Firmy w czasie epidemii Firmy w czasie epidemii

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Wiadomości

  • 4 kwietnia 2011
  • 5 kwietnia 2011
  • wyświetleń: 5751

Niebezpieczne przejście

Wszystko jest zgodne z przepisami i warte swojej ceny - stwierdzili projektant oraz władze powiatu i gminy. Czy to mądre uzasadnienie decyzji o umieszczeniu przejścia dla pieszych tam, gdzie dochodzi do wypadków z udziałem dzieci? - pyta Gazeta Czechowicka.

Niebezpieczne przejście dla pieszych mieści się na skrzyżowaniu ulic Traugutta i Węglowej, umożliwia przekroczenie ulicy Traugutta między kościołem św. Barbary a Szkołą Podstawową nr 2.

Pod koniec 2009 roku, po latach opóźnień, skrzyżowanie doczekało się sygnalizacji świetlnej. Kosztowała trzysta tysięcy złotych. Inwestorem był powiat bielski, ale kosztami podzielono się po połowie z gminą. Obie strony zapewniały, że kłopotliwe skrzyżowanie wreszcie będzie bezpieczne. Myliły się.

- Myślałem, że w dalszym ciągu przejście będzie znacznie oddalone od centrum skrzyżowania, o jakieś osiem metrów dalej niż od obecnego. Nawet bramkę do szkoły umieściliśmy tak, aby prosto z pasów dzieci wchodziły na jej teren i blokowały ruchu pieszego na chodniku - mówi Mirosław Olek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2. W lipcu 2009 roku, czyli wiele miesięcy przed oddaniem sygnalizacji do użytku, szef "Dwójki" zauważył, że budowlańcy zabierają się do umieszczenia "zebry" tuż obok skrzyżowania. - Postanowiłem od razu interweniować, bo wiedziałem z czym to się wiąże. Zaprosiłem na spotkanie do szkoły wicestarostę, szefa Zarządu Dróg Powiatowych, wykonawcę inwestycji i burmistrza, by ostrzec przed popełnieniem błędu. Ale przedstawiciele starostwa tłumaczyli, że wszystko jest zgodne z przepisami i ze sztuką inwestorską. Nie pomógł mój argument, że zasady zasadami, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze - przypomina Mirosław Olek. - Kto teraz weźmie za to odpowiedzialność? - pyta Andrzej Maj, przewodniczący Zarządu Osiedla Barbara.

A jest za co odpowiadać. Przejście dla pieszych zostało usytuowane tak blisko skrzyżowania, że bez ostrzeżenia wpadają na nie kierowcy, którzy z ulicy Węglowej skręcają w prawo na Traugutta. Kierowcy wprawdzie mają zielone światło, ale zanim zauważą, że piesi również i muszą się zatrzymać przed pasami, to często wyhamowują zbyt późno. I albo napędzają stracha pieszym, albo dochodzi do wypadków.

aka / czecho.pl, źródło: Gazeta Czechowicka

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.