Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 7 października 2012
  • wyświetleń: 3347

Os. Południe: drogi niechciane

Mieszkający przy bocznej odnodze ulicy Zamkowej Andrzej Madejski i Paweł Mielnik podczas zebrania osiedla Południe zwrócili z pytaniem, czy mogą liczyć na oświetlenie ich ulicy. Sprawę poruszyła "Gazeta Czechowicka".

osiedle Południe, Zebranie
Zebranie na osiedlu Południe · fot. Gazeta Czechowicka


- Oglądaliśmy nawet miejsce, gdzie ma być zainstalowana lampa, ale okazało się, że to droga prywatna, a gminne pieniądze nie mogą być inwestowane na takich terenach. To nie jest żadna złośliwość.
Gdyby miasto przejęło drogę, nie byłoby z tym żadnych problemów - zapewnił Piotr Kurczyk, przewodniczący osiedla.

- Takie rzeczy się dzieją - nie mówię, że nie - ale w uzasadnionych przypadkach. Przede wszystkim droga powinna mieć charakter drogi publicznej w sensie, że nie jest to droga ślepa - dodał wywołany niejako do tablicy burmistrz Marian Błachut.

Okazało się, że jest to droga dojazdowa do kilku prywatnych posesji. A że prowadzona jest w tym miejscu działalność gospodarcza, wskazane byłoby jej oświetlenie. - Sami budowaliśmy całą drogę, nawożąc na nią 140 ton kamieni - dowodzili A. Madejski i P. Mielnik.

- Wierzę i chylę czoła, ale im więcej gmina takich dróg przejmowałaby na utrzymanie, tym więcej musi na nie łożyć - zaznaczył burmistrz, zdradzając, że na te, które są na gminnym garnuszku nie starcza już pieniędzy.

Mieszkańcy byli jednak nieustępliwi. - Ludzie przedsiębiorczy biorą się za tą drogę i dają ją wam na tacy, trzeba tylko położyć asfalt. Czujemy się jak osoby drugiej kategorii. Pomimo że ponosimy nakłady, a teraz nawet sami odśnieżamy, mamy na własny koszt postawić lampy? - pytali raczej retorycznie, wypominając, że przecież jako przedsiębiorcy płacą przecież większe podatki, a nikt ich poważnie nie traktuje.

- Gdyby było światło, może by mnie nie okradli i może nie spadłbym z dachu - włączył się niespodziewanie w dyskusję Henryk Pieronkiewicz, toteż burmistrz uznał za słuszne jeszcze raz wyłuszczyć, w kogo interesie jest przejęcie drogi przez gminę. - Nie chcę być niegrzeczny, ale robicie to dla siebie, bo to jest wasz cel prywatny. Ktoś kiedyś podzielił tę parcelę i droga była wybudowana w celu obsługi komunikacyjnej poszczególnych działek budowlanych. Idąc dalej, jeżeli występuję do Rady Miejskiej, bo to ona zatwierdza przejęcie takiej drogi na majątek gminy, to muszę przedstawić konkretne uzasadnienie. W tym przypadku nie ma uzasadnienia, że gmina przejmuje tę drogę, bo realizuje cel publiczny, bo jest to droga przelotowa, łącząca inne drogi i nie będą nią jeździć państwa goście, ale wszyscy potencjalni mieszkańcy - tłumaczył, dając zarazem cień nadziei. - Jeżeli taki wniosek wpłynie, przeprowadzimy analizę, czy jest to możliwe. Nie chcę panu odbierać nadziei...

Mieszkańcy nie dali za wygraną i dalej drążyli temat. - Według planu zagospodarowania przestrzennego, ktoś dostaje w danym miejscu pozwolenie na budowę. To jest problem całej Polski, nie tylko Czechowic-Dziedzic. Prowadzę działalność, czechowiczanie mogą do mnie przyjechać i skorzystać z usług. Przychodzi do płacenia podatków - ładnie, pięknie - mówił A. Madejski­­­­, zdając sobie sprawę, że takich ulic jest z pewnością w gminie kilkadziesiąt. Przy samej ulicy Zamkowej jest ich co najmniej kilka i wszystkie wykonali własnym sumptem mieszkańcy. - Nie widzę tu jednak logiki, a nadziei nie mam... - dodał A. Madejski.

- Jeżeli jest jakakolwiek podstawa prawna, to spróbujemy coś zrobić - zapewnił jeszcze raz burmistrz, którego zainteresowało w pewnym sensie, dlaczego sprawa poruszana jest w miejscu publicznym. - Krew się rusza i lepiej się rozmawia - usłyszał, bo łatwiej wówczas nadać sprawie bieg, poza tym postanowili przemówić do sumienia szefa miasta.

- Mam sumienie o wysokiej wrażliwości, ale pozbyłem się złudzeń. Nie wystarczy serce, rozum i sumienie, bo bym za chwilę kierował tym miastem zza krat. Wy mnie potem nie będziecie bronić przed NIK czy prokuraturą - mówił już raczej nie na żarty burmistrz, choć usłyszał żartobliwe zapewnienie: - Będziemy!

"Gazeta Czechowicka" nr 20(266), www.prasa-lokalna.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.