z BRICS mieszka około 3,9 mld ludzi, a więc 48% światowej populacji. Państwa te wypracowują niemal 29 bilionów dolarów PKB (27% światowej gospodarki). Dla porównania wartość PKB Stanów Zjednoczonych w 2025 roku wyniosła około 30,5 bilionów dolarów. Już te liczby pokazują, że mówimy o potężnym bloku gospodarczym, który realnie zagraża obecnemu układowi sił w globalnej gospodarce.
Sojusz BRICS liderem wydobycia kluczowych surowców
Siła BRICS nie wynika wyłącznie z demografii i wielkości gospodarki. Kluczowym atutem tej grupy jest dominująca pozycja w wydobyciu strategicznych surowców. Państwa członkowskie są mocarzem w produkcji gazu ziemnego, ropy naftowej oraz minerałów ziem rzadkich, niezbędnych w nowoczesnych technologiach. Szczególnie te ostatnie budzą zainteresowanie inwestorów, gdyż bez nich niemożliwy jest dalszy rozwój sztucznej inteligencji i nowoczesnego przemysłu.
Rosja oraz Chiny odgrywają istotną rolę w globalnym łańcuchu dostaw surowców energetycznych i przemysłowych. Z kolei Brazylia i Republika Południowej Afryki dysponują znaczącymi zasobami metali i minerałów. Dzięki temu kontrola nad surowcami daje BRICS realne narzędzia wpływu na rynki światowe. W kontekście transformacji energetycznej i rozwoju technologii opartych na metalach ziem rzadkich znaczenie tej przewagi może jeszcze wzrosnąć w kolejnych latach.
Rosja rozdaje karty w BRICS
W strukturze BRICS szczególną rolę odgrywa Rosja, która wykorzystuje swoje zasoby energetyczne jako element polityki zagranicznej. Eksport ropy i gazu stanowi istotny filar jej gospodarki, a jednocześnie narzędzie budowania wpływów wśród państw członkowskich i partnerów handlowych. Rosja aktywnie promuje rozliczenia w walutach narodowych zamiast w dolarze amerykańskim, choć istnieje szansa, że zmieni się to ze względu na politykę międzynarodową Donalda Trumpa. Trump coraz odważniej opowiada się za zwiększeniem współpracy gospodarczej z Rosją, nie zważając na jej rolę jako agresora w konflikcie Rosja-Ukraina.
Czy kraje BRICS zagrażają zachodniej Europie i USA?
Rosnąca pozycja BRICS rodzi pytanie o przyszłość dominacji dolara. Dla zachodniej Europy wyzwaniem jest rosnąca konkurencja surowcowa oraz zmiana kierunków handlu globalnego. Jednocześnie państwa BRICS nie tworzą w pełni jednolitego bloku politycznego, gdyż różnią się interesami i strategiami ze względu na poziom rozwoju gospodarczego i położenie geograficzne. Choć dolar nie jest obecnie bezpośrednio zagrożony, światowy system finansowy staje się coraz bardziej wielobiegunowy. Wzrost znaczenia BRICS może jednak przyspieszyć proces dywersyfikacji rezerw walutowych i zmienić układ sił w globalnej gospodarce w nadchodzących dekadach.