Wiadomości

  • 13 listopada 2008
  • wyświetleń: 4913

BPTL: Ląduj na hałdzie

W Kaniowie kopalnia Silesia wyrzuca odpady. Nadal ma w tym rejonie osadnik i wciąż składuje pokruszoną skałę - uboczny produkt wydobycia węgla. Zdegradowany teren ma jednak wielką zaletę - stanowi spory płaski obszar położony daleko od wielkich skupisk ludzkich. Idealne miejsce na... lotnisko.

Pomysł budowy parku techniki na pokopalnianych nieużytkach w Kaniowie poparli starosta bielski Andrzej Płonka i kilkanaście przedsiębiorstw branży lotniczej działających w rejonie stolicy Podbeskidzia, skupionych w Federacji Firm Lotniczych.

Istnieje jednak kilka przeszkód. W linii pasa startowego jest słup sieci energetycznej. Trwają prace nad przełożeniem linii energetycznej pod ziemię. Położenie lotniska 18 metrów nad poziomem gruntu zabezpiecza teren przed zagrożeniami powodziowymi. Ponadto lotnisko, wraz z hangarami i kompleksem hal produkcyjnych, powstało na terenach, pod którymi znajdują się szacowane na 16 milionów ton złoża węgla. Na razie te pokłady nie są eksploatowane, ale niewykluczone, że zarząd kopalni kiedyś po nie sięgnie.

Dzięki pomocy Górnośląskiej Agencji Przekształceń Przedsiębiorstw projekt wystartował po unijne wsparcie finansowe i został zaakceptowany. Otrzymał wsparcie finansowe w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw, lata 2004-06, Priorytet 1: Rozwój przedsiębiorczości i wzrost innowacyjności poprzez wzmocnienie instytucji otoczenia biznesu.

Zakładany budżet w wysokości 23 mln zł okazał się za mały - w międzyczasie nastąpił znaczny wzrost cen towarów i usług. Wykonawcy pracowali w szaleńczym tempie, bo projekt musiał być rozliczony do czerwca 2008 r. W przeciwnym razie mogłyby przepaść środki z Unii. Inwestycja zamknęła się kwotą 31 mln złotych.

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.