Wiadomości

  • 16 sierpnia 2008
  • wyświetleń: 9981

Pocisk moździerzowy na dworcu PKP

Pocisk moździerzowy na dworcu PKP
Dworzec kolejowy w Czechowicach


Na dworcu jest bomba! - taka informacja przez ponad godzinę krążyła między pasażerami czechowickiego dworca kolejowego. I nie był to głupi dowcip, bowiem w czwartkowe przedpołudnie pracownicy firmy sprzątającej stację PKP natknęli się na niecodzienne znalezisko - skorodowany pocisk moździerzowy.

- Kolega zamiatał strych, gdy nagle dostrzegł, że coś dziwnego wystaje z podłogi. Byłem w wojsku, więc od razu wiedziałem, że to jakiś pocisk. Dlatego błyskawicznie zadzwoniliśmy na policję - mówi Rafał Kuśnierz z firmy A-Produkt, która remontuje budynek dworca w Czechowicach-Dziedzicach.

Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci, lekarze z pogotowia ratunkowego, straż pożarna i pracownicy pogotowia energetycznego.

Nie mogli dotrzeć saperzy z Gliwic, ponieważ w ostatnim czasie co chiwlę ktoś znajduje niewybuchy z czasów II wojny światowej i mają pełne ręce roboty.

Dlatego na miejsce wezwano policjantów ze specjalnej grupy pirotechnicznej z Katowic. Z części dworca zostali ewakuowani ludzie, a do czasu przybycia pirotechników z Katowic teren dworca został zabezpieczony taśmami.

- To pocisk moździerzowy kaliber 120 milimetrów - wyjaśnił nadkomisarz Mariusz Kuliński z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Więcej czytaj w Dzienniku Zachodnim.

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.