
Wiadomości
- 4 marca 2011
- wyświetleń: 20667
Ucieczka górników z Silesii?
Szefowie Silesii i zakładowej Solidarności zgodnie twierdzą, że pogłoski o lawinowych odejściach z kopalni są rozpowszechniane na wyrost.

- Mamy program dobrowolnego odejścia. To opcja, którą pracownikom gwarantują przepisy prawne i która daje im możliwość dobrowolnego odejścia w przeciągu dwóch miesięcy od przejęcia zakładu pracy przez nowego pracodawcę w trybie ekspresowym, tzn. do siedmiu dni od złożenia wypowiedzenia ze strony pracownika. Z takiej możliwości skorzystało 25 osób, czyli około trzech procent całej załogi, którą PG Silesia przejęło od byłego pracodawcy - informuje Ales Gavlas, dyrektor wykonawczy ds. komunikacji i PR.
- O mojej decyzji przejścia na inną kopalnię - KWK Krupiński - zdecydowała niepewność finansowa Silesii. Za dużo ogólników, mało konkretnych decyzji. Pierwsza wypłata pod PG Silesia pokazała, że straciliśmy finansowo - mówi Adam Latacz. - Od samego początku byłem przeciwko prywatyzacji. Nie chcę pracować u prywatnego właściciela. Wybrałem kopalnię Jastrzębskiej Spółki Węglowej, gdyż dostałem konkretna propozycję - dodaje Adam Chodurek.
Więcej w Gazecie Czechowickiej.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[WIDEO] "Górniczy dramat". Reportaż o kopalni Silesia w Kanale Zero

Gorący tematBumech złożył skargę w Komisji Europejskiej. Chodzi o pomoc publiczną dla państwowych kopalń

Gorący tematZwolnienia grupowe w kopalni Silesia. Mogą objąć do 754 pracowników

[FOTO] Takiego urządzenia w naszym mieście jeszcze nie było. Pod OSP Czechowice ustawiono chlebomat

Gorący tematWłaściciel kopalni przedstawił wyniki finansowe. "Sanacja PG Silesia przynosi efekty"

UNIMOT planuje rozbudowę swoich czechowickich zakładów. Trwają analizy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
