Wiadomości
- 15 czerwca 2026
- 21 czerwca 2026
- wyświetleń: 3033
[FOTO] "Andrzej Bobola wciąż jest zbyt mało znanym świętym". Spotkanie w MBP
Św. Andrzej Bobola wciąż jest zbyt mało znanym świętym, choć należy do najważniejszych patronów Polski i jedynym świętym, któremu poświęcono papieską encyklikę - podkreślił ks. prałat Józef Niżnik podczas spotkania na temat patrona Czechowic-Dziedzic, które odbyło się 20 czerwca w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Znany propagator kultu męczennika ze Strachociny przekonywał, że przesłanie męczennika z XVII wieku pozostaje aktualne również dzisiaj.
Spotkanie zgromadziło mieszkańców, regionalistów i osoby zainteresowane historią miasta. Wydarzenie poprowadził Jacek Cwetler. Zaprezentowano archiwalne fotografie i fragment przedwojennej kroniki filmowej dokumentującej przybycie relikwii świętego do Dziedzic 11 czerwca 1938 roku.
Kapłan ze Strachociny zwrócił uwagę w swym wystąpieniu, że mimo ogromnego znaczenia św. Andrzeja Boboli dla historii Kościoła i Polski wiedza o nim pozostaje niewielka.
- Papież Pius XII napisał, że wszyscy katolicy na całym świecie powinni poznać życiorys Andrzeja Boboli, a szczególnie synowie i córki polskiej ziemi. Tymczasem mogę powiedzieć, jak wielu Polaków wciąż go nie zna - zauważył prelegent.
Przywołał także historię starszej kobiety, która podczas rekolekcji przyznała mu, że po raz pierwszy w życiu usłyszała o świętym Andrzeju Boboli. Zdaniem ks. Niżnika, przyczyny tego stanu rzeczy są historyczne. Mówił o wielowiekowych sporach wokół postaci męczennika, o niechęci środowisk prawosławnych oraz o celowym marginalizowaniu jego kultu przez komunistów po II wojnie światowej.
Zwrócił uwagę na związki Boboli z Czechowicami-Dziedzicami. Ks. Niżnik przypomniał, że miasto należy do wyjątkowych miejsc na mapie Polski.
- Są tylko dwa miasta w Polsce, których patronem jest święty Andrzej Bobola. Jednym są Czechowice-Dziedzice, drugim Złocieniec. Ale wy jesteście jedynym miastem w Polsce, które ma świętego Andrzeja Bobolę w swoim herbie - podkreślił.
Przywołał wydarzenia z 1938 roku i przypomniał niezwykle uroczyste powitanie relikwii świętego w Dziedzicach. Jak zaznaczył, zachowane opisy świadczą o ogromnym zaangażowaniu mieszkańców oraz licznie zgromadzonych pielgrzymów.
Prelegent wiele miejsca poświęcił także duchowemu dziedzictwu patrona miasta. Według niego źródłem świętości Andrzeja Boboli była przede wszystkim adoracja Najświętszego Sakramentu i głęboka więź z Chrystusem.
- U podstaw świętości Andrzeja są zgięte kolana przed Najświętszym Sakramentem. Jest adoracja. Dzięki niej wszedł w taką przyjaźń z Panem Jezusem, że poznał wobec siebie wolę Bożą i wiedział, co ma robić - mówił.
Nawiązując do obecności w Czechowicach-Dziedzicach kaplicy wieczystej adoracji, podkreślił, że jest ona szczególnym duchowym skarbem miasta. Jak zauważył, droga świętości Boboli może być inspiracją również dla współczesnych wiernych.
Ks. Niżnik przypomniał także okoliczności swojego zaangażowania w rozwój kultu świętego w Strachocinie. Opowiadał o doświadczeniach związanych z miejscem narodzin męczennika, gdzie - jak wielokrotnie relacjonował - św. Andrzej Bobola miał ukazywać mu się przez kilka lat. Podczas jednego z objawień usłyszał słowa: "Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie". W odpowiedzi na to wezwanie powstało tam sanktuarium, które każdego roku odwiedzają dziesiątki tysięcy pielgrzymów.
- Bobola nie powiedział tego dlatego, że potrzebował kultu dla siebie. Zawsze przychodzi wtedy, gdy Polsce lub ludziom grozi jakieś niebezpieczeństwo. Chce prowadzić nas do Boga i pomagać naszym rodzinom oraz ojczyźnie - przekonywał duchowny.
Ks. Niżnik podzielił się licznymi świadectwami osób, które - jak mówił - doświadczyły szczególnej pomocy za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. Podkreślał, że patron Czechowic-Dziedzic pozostaje świętym niezwykle bliskim współczesnym ludziom.
Spotkanie przygotowały parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach, Miejska Biblioteka Publiczna, Towarzystwo Przyjaciół Czechowic-Dziedzic, Izba Regionalna oraz Alicja Tittor. Uczestników powitała dyrektor biblioteki Joanna Kwiecińska, która podkreśliła radość z licznej obecności mieszkańców mimo upalnej pogody.
