czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Wiadomości

  • 4 września 2002
  • wyświetleń: 891

Fontanna do poprawki

Znalazły się pieniądze, które trzeba wyłożyć z budżetu gminy na naprawę fontanny i kaskad wodnych w centrum miasta. Odpadające płytki ceramiczne, popękane podłoże placu, odbarwienia i zacieki nie tylko problem estetyczny. – Dalsze niszczenie grozić może nawet katastrofą budowlaną – mówi jeden z zastępca burmistrza Stanisław Czyż.
Fontanna i kaskady wodne na Placu 1-Maja, które mają zaledwie siedem lata miały być wizytówką miasta. Tymczasem są przykładem źle wykonanej roboty budowlanej. Dzisiaj historia placu może być swoistą przestrogom.
Budowę fontanny rozpoczęto w 1996 roku, przetarg wygrała, czechowicka firma „Nafto- bud” Sp. z o.o. Prace miały zakończyć się w październiku 1995 roku, jednak z powodu rozszerzonego zakresu rzeczowego oraz niekorzystnych warunków atmosferycznych przedłużyły się do maju 1996 roku. Już w miesiąc później stwierdzone liczne usterki, które należało jak najszybciej usunąć. Okazało się jednak, że mimo poprawek firmy pojawiają się wciąż nowe wady. I tutaj zaczyna się już prawdziwa batalia, która rozgrywała się na poziomie pism. „Nafto-bud” jako winnego powiększającej się listy usterek wskazywał projektanta, a inwestor, czyli gmina wskazywała wykonawcę. I nie wiadomo jak długo toczyłaby się batalia, gdyby nie fakt, ze fontanna, kaskady i nawierzchnia placu z roku na rok wyglądała coraz gorzej. W końcu sprawa trafiła do temidy. Wśród zarzutów gminy wobec wykonawcy znalazły się m.in.: unikania odpowiedzialności poprzez zwłokę w usuwaniu usterek, co w konsekwencji miało doprowadzić do upływu terminu z tytułu rękojmi, o nieusuniecie stwierdzonych podczas odbioru robot wad jakościowych czy niedotrzymaniu zakresu prac objętych umową. Biegły sądowy stwierdził, ze wina za fatalny stan nawierzchni placu i fontanny leży po stronie wykonawcy i projektanta. Jednak na tym nie kończy się szczęśliwy finał. Sprawa w sądzie trwa nadal.
Dziś fontanna jest naprawdę brzydka, podobnie jak kaskady wodne. Plac 1-Maja jest często odwiedzany przez mieszkańców i turystów. Pieniądze, które teraz wyłoży gmina na naprawę usterek również będzie także próbować odzyskać. Na razie nie wiadomo jak ma wyglądać fontanna, kaskady czy plac po remoncie. Jedno jest pewno: ma być ładniej i bezpieczniej.

Katarzyna PIELA

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.