Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA

Sport

  • 23 września 2011
  • wyświetleń: 1898

Siatkarki MKS przegrały z Zorzą

W meczu inaugurującym rozgrywki o mistrzostwo III ligi piłki siatkowej kobiet MKS Czechowice-Dziedzice uległ 2:3 MKS "Zorza" Wodzisław Śląski. Po raz kolejny sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło: Kto nie wygrywa 3:0 przegrywa 3:2.

Lepiej w mecz weszły zawodniczki gości, które rozpoczęły od prowadzenia 3:0 a w kolejnych akcjach powiększając przewagę do wyniku 9:3. Po tej serii straconych punktów trener czechowickiego zespołu poprosiła o czas. Po krótkiej przerwie nasze zawodniczki przystąpiły do gry bardziej zmotywowane, a na efekty nie było trzeba długo czekać. Po świetnej grze w obronie oraz zagrywkach Karoliny Kozioł MKS Czechowice odrabiał straty. Z piłki na piłkę nasz zespół rozkręcał się coraz bardziej zyskując przewagę. Przy wyniku 16:12 dla naszej drużyny, trener z Wodzisławia poprosił o czas. Nie przyniósł on zmiany w obrazie gry obu zespołów. W dalszym ciągu nasze zawodniczki powiększały przewagę, g rając bardzo skutecznie w bloku. Na szczególne wyróżnienie w tym elemencie zasługiwała Dagmara Dziadosz. Przy wyniku 21:14 trener gości poprosił o drugi czas. W końcówce przy znacznym prowadzeniu siatkarki MKS Czechowice-Dziedzice trochę się rozluźniły i do głosu zaczęły dochodzić zawodniczki Zorzy ale na szczęście nasz zespół utrzymał kilkupunktowe prowadzenie do końca ostatecznie wygrywając 25:22.

Drugi set lepiej rozpoczęły nasze zawodniczki prowadząc 4:1, ale po chwili dekoncentracji był już wynik 5:5 i przez dłuższą chwilę oba zespoły grały punkt za punkt do stanu 11:13 kiedy to zawodniczki z Wodzisławia zdobyły 3 punkty z rzędu. W tym momencie nasze zawodniczki ponownie mocno się zmobilizowały i objęły prowadzenie 15:13. Trener gości poprosił o czas, lecz tym razem nie przyniósł on spodziewanych efektów ponieważ nasz zespół zdobył kolejne trzy punkty. Chwilę później znowu poprosił o czas ale tym razem przyniósł on spodziewane rezultaty ponieważ po chwili pojaw ił się remis na tablicy wyników po 19. Na zagrywce w drużynie gości bardzo dobrze radziła sobie Karolina Sowisz i za jej sprawą zespół objął dwu punktowe prowadzenie. Siatkarki z Wodzisławia straciły dwa punkty z rzędu by za chwilę je odzyskać, Gdy na tablicy wyników pojawił się wynik 21:23 wydawało się, że porażka w drugim secie jest tylko kwestią czasu, siatkarki Zorzy wyciągnęły do nas pomocna dłoń ponieważ grająca z 10 Marta Wójcik zepsuła zagrywkę a w kolejnej akcji siatkarki gości popełniły błąd ustawienia. Po skutecznym ataku Kariny Moc i autowym ataku przyjezdnych nasz zespół mógł się cieszyć z wygranej 25:23 i prowadzeniu w meczu 2:0.

W trzeciej odsłonie meczu zawodniczki czechowickiego MKS-u grały trochę nerwowo, zdobywając dwukrotnie dwupunktowe prowadzenie 2:0 i 4:2 by po chwili na tablicy wyników pojawiał się remis 2:2 i 4:4. Po chwili dekoncentracji nasze zawodniczki straciły 4 punkty z rzędu i przy stanie 5:8 trener naszego zespołu poprosił o czas, l ecz nie zmienił on wiele w obrazie gry i przeciwniczki wciąż powiększały swoją przewagę. Od stanu 7:13 gra toczyła się punkt za punkt, a przez moment udało się zbliżyć naszym zawodniczką na 4 oczka. Mimo wyrównanej ambitnej walki gospodynie uległy 19:25.
W partii czwartej wiatr w żagle nabrały zawodniczki z Wodzisławia Śląskiego, które można powiedzieć zdemolowały nasz zespół. Główną bohaterką tego seta była grająca z 9 Patrycja Szado, która raz po raz zagrywką siała zniszczenie po naszej stronie co w zestawieniu z skutecznym blokiem i atakiem koleżanek dało zwycięstwo w secie 12:25 i wyrównanie w meczu.
Tie break rozpoczął się od szybkiego prowadzenia przyjezdnych, lecz po chwili straty zostały zniwelowane z nawiązką i na tablicy widniał wynik 4:2 by po chwili był remis po 4. W tym momencie skuteczniej w ataku i czujniej na siatce zagrały siatkarki przyjezdnych, które zyskiwały lekką przewagę, odskakując na dwa, trzy punkty 6:8 i 7:10. Przez moment pojawiła się iski erka nadziei, że mecz może udać się wygrać, ale zawodniczki z Wodzisławia Ślaskiego kontrolowały już przebieg spotkania do końca i nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa, pokonując nasz zespół w ostatniej partii 15:11 i w całym meczu 3:2.

MKS Czechowice-Dziedzice - MKS Zorza Wodzisław Śląski 2:3 (25:22, 25:23, 19:25, 12:25, 11:15)

MKS Czechowice-Dziedzice: Karina Moc, Magdalena Dzikowska, Justyna Grabowska Bojczuk, Karolina Biernat, Dagmara Dziadosz, Katarzyna Wojtyła, Barbara Gościńska, Katarzyna Gaś, Karolina Kozioł.

MKS "Zorza" Wodzisław Śląski: Weronika Dusza, Aleksandra Małek, Agnieszka Ostrzołek, Michalina Dudek, Magdalena Prokop, Patrycja Szado, Marta Wójcik, Karolina Sowisz, Monika Szczygieł, Patrycja Michalska.

taurus

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.