- Ogromnie się cieszę, że w tak upalny dzień tak licznie się tutaj zgromadziliśmy. Święty Andrzej Bobola nas tu zgromadził - powiedziała, witając ks. Józefa Niżnika, proboszcza parafii NMP Wspomożenia Wiernych i dziekana dekanatu czechowickiego ks. Jerzego Ryłkę, jezuitę o. Józefa Bireckiego, wiceburmistrza Pawła Mrowca, przedstawicieli organizacji współtworzących wydarzenie oraz mieszkańców miasta.
W imieniu organizatorów głos zabrał również Jacek Cwetler z Izby Regionalnej, który przedstawił sylwetkę głównego prelegenta. Przypomniał, że ks. Józef Niżnik jest kustoszem sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, autorem książek poświęconych patronowi Polski i od wielu lat propaguje jego kult w całym kraju. Podkreślił także szczególne związki świętego z Czechowicami-Dziedzicami oraz znaczenie jego patronatu dla lokalnej wspólnoty.
O duchowym wymiarze spotkania mówiła natomiast Alicja Tittor, inicjatorka wydarzenia. Zwróciła uwagę na rolę św. Andrzeja Boboli w najnowszej historii dekanatu. Przypomniała, że 15 czerwca 2023 roku - dokładnie w rocznicę ogłoszenia przez Stolicę Apostolską św. Andrzeja Boboli patronem Czechowic-Dziedzic - rozpoczęły się działania prowadzące do zawierzenia dekanatu Niepokalanemu Sercu Maryi oraz utworzenia kaplicy wieczystej adoracji. Jak zaznaczyła, wielu wiernych postrzega te wydarzenia jako szczególny owoc opieki patrona miasta.
- Celem naszego spotkania jest, aby święty Andrzej Bobola był bardziej znany, a co za tym idzie bardziej czczony i kochany - podkreśliła. Przypomniała również, że w tym roku przypada 88. rocznica przybycia relikwii świętego do Dziedzic podczas ich triumfalnego przejazdu z Rzymu do Warszawy po kanonizacji męczennika. Dzięki zachowanym fotografiom i kronice filmowej uczestnicy mogli zobaczyć fragment tego historycznego wydarzenia, które na trwałe zapisało się w dziejach miasta.
Św. Andrzej Bobola (1591-1657), jezuita i męczennik, należy dziś do grona najważniejszych polskich świętych. Został zamordowany przez Kozaków podczas powstania Chmielnickiego po wyjątkowo okrutnych torturach, a w 2002 roku został ogłoszony jednym z głównych patronów Polski. Choć historycy nie dysponują dokumentami pozwalającymi z całkowitą pewnością ustalić miejsce i datę jego narodzin, przyjmuje się, że przyszedł na świat 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. Tamtejsze księgi parafialne spłonęły podczas najazdu tatarskiego w 1624 roku, jednak zachowane dokumenty jezuickie wskazują, że Bobola pochodził z Małopolski. W jednym z zakonnych rejestrów z 1633 roku sam określił się łacińskim mianem "minor Polonus" - Małopolanin.
Z ustaleń historyków wynika, że od 1520 do 1683 roku w Strachocinie mieszkała jedna z gałęzi rodu Bobolów herbu Leliwa. Do dziś miejsce dawnego dworu nazywane jest przez mieszkańców "Bobolówką". Na Strachocinę jako miejsce pochodzenia świętego wskazywały również wcześniejsze opracowania historyczne, m.in. publikacje jezuitów o. Andrzeja Poplatka i o. Bronisława Natońskiego.
Szczególne znaczenie dla rozwoju kultu św. Andrzeja Boboli miały wydarzenia, które miały miejsce w Strachocinie w latach 80. XX wieku. Tamtejszy proboszcz ks. Józef Niżnik relacjonował, że przez cztery lata doświadczał nadzwyczajnych spotkań ze świętym. Podczas ostatniego z nich miał usłyszeć słowa: "Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie". W efekcie powstało tam sanktuarium św. Andrzeja Boboli, które każdego roku przyciąga dziesiątki tysięcy pielgrzymów z Polski i zagranicy.
Kult męczennika rozwijał się już wcześniej dzięki relacjom o jego pośmiertnych objawieniach. Według przekazów w 1702 roku ukazał się jezuicie Marcinowi Godebskiemu w Pińsku, przyczyniając się do odnalezienia swojej trumny i rozwoju kultu relikwii, natomiast w 1819 roku miał objawić się dominikaninowi Alojzemu Korzeniewskiemu w Wilnie, zapowiadając odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz swoje przyszłe patronowanie ojczyźnie.
Szczególne związki św. Andrzeja Boboli z Czechowicami-Dziedzicami wiążą się z historycznym przyjazdem jego relikwii do Dziedzic 11 czerwca 1938 roku podczas uroczystego przejazdu z Rzymu do Warszawy po kanonizacji. W późniejszych latach został patronem miasta, które jest dziś jednym z zaledwie dwóch polskich miast pozostających pod jego patronatem.
Biblioteka Miejska Czechowice
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Biblioteka Miejska Czechowice" podaj
Nie kupuj - adoptuj. Wyjątkowa wystawa w Miejskiej Bibliotece Publicznej
Za nami"Maski Wenecji". Wystawa Fotogrupy 2B w Miejskiej Bibliotece Publicznej
[FOTO] "Andrzej Bobola wciąż jest zbyt mało znanym świętym". Spotkanie w MBP
[FOTO] "Tradycja walki" przy bibliotece. Były zawody i walki pokazowe na ringu
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.






