Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 22 kwietnia 2020
  • wyświetleń: 5095

[FOTO] Przy ul. Lipowskiej doszło do pożaru elewacji budynku

We wtorek, 21 kwietnia około godziny 17:00 do straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie pożaru budynku przy ul. Lipowskiej w Czechowicach-Dziedzicach. Do walki z ogniem zadysponowano dziewięć zastępów. Interweniowała także policja i pogotowie ratunkowe.

Pożar przy ul. Lipowskiej - 22.04.2020 · fot. nadesłane przez czytelnika / Łukasz


Osoby mieszkające w budynku opuściły go przed przybyciem strażaków. Właściciel wraz z synem próbowali ugasić pożar przy użyciu węża ogrodowego ,ale bezskutecznie. Paliły się materiały typu palety i kartony pod ścianą budynku. Na skutek pożaru doszło do zapalenia się elewacji budynku z płyt styropianu. Na ścianie budynku gdzie powstał pożar umiejscowione jest okno salonu fryzjersko-kosmetycznego, w którym na skutek wysokiej temperatury uległy popękaniu szyby. Do wnętrza salonu przez wypalone okno dostały się gazy pożarowe, które wraz z wysoka temperaturą spowodowały osmalenie ścian pomieszczenia. Nadpaleniu uległo także pomieszczenie gospodarcze usytuowane w bliskiej odległości od budynku.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca pożaru, podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na palącą się elewacje budynku i materiały palne zgromadzone pod ścianą, oraz do wnętrza pomieszczenia gospodarczego przy budynku. Trzeci prąd gaśniczy podano z drugiej strony budynku, dogaszając elewacje oraz gasząc palące się pomieszczenie gospodarcze..

W środku pomieszczenia gospodarczego typu kontener, znajdowały się resztki materiałów budowlanych oraz 11-kilogramowa butla gazowa. Po otwarciu pomieszczenia butle wyniesiono na zewnątrz i schodzono, a pożar dogaszono. Na miejsce przyjechała właścicielka salonu fryzjerskiego, która otworzyła zamknięty z powodu epidemii salon. Po wejściu do środka pomieszczenie sprawdzono i oddymiono. Oddymiono też klatkę schodową budynku. Właściciel pytany czy potrzebuje pomocy przedmedycznej odmówił jednak kierujący działaniami ratowniczymi po rozmowie z nim, przekonał go aby poddał się rutynowemu baniu przez przybyłych na miejsce ratowników medycznych.

Przebadany został także syn właściciela posesji. Nie było konieczności hospitalizacji. Obiekt został sprawdzony kamerą termowizyjną i czujnikiem wykrywającym czad. Zagrożenia nie stwierdzono. Działania straży pożarnej zakończyły się około godziny 18:30.

Na miejscu obecny był patrol czechowickiej policji. Przyczynę pożaru ustalają funkcjonariusze.

sid / czecho.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.