Wiadomości
- 9 lipca 2026
- 11 lipca 2026
- wyświetleń: 4769
Zarząd i związki zawodowe rozmawiały o zwolnieniach grupowych w Walcowni Metali Dziedzice
- Naszym priorytetem jest ograniczenie skali zwolnień. Do porozumienia jest jeszcze bardzo daleko, ale widzimy dobrą wolę po stronie pracodawcy - powiedział Paweł Sroczyński, szef "Solidarności" w Walcowni Metali Dziedzice w środę 8 lipca, po zakończeniu kolejnej rundy rozmów dotyczących zwolnień grupowych w tym zakładzie. Wcześniej zarząd spółki ogłosił zamiar redukcji zatrudnienia o 200 pracowników.

- Podczas dzisiejszych rozmów mieliśmy poczucie, że jest pole do negocjacji w sprawie zmniejszenia skali redukcji zatrudnienia, a to jest dzisiaj dla nas najważniejsze. Rozmawialiśmy też o jak najlepszym zabezpieczeniu pracowników, którzy będą odchodzić z firmy. Chodzi nie tylko o odprawy, ale również pomoc w znalezieniu nowej pracy - podkreśla przewodniczący.
Następne spotkanie negocjacyjne zarządu Walcowni Metali Dziedzice ze związkami zawodowymi zaplanowano na wtorek 14 lipca. Jak zaznacza Paweł Sroczyński, strona społeczna chce rozmawiać również o przyszłości zakładu. - Chcemy wiedzieć co dalej, jakie zarząd ma plany dotyczące wyjścia z zapaści, w jakiej znalazł się nasz zakład. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że nastroje wśród pracowników są fatalne. Ludzie chcą wiedzieć, jaka jest przyszłość zakładu - mówi związkowiec.
Zarząd Walcowni Metali Dziedzice poinformował o planach przeprowadzenia zwolnień grupowych 30 czerwca. Zgodnie z przedstawionymi założeniami redukcja ma objąć 163 pracowników produkcyjnych oraz 37 osób zatrudnionych w administracji. Obowiązujące przepisy przewidują, że od dnia ogłoszenia zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych pracodawca i działające w zakładzie organizacje związkowe mają 20 dni na przeprowadzenie konsultacji dotyczących szczegółów zwolnień i zabezpieczenia socjalnego odchodzących pracowników.
Walcownia Metali Dziedzice podobnie jak cały sektor hutniczy od dłuższego czasu znajduje się w głębokim kryzysie. Hutnictwo zmaga się z wysokimi cenami energii oraz kosztami polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Dla czechowickiego zakładu dodatkowym obciążeniem są rosnące ceny miedzi, która w porównaniu do ubiegłego roku zdrożała o kilkadziesiąt proc.
Należąca do Grupy Boryszew Walcownia Metali Dziedzice jest jednym z największych zakładów pracy w Czechowicach-Dziedzicach. Spółka zatrudnia 447 osób. Czechowicka walcownia jest producentem półfabrykatów z metali nieżelaznych, a w szczególności prętów mosiężnych, rur mosiężnych, płaskowników mosiężnych oraz rur kondensatorowych do wymienników ciepła.
ZOBACZ TAKŻE
Gorący temat[FOTO] Kończy się odbudowa spalonego Netto. W centrum ruszyła budowa Dino
Gorący tematValeo zainwestuje ponad 149 mln zł w rozwój swojego czechowickiego zakładu
Gorący tematZwolnienia grupowe w Walcowni Metali "Dziedzice". Pracę ma stracić 200 osób
Valeo od 25 lat w naszym mieście. Czechowicki zakład ma stać się europejskim centrum inżynieryjnym
Presja branży zadziałała? Ministerstwo Finansów luzuje przepisy SENT dla ubrań i butów
UNIMOT modernizuje czechowicki zakład. Podpisano umowę na pierwszy kogenerator gazowy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









