Wiadomości

  • 24 października 2022
  • wyświetleń: 576

Na chłodne dni... coś słodkiego?

Materiał partnera:

Jesienne chłody i szybko zapadający zmierzch często wywołują w nas ochotę na to, by zapaść się z kubkiem gorącej herbaty w ulubionym fotelu. Odpłynąć w świat serialu czy książki i zapomnieć na chwilę o tym, co dzieje się za oknem. A jakie mieć towarzystwo przy takim wieczorze?

Silesia


Co na poprawę humoru?



Słodycze nieodmiennie znajdują się na liście produktów, po które sięgamy, gdy dopada nas chandra i zły nastrój. Klasyką są lody czy też czekolada, ale bogactwo możliwości jest tu o wiele większe. Kęs czy dwa słodkości, ulubiony wafelek czy powoli ssany cukierek (https://foodex24.pl/category/cukierki) naprawdę mogą wywołać uśmiech i sprawić, że humor stanie się lepszy. Oczywiście, jak to w przypadku słodyczy bywa, konieczny jest umiar i rozsądek, po takie produkty nie sięgamy codziennie i w niezbyt dużych ilościach, aby później nie musieć zamartwiać się o linię czy inne problemy. A gdy już sięgamy, to niech to będą prawdziwe smakołyki. Ciekawą propozycję i oryginalne smaki przygotował dla nas sklep z produktami ukraińskimi, Foodex24.

Chałwa, ale nietypowa



Chałwa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych potrwa z Bliskiego Wschodu. Jednak nie każdy wie, że tuż obok, na Ukrainie, jest również w czołówce przysmaków. Z przyczyn klimatycznych chałwy w różnych krajach bazują na innych składnikach. Ta ukraińska - na ziarnie słonecznikowym, bogatym w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, antyoksydanty, witaminy grupy B i E oraz całkiem sporo magnezu, wapnia i potasu. Oczywiście chałwy nie sposób traktować jako ich głównego źródła, w końcu słodyczy nadaje jej cukier, jednak plasterek takiego pachnącego przysmaku, w połączeniu z gorącą herbatą, potrafi sprawić, że jesienna szaruga staje się mniej istotna.

Pianki - zefirki



Zwiewne, lekkie i słodziutkie pianki kojarzymy często z USA i ichniejszymi marshmallows. A to błąd, bo za wschodnią granicą ten przysmak znany jest od kilkuset lat i bardzo popularny. Zefirki to nic innego, jak lekka pianka, ubita z jajek kurzych, ustabilizowana np. agarem i wzbogacona o przeróżne smaki, pochodzące najczęściej z owocowych przecierów. Ze względu na konsystencję po zefirki chętnie sięgają również najmłodsi i faktycznie, uznawane są za bardzo dietetyczne - oczywiście jak na słodycze.

A może tabliczka czekolady?



No dobrze, tabliczka to może być za dużo. Jednak kilka kawałków nie powinno nam zaszkodzić, ani wzbudzić poczucia winy. W Ukrainie bardzo popularne są słodycze Roshen, a ten producent słynie zwłaszcza z czekolady w przeróżnych wersjach, nadziewane, owocowe, bąbelkowe, jak i na opartych na niej batonikach, jak Roshetto. Co ciekawe, założycielem firmy był prezydent Ukrainy, a jej popularność sięga poza ten kraj. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek spożywczych, wśród słodyczy zaś chyba najbardziej znana. Jej atutem jest połączenie naturalnego, "prawdziwego" smaku oraz korzystna cena. Warto więc mieć pod ręką taki smakołyk, gdy nadchodzą jesienne pluchy i deszcze.