
Wiadomości
- 25 czerwca 2008
- wyświetleń: 2490
Silesia: nie będzie prywatyzacji
Szkocka Gibson Group nie spełniła warunków kupna kopalni Silesia od Kompanii Węglowej. Nie ma szans na sfinalizowanie sprzedaży do 30 czerwca, w terminie określonym w przetargu - podaje "Rzeczpospolita".
– Tom Gibson, szef Gibson Group, zaproponował przedłużenie oferty do 30 września – mówi „Rz” Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. Nie spełnił jednak formalnych warunków do zakupu zakładu – m.in. nie złożył dokumentów do MSWiA, UOKIK, a nawet nie zarejestrował oddziału w Polsce, co jest niezbędne, by dostać koncesję na wydobycie.
– Zasięgniemy opinii prawnych w kwestii przedłużenia terminu, ale wtedy Gibson musi także przedłużyć kończące się gwarancje bankowe. Poza tym, jaką mamy pewność, że Gibson tego terminu dotrzyma? – mówi Madej.
Silesia miała być pierwszym w Polsce czynnym zakładem wydobywczym oddanym w prywatne ręce. Przetarg rozstrzygnięto w grudniu 2007 r. GG potrzebował dwóch miesięcy na dostarczenie KW gwarancji bankowych na wadium (4 mln zł). Potem się okazało, że spółka ma 100 funtów kapitału zakładowego, a gwarancje pochodzą z Wysp Dziewiczych. Następne dwa miesiące zajęło przygotowanie wstępnej umowy – strony podpisały ją 9 maja. Trzy dni później dokumenty trafiły do resortów gospodarki i skarbu, które muszą wydać zgodę na transakcję. Nie zrobiły tego do dziś.
Nie wiadomo, co dalej z kopalnią. KW nie ma pieniędzy na inwestycje i mówi o jej zamknięciu – Silesia w 2007 r. przyniosła 36 mln zł strat. Nieoficjalnie mówi się też o poszukiwaniach nowego inwestora. Jak dowiedziała się „Rz”, 30 czerwca w Kompanii ma się odbyć walne zgromadzenie, które zatwierdzi (bądź nie) nowy zarząd z Mirosławem Kugielem na czele. – Poczekajmy do 30 czerwca – mówi Dariusz Dudek. Przyznaje, że jeśli zapadnie decyzja o zamknięciu kopalni, górnicy zastrajkują w stolicy.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej.
– Zasięgniemy opinii prawnych w kwestii przedłużenia terminu, ale wtedy Gibson musi także przedłużyć kończące się gwarancje bankowe. Poza tym, jaką mamy pewność, że Gibson tego terminu dotrzyma? – mówi Madej.
Silesia miała być pierwszym w Polsce czynnym zakładem wydobywczym oddanym w prywatne ręce. Przetarg rozstrzygnięto w grudniu 2007 r. GG potrzebował dwóch miesięcy na dostarczenie KW gwarancji bankowych na wadium (4 mln zł). Potem się okazało, że spółka ma 100 funtów kapitału zakładowego, a gwarancje pochodzą z Wysp Dziewiczych. Następne dwa miesiące zajęło przygotowanie wstępnej umowy – strony podpisały ją 9 maja. Trzy dni później dokumenty trafiły do resortów gospodarki i skarbu, które muszą wydać zgodę na transakcję. Nie zrobiły tego do dziś.
Nie wiadomo, co dalej z kopalnią. KW nie ma pieniędzy na inwestycje i mówi o jej zamknięciu – Silesia w 2007 r. przyniosła 36 mln zł strat. Nieoficjalnie mówi się też o poszukiwaniach nowego inwestora. Jak dowiedziała się „Rz”, 30 czerwca w Kompanii ma się odbyć walne zgromadzenie, które zatwierdzi (bądź nie) nowy zarząd z Mirosławem Kugielem na czele. – Poczekajmy do 30 czerwca – mówi Dariusz Dudek. Przyznaje, że jeśli zapadnie decyzja o zamknięciu kopalni, górnicy zastrajkują w stolicy.
Więcej czytaj w Rzeczpospolitej.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[WIDEO] "Górniczy dramat". Reportaż o kopalni Silesia w Kanale Zero

Gorący tematBumech złożył skargę w Komisji Europejskiej. Chodzi o pomoc publiczną dla państwowych kopalń

Gorący tematZwolnienia grupowe w kopalni Silesia. Mogą objąć do 754 pracowników

[FOTO] Takiego urządzenia w naszym mieście jeszcze nie było. Pod OSP Czechowice ustawiono chlebomat

Gorący tematWłaściciel kopalni przedstawił wyniki finansowe. "Sanacja PG Silesia przynosi efekty"

UNIMOT planuje rozbudowę swoich czechowickich zakładów. Trwają analizy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